Zbiórka zakończona
Alicja, Anna i Aleksander Czerkies - zdjęcie główne

Potrzebna operacja! Pomoc dla Alicji z Drużyny A!

Cel zbiórki: Operacja bioder w Paley European Institute, pobyt, wypożyczenie sprzętu

Organizator zbiórki:
Alicja, Anna i Aleksander Czerkies, 11 lat
Żory, śląskie
Skutki wcześniactwa
Rozpoczęcie: 16 stycznia 2024
Zakończenie: 14 sierpnia 2024
68 819 zł(43,13%)
Wsparło 709 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0193912 Czerkies

Cel zbiórki: Operacja bioder w Paley European Institute, pobyt, wypożyczenie sprzętu

Organizator zbiórki:
Alicja, Anna i Aleksander Czerkies, 11 lat
Żory, śląskie
Skutki wcześniactwa
Rozpoczęcie: 16 stycznia 2024
Zakończenie: 14 sierpnia 2024

Opis zbiórki

Dziękujemy, że wspieracie nasze dzieci! To wiele dla nas znaczy! Tym razem chcemy poprosić o pomoc w opłaceniu leczenia Alicji! Nasza córka potrzebuje kosztownej operacji bioder! 

Nasza historia

Nasza drużyna A, czyli trojaczki: Ania, Alicja, Aleksander. Choć spodziewaliśmy się, że przyjdą na świat wcześniej, to poród w 25. tygodniu ciąży dla wszystkich był szokiem. Niestety – jego skutki nasze dzieci będą odczuwać już zawsze. Na skutek przedwczesnego przyjścia na świat nasze maluszki są niepełnosprawne i bardzo potrzebują pomocy… Opieka nad jednym dzieckiem z niepełnosprawnością to ogromne wyrzeczenie. My to mnożymy razy 3!

Gdy dowiedzieliśmy się, że będziemy mieli trojaczki, pierwszego dnia był śmiech i radość. Kolejny – płacz. Obudziłam się o 4 rano i zaczęłam się bać – czy będą zdrowe? Pierwsze cztery miesiące ciąży przebiegły bez problemów. Nastawialiśmy się na przedwczesny poród, około 30. tygodnia ciąży, jednak nic nie zapowiadało tego, co miało się wydarzyć…

Alicja Czerkies

W 25. tygodniu ciąży, 2 kwietnia 2014 nagle odeszły mi wody, decyzja lekarza dyżurnego - rozwiązanie ciąży. Godzinę później cała trójka była już na świecie: Ania, Alicja, Aleksander. Nasza Drużyna A. Łącznie ważyli 2410 gramów. Nie słyszałam ich płaczu, nie mogłam ich przytulić. Nawet ich nie widziałam. Wpatrywałam się w zdjęcie zrobione przez męża telefonem.

Przewieziono je do Zabrza, gdzie spędziły kolejne 5 miesięcy, balansując na granicy życia i śmierci. Tego widoku nigdy nie zapomnę. Tych małych rączek i nóżek. Moich dzieci, niewiele większych od dłoni, podłączonych do mnóstwa kabli kabelków. Moich dzieci walczących o życie. Każdego dnia po drodze do szpitala modliłam się o to, by żaden z inkubatorów nie był pusty.

Świętujemy ich urodziny podwójnie – w dniu, w którym się urodziły i 12 lipca – w dniu, w którym miały się urodzić. Gdy opuściliśmy mury szpitala, nasza walka o dzieci się nie skończyła – zmieniła tylko front. Teraz walczymy o ich zdrowie. 

Alicja Czerkies

Obecnie pilnie potrzebujemy środków na leczenie Alicji. Córka cierpi na mózgowe porażenie dziecięce. Jest dzieckiem leżącym, ma wiele innych problemów towarzyszących, jak trudności w jedzeniu, czy mowie. Ma retinopatię wcześniaczą IV i V stopnia, dodatkowo obustronny niedosłuch.

Na 5 czerwca 2024 została zaplanowana skomplikowana operacja bioder Alicji. Jej koszt będzie przekraczał 100 tysięcy złotych! Do tego dochodzi zakwaterowanie w Warszawie oraz wynajem specjalistycznego wózka i łóżka rehabilitacyjnego. 

Alicja Czerkies

Już teraz ponosimy ogromne wydatki. Dzieci wymagają intensywnej, stałej i szeroko zakrojonej rehabilitacji: terapii ruchowej, terapii wzroku, muzykoterapii, zajęć z neurologopedą i psychologiem, treningu umiejętności społecznych, integracji sensorycznej. Miesięczny koszt zajęć to około 6 tysięcy złotych, do tego dochodzi koszt turnusów rehabilitacyjnych oraz specjalistycznego sprzętu, lekarstw i diety.

Dlatego z całego serca prosimy o pomoc w opłaceniu operacji! Sami nie jesteśmy w stanie zapewnić naszym dzieciom wszystkiego, czego potrzebują, dlatego jeśli możesz, wesprzyj Alę z naszej dzielnej drużyny A. Z całego serca dziękujemy!

Rodzice

Alicja Czerkies
➡️ Facebook - Drużyna A (otwiera nową kartę)

➡️ Instagram (otwiera nową kartę)

 

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Alicja, Anna i Aleksander Czerkies wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj