Ratujemy Zuzie

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.
Ratujmy to małe życie. Nawet drobne kwoty ratują życie.
1 zł to niewiele ale razy wiele osób daje ogromną szansę na ratowanie życia.
Pomagajmy

Opis zbiórki
"PILNE! Terapia już się rozpoczęła! Wstrzymanie leczenia oznacza wyrok! Zuzia ma tylko 4-latka. Zatrzymaj śmiertelne odliczanie!
_____
Świat stanął na głowie. Mały świat naszej rodziny w ciągu zaledwie chwili rozsypał się na tysiące małych kawałków. Potrzebujemy pomocy! Zuzia - nasza córeczka bardzo cię potrzebuje!
Uśmiech Zuzi, jej radość zawsze były dla nas motorem napędowym do działania. Codzienne obserwowanie jak rośnie, rozwija się i poznaje świat zachęcało nas do tego, by rozszerzać horyzonty każdego dnia. Teraz częściej niż uśmiech, na twarzy Zuzi gości grymas bólu, jej buzię wykrzywia przerażenie, a czasem złość. Bywają dni, kiedy cierpienie ma wypisane na twarzy. Najgorsze jest to, że sami nie możemy jej pomóc…
Neuroblastoma próbuje odebrać nam córeczkę, ale nie poddajemy się. Nie oddamy Zuzi bez walki. Nikt z nas nie stracił nadziei, że na tę piękną dziecięcą twarz, wróci radość i uśmiech!
Obraz zaawansowanej choroby onkologicznej. Przyjęcie na oddział, pierwsze badania i kolejne ciosy - lekarze wykryli dwa guzy w jamie brzusznej, każdy po ponad 10 cm, z czego jeden aktywnie krwawiący do brzucha… Stan Zuzi był krytyczny, potrzebna była natychmiastowa operacja. Pamiętam z tego dnia jedno, pytanie „czy moje dziecko dożyje diagnozy?”. Tych emocji nie da się opisać... Potwierdzenie, że naszym przeciwnikiem jest nerwiak zarodkowy to była kwestia czasu. IV stadium zaawansowania, liczne przerzuty do kości i szpiku, guz w klatce piersiowej, przerzuty do wątroby. Całe ciało naszej Zuzi było zaatakowane! Dodatkowe badania były druzgocące- badanie genetyczne wykazało, że drań jest wybitnie „złośliwy".
Proszę, podaj pomocną dłoń. Dołącz do naszej walki. Robimy wszystko, by chronić córeczkę przed potwornym cierpieniem. Przed chorobą, która bezlitośnie chce ją wyrwać z naszych czułych objęć.
Daliśmy jej życie. Walczymy o to, by podarować jej kolejny dar - zdrowie i bezpieczeństwo. Pomóż nam!
Rodzice"
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio na subkonto Podopiecznej:
Ratujmy to małe życie. Nawet drobne kwoty ratują życie.
1 zł to niewiele ale razy wiele osób daje ogromną szansę na ratowanie życia.
Pomagajmy

Opis zbiórki
"PILNE! Terapia już się rozpoczęła! Wstrzymanie leczenia oznacza wyrok! Zuzia ma tylko 4-latka. Zatrzymaj śmiertelne odliczanie!
_____
Świat stanął na głowie. Mały świat naszej rodziny w ciągu zaledwie chwili rozsypał się na tysiące małych kawałków. Potrzebujemy pomocy! Zuzia - nasza córeczka bardzo cię potrzebuje!
Uśmiech Zuzi, jej radość zawsze były dla nas motorem napędowym do działania. Codzienne obserwowanie jak rośnie, rozwija się i poznaje świat zachęcało nas do tego, by rozszerzać horyzonty każdego dnia. Teraz częściej niż uśmiech, na twarzy Zuzi gości grymas bólu, jej buzię wykrzywia przerażenie, a czasem złość. Bywają dni, kiedy cierpienie ma wypisane na twarzy. Najgorsze jest to, że sami nie możemy jej pomóc…
Neuroblastoma próbuje odebrać nam córeczkę, ale nie poddajemy się. Nie oddamy Zuzi bez walki. Nikt z nas nie stracił nadziei, że na tę piękną dziecięcą twarz, wróci radość i uśmiech!
Obraz zaawansowanej choroby onkologicznej. Przyjęcie na oddział, pierwsze badania i kolejne ciosy - lekarze wykryli dwa guzy w jamie brzusznej, każdy po ponad 10 cm, z czego jeden aktywnie krwawiący do brzucha… Stan Zuzi był krytyczny, potrzebna była natychmiastowa operacja. Pamiętam z tego dnia jedno, pytanie „czy moje dziecko dożyje diagnozy?”. Tych emocji nie da się opisać... Potwierdzenie, że naszym przeciwnikiem jest nerwiak zarodkowy to była kwestia czasu. IV stadium zaawansowania, liczne przerzuty do kości i szpiku, guz w klatce piersiowej, przerzuty do wątroby. Całe ciało naszej Zuzi było zaatakowane! Dodatkowe badania były druzgocące- badanie genetyczne wykazało, że drań jest wybitnie „złośliwy".
Proszę, podaj pomocną dłoń. Dołącz do naszej walki. Robimy wszystko, by chronić córeczkę przed potwornym cierpieniem. Przed chorobą, która bezlitośnie chce ją wyrwać z naszych czułych objęć.
Daliśmy jej życie. Walczymy o to, by podarować jej kolejny dar - zdrowie i bezpieczeństwo. Pomóż nam!
Rodzice"
Wpłaty
- Wpłata anonimowa2 zł
