Pilne!
Tomasz Szeptycki - zdjęcie główne

PILNE ‼️ Złośliwy guz w głowie 14-latka! Ratuj Tomka... ‼️

Cel zbiórki: Nierefundowana terapia, leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji

Zgłaszający zbiórkę:
Tomasz Szeptycki, 14 lat
Zawiercie, śląskie
Nowotwór złośliwy mózgu, Diffuse Midline glioma obu wzgórz
Rozpoczęcie: 20 maja 2026
Zakończenie: 20 sierpnia 2026
15 586 zł
WesprzyjWsparły 102 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0981951
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: Nierefundowana terapia, leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji

Zgłaszający zbiórkę:
Tomasz Szeptycki, 14 lat
Zawiercie, śląskie
Nowotwór złośliwy mózgu, Diffuse Midline glioma obu wzgórz
Rozpoczęcie: 20 maja 2026
Zakończenie: 20 sierpnia 2026

Opis zbiórki

Jesteśmy rodzicami 14-letniego Tomka, który od najmłodszych lat wiedział, że gdy dorośnie zostanie strażakiem i będzie pomagał innym ludziom. Dziś stanęliśmy jednak po tej drugiej stronie… Potrzebujemy pomocy w walce o jego życie! Nasz Tomek zachorował na nowotwór złośliwy mózgu, a my musimy zrobić absolutnie wszystko, żeby go ocalić… Błagamy o wsparcie.

Diagnozę usłyszeliśmy w pażdzierniku 2024 roku. Wszystko zaczęło się od drżenia prawej ręki. Długo nie mogliśmy ustalić, co jest tego powodem. Dopiero rezonans pokazał dużego guza, jednak na właściwą diagnozę musieliśmy czekać do maja 2025 roku... 3 kolejne biopsje nie pokazywały splotu nowotworowego, a guz cały czas się powiększał.

Tomasz Szeptycki

Obecnie Tomek jest po radio – chemioterapii i leczeniu specjalnym lekiem. Do kwietnia bieżącego roku widoczna była poprawa, jednak w ciągu ostatniego miesiąca jego stan uległ znacznemu pogorszeniu. Niestety, ostatnie badania pokazały ponowny wzrost guza. Od lekarza prowadzącego dowiedzieliśmy się o terapii, która może pomóc naszemu dziecku. To nasza jedyna i ostatnia nadzieja. Niestety koszt leku jest bardzo wysoki, a my sami nie jesteśmy w stanie go pokryć...

Lek nie jest dostępny w Polsce, dlatego będziemy go musieli sprowadzić z Niemiec. Nie znamy jeszcze dokładnej kwoty, ale już teraz wiemy, że koszty będą ogromne i znacząco przekroczą nasze możliwości. Ale jeśli taka jest cena za życie naszego dziecka, musimy ją zapłacić!

Nigdy nie sądziliśmy, że będziemy musieli prosić obcych ludzi o ratunek, ale nie mamy innego wyboru. Nie ma dla nas nic cenniejszego, niż życie Tomka. Musimy go ocalić… Prosimy o jakąkolwiek pomoc – jeśli nie możesz wpłacić, błagamy, udostępnij. Zrób cokolwiek, żeby o naszym synku dowiedziało się jak najwięcej dobrych osób…

Rodzice Tomka

Wybierz zakładkę
Sortuj według