Oczko dla Jasia na nie dla Raka

Alicja Bednarczyk
organizator skarbonki

Nowotwór złośliwy oka może odebrać Jasiowi wzrok, doprowadzić do amputacji jednego oka, potem drugiego, a w wyniku przerzutów zaatakować mózg, i spowodować to, co najgorsze...
Leczenie melphalanem jest wciąż niedostępne w Polsce, w Londynie też mają przepełnienie. Jedyną szansą dla Jasia w tej chwili jest kontynuowanie leczenia u dr Abramsona w USA. 

Jaś jeszcze widzi, jeszcze ma szansę pokonać nowotwór i nie stracić wzroku. Póki jest znana metoda, która pozwoli walczyć z nowotworem bez amputowania oka, zrobimy wszystko, żeby Jaś mógł z niej skorzystać. Oczko można usunąć w każdej chwili, jednak to zabierze Jasiowi wzrok na zawsze. Prosimy o pomoc, Jaś musi wyjechać na leczenie już jutro...

Wsparli

450 zł

Anonimowy Pomagacz

wierze, ze bedzie ok
50 zł

Anonimowy Pomagacz

10 zł

Anonimowy Pomagacz

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
102%
510 zł Wsparły 3 osoby CEL: 500 ZŁ