Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Ciężar choroby trudny do udźwignięcia... Pomagamy Tosi!

Tosia Forszpaniak

Ciężar choroby trudny do udźwignięcia... Pomagamy Tosi!

35 858,00 zł ( 101,32% )
Wsparły 504 osoby

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0123828
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0123828 Tosia
Cel zbiórki:

Zakup i montaż windy dla Tosi

Organizator zbiórki: Fundacja Złotowianka
Tosia Forszpaniak, 8 lat
Witaszyce, wielkopolskie
Dziecięce porażenie mózgowe, zanik nerwu wzrokowego, wodogłowie
Rozpoczęcie: 29 Marca 2021
Zakończenie: 6 Lipca 2021

Opis zbiórki

Tosia przyszła na świat 20 listopada 2012 roku, w 27. tygodniu ciąży. Kilka miesięcy za wcześnie... Urodziła się z szeregiem powikłań ciążowych i bez żadnych oznak życia. Walczyła o każdy oddech. Dostała 0 punktów w skali Apgar... Nikt nie dawał jej szans. Stał się jednak cud - Tosia żyje! Od samego początku dzielnie pokonuje przeciwności losu. Byli lekarze, którzy nie dawali jej nadziei, a mimo to Tosia chce żyć. Walczy!

W swoim krótkim życiu dziewczynka spędziła 114 dni w szpitalu, przeszła 5 operacji i kilka reanimacji. 60 dni spędziła podłączona do respiratora...

Tosia Forszpaniak

„21 listopada 2012 o godz. 5.00 nasza córeczka trafiła na Oddział Intensywnej Terapii dla Noworodków w Ostrowie Wielkopolskim. Po rozmowie z panią ordynator dowiedziałem się, że jej stan jest skrajnie ciężki. Miała zapadnięte płucka, w czasie transportu była dwa razy reanimowana. Nie wiem, jak wróciłem do domu, całą drogę płakałem. Wiedziałem, że nie mogę o tym powiedzieć żonie, póki jej stan się nie poprawi. Bałem się, że stracę je obie..." – mówi tata Tosi, pan Adam.

Walcz dziewczyno, walcz!” - to pierwsze słowa, jakie usłyszała od mamy. Pani Iwona zobaczyła córeczkę dopiero trzy dni po urodzeniu. – „Byłam w 27. tygodniu ciąży, gdy odeszły mi wody” – mówi ze łzami. – „To było straszne, byłam w domu tylko z córką, bo mąż pracował. Zadzwoniłam do krewnych. W ostatniej chwili zawieźli mnie do szpitala.

Po porodzie lekarze walczyli o moje życie. Obok trwała reanimacja Tosi. Normalnie, po 10 minutach lekarze przestają reanimować, a pani doktor reanimowała Tosię 20 minut. Wydawało jej się, że serduszko córeczki zaczyna bić. To dzięki niej Tosia dzisiaj jest z nami. Bardzo jej za to dziękujemy”...

Tosia Forszpaniak

Tosia jest dzieckiem leżącym, wymaga całodobowej opieki. Koszty rehabilitacji, wizyt lekarskich i zakupu specjalistycznych sprzętów są ogromne... Znacznie przekraczają możliwości finansowe kochającej dziewczynkę rodziny.

„Nasza córeczka jest dzieckiem niepełnosprawnym, jednak mimo to bardzo pogodnym. Dolega jej mnóstwo chorób... Tosia ma wodogłowie, zanik nerwu wzrokowego, wodonercze nerki prawej, cierpi na padaczkę lekooporną i Mózgowe Porażenie Dziecięce. Walka o lepsze jutro przypomina czasami walkę z wiatrakami. Jednego dnia udaje nam się coś wypracować, cieszymy się całym sercem, widzimy to światełko w tunelu, tę nadzieję, że teraz będzie tylko lepiej. Natomiast kolejnego dnia pojawia się infekcja czy atak padaczki i wszystko musimy zaczynać od zera...

Czasem brakuje nam sił, łzy same napływają do oczu, jednak pamiętamy, że walczymy o lepsze jutro dla niej, dla Tosi! To ona każdego dnia pokazuje nam, co znaczy być silną, ona uczy nas pokory”– mówi tata.

Tosia Forszpaniak

Tosia w tym roku skończy 9 lat. Nie mówi, nie widzi i nie siedzi. Rodzice dzień w dzień dzielnie zwożą ją po schodach, aby mogła uczestniczyć w zajęciach w przedszkolu, w rehabilitacji, odbywać wizyty lekarskie, a także, żeby po prostu mogła zaczerpnąć świeżego powietrza. Bywa, że takie wyprawy mają miejsce kilka razy dziennie. Dlatego też odważyli się prosić ludzi o wielkich sercach, Was, o pomoc w zakupie windy, która poprawi komfort życia ich córki.

„To takie nasze największe marzenie…” – mówi mama Antosi. - „Córcia jest już duża, waży coraz więcej, jest nam coraz ciężej schodzić z nią po schodach kilka razy dziennie” – kończy.

Potrzeba blisko 40 tysięcy złotych, aby spełnić marzenie Antosi i jej rodziny. Już nie raz pokazaliście, że macie ogromne serca i nie godzicie się na krzywdę innych. Prosimy, pomóżcie i tym razem! Tosia ma szansę na lepsze życie! Zachęcamy do wsparcia!

35 858,00 zł ( 101,32% )
Wsparły 504 osoby

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0123828
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0123828 Tosia

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki