Tymoteusz Cholewiński - zdjęcie główne

Tymusia zaatakował bardzo rzadki nowotwór❗️Trwa DRAMATYCZNA walka o życie❗️

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Tymoteusz Cholewiński, 6 lat
Płock, mazowieckie
Nowotwór złośliwy tkanki łącznej - guz rabdoidalny
Rozpoczęcie: 28 lipca 2023
Zakończenie: 12 stycznia 2024
2 440 790 zł(76,48%)
Wsparło 32 920 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Tymoteusz Cholewiński, 6 lat
Płock, mazowieckie
Nowotwór złośliwy tkanki łącznej - guz rabdoidalny
Rozpoczęcie: 28 lipca 2023
Zakończenie: 12 stycznia 2024

Aktualizacje

  • Przerzuty w płucu❗️Tymuś nie może oddychać...

    Jesteśmy zrozpaczeni... Po operacji usunięcia guza z szyi mieliśmy chwilę oddechu, a w naszą trudną codzienność wkroczyła nadzieja. Niestety, nowotwór skutecznie nam ją odbiera...

    Obecny stan Tymusia jest bardzo zły. Pojawił się płyn w płucach – lekarze ściągnęli prawie 2 litry tego płynu! Po badaniach okazało się, że to naciek nowotworu! Zmiany w prawym płacie są bardzo duże. Tymek nie może oddychać. Ma podłączony tlen. Jest bardzo słaby i już teraz leżący...

    Umieramy ze strachu i stresu... Ból jest wręcz fizyczny. Bezsenne noce, morze łez wylewach w poduszkę... Z dala od domu, od rodziny i bliskich toczymy nierówną walkę z najgorszym przeciwnikiem. 

    Staramy się być silni – dla Tymusia. Coraz częściej ogrania nas jednak rozpacz i zwątpienie... Sił dodaje nam tylko nasz ukochany,  najdzielniejszy na świecie synek... 

    Tymuś marzy o powrocie do Polski, bardzo chce zobaczyć śnieg. Jego oczekiwania i pragnienia sprowadzają się do rzeczy dawniej niedocenianych: zabawa z przyjaciółmi, biegania, lepienia bałwana, smaku soczystego arbuza...

    Mimo swoich 6 lat mamy wrażenie, że emocjonalnie dojrzał zbyt szybko... Wszystko sobie przewartościował, poukładał. 

    "Wiesz, mamo, ja się już nie denerwuję na grę. To tylko gra. Nie warto się złościć, bo życie jest jedno" – takie słowa w ustach własnego synka, chorego na nowotwór, wyciskają łzy i łamią serce... Tymek nasz uczy i zaskakuje każdego dnia. 

    Leczenie w Barcelonie trwa, a kolejne rachunki są bardzo wysokie... Nie wiemy, jakie będą całkowite koszty. Choroba nas co chwile zaskakuje, dochodzą nowe procedury medyczne, leki, operacje i zabiegi... Wiemy jednak, że sami sobie nie poradzimy...

    Dziękujemy, że jesteście z nami, wojownicy Tymusia. Trzymajcie mocno za niego kciuki, bo nastał bardzo ciężki czas...

  • Trwa dramatyczna walka o życie Tymusia – nowe wieści❗️

    Mimo udanej operacji walka się nie kończy. Właściwie wciąż jesteśmy w samym oku nowotworowego cyklonu, który pustoszy nasze życie i naszą codzienność. My jednak się nie poddajemy – nasz synek bardzo chce żyć!

    Kolejnym etapem leczenia jest chemioterapia – będzie to 5-dniowy cykl. Tymuś dostaje również leki immunologiczne.

    Z gorszych wieści – badanie PET potwierdziło przerzuty do płuc i kości strzałkowej w nodze...

    Tymoteusz Cholewiński

    Tak bardzo się boimy... Czasem brakuje nam już sił. Ale wtedy Tymek powie coś rozbrajającego, a my uświadamiamy sobie, że on ma więcej odwagi, niż my wszyscy razem wzięci...

    Liczymy bardzo, że chemia zadziała i pozwoli zniszczyć przerzuty... 

    29 listopada Tymuś skończył 6 lat. To nie był wymarzony dzień... Zrobiliśmy jednak co w naszej mocy, by wywołać uśmiech na twarzy naszego dzielnego wojownika. 


    Dziękujemy za wszystkie życzenia, za każde miłe słowo oraz za wpłacane środki, bez nich nie byłoby szansy na leczenie, nie byłoby szansy na życie...

    Na każdym kroku czujemy Wasze wsparcie. Jesteście niesamowici.
    Bądźcie z nami, potrzebujemy Was! Prosimy... 

    A my walczymy, by te urodziny nie były ostatnimi... 

  • Tymek jest już po operacji! Walka może trwać.

    Kochani,

    Tymek jest już po operacji, która przebiegła dobrze. Godziny, gdy był za drzewami sali operacyjnej, były jak dotąd najgorsze w naszym życiu, pełne leku i niepewności.

    Zespołowi lekarzy udało się usunąć większości guza! Nareszcie nasz synek będzie mógł spokojnie oddychać! 

    Część guza nadal została w rdzeniu kręgowym, ale poprzez zmniejszenie jego rozmiarów zyskaliśmy kilka miesięcy.  Teraz będzie podawana bardzo mocna chemia.

    Tymoteusz Cholewiński

    Przed nami nadal bardzo ciężką drogą, bo tego typu guz często odrasta w szybkim tempie.

    Tymek jest bardzo silny i dzielny, z niecierpliwością czeka na swoje 6 urodziny, które będą 29 listopada. Z pewnością spędzi je na oddziale, ale JEST, JEST z nami! Jesteśmy wdzięczni za każdą chwilę, za każde jego słowa, za każdy jego oddech

    Nasz pobyt w szpitalu w Barcelonie przewidziany jest na rok... Bez Waszego wsparcia nie poradzimy sobie, nie będziemy w stanie opłacić całego leczenia...

    Dziękujemy Wam za wszystko – za to, że jesteście, że dajecie nam i Tymusiowi szansę na ratowanie jego życia! 

    Rodzice

Opis zbiórki

Wciąż nie możemy uwierzyć, że nasz kochany 5-letni synek, największy fan Realu Madryt i piłki nożnej, żywe srebro, chłopiec kochający życie, swoich przyjaciół i najbardziej na świecie młodszego braciszka – że właśnie on dostał tak straszną diagnozę! Złośliwy nowotwór – niezwykle rzadki i trudny do leczenia. Najgorszy nowotwór wśród dzieci z tragicznymi rokowaniami… Taki wyrok usłyszeliśmy zaledwie miesiąc temu! Prosimy o pomoc w ratowaniu naszego Tymusia!

Gdy synka zaczęła boleć szyja, nie spodziewaliśmy się najgorszego… Badania krwi wyszły w normie, lekarz podejrzewał problemy z tarczycą. Ile dziś byśmy oddali, żeby tak było… Mimo wszystko zlecono tomografię komputerową. Wynik badania zmroził nam krew w żyłach! To guz! 3x3 cm! Synka pilnie przetransportowano z Płocka do Warszawy.

Tymoteusz Cholewiński

Do czasu wyniku biopsji wciąż żyliśmy nadzieją. Ale ona wkrótce została nam odebrana… Tymuś ma złośliwy nowotwór tkanek miękkich! Bardzo rzadki, w Polsce kilka przypadków, w USA – do 20 zachorowań rocznie. Wszyscy nasi profesorowie konsultują synka, jego przypadek jest tak wyjątkowy. A my jesteśmy zrozpaczeni…

Zaczęliśmy szukać na całym świecie rodziców dzieci chorych na ten rodzaj nowotworu. Wniosek jest jeden – jakiekolwiek szanse na przeżycie daje jak najszybsze usunięcie jak największej części guza. Ale u Tymusia jest to niemożliwe! Na ten moment jest nieoperacyjny, a dodatkowo wrasta w rdzeń kręgowy. I wciąż się powiększa! Ostatnie badanie pokazało, że ma już 4x4 cm!

Przenosimy się do Warszawy, bo zaczyna się dramatycznie ciężka walka, która i tak nie daje dużych szans na powodzenie… Tymuś przejdzie 12 tygodni najbardziej agresywnej chemii, następnie naświetlanie oraz przeszczep szpiku. A mimo tego szanse na wyleczenie są znikome…

Tymoteusz Cholewiński

Dodatkowo w Polsce nie ma także możliwości skorzystania z protonoterapii, która jest bardziej precyzyjna i skuteczniejsza od tradycyjnej radioterapii. Dlatego zapewne będziemy zmuszeni szukać pomocy poza Polską, co związane jest z gigantycznymi kosztami… Wstępnie dostaliśmy pozytywną odpowiedź z Essen, Bostonu, Pragi i Filadelfii. Sytuacja jest rozwojowa.

Tymek jest bardzo mądrym chłopcem, a przez to – mimo wieku – świadomy choroby. Powiedział nam, że nie chce umierać… Staramy się trzymać emocje na wodzy przy synku, choć w środku się rozpadamy… Synek już jest na oddziale, widzi łyse główki innych dzieci. Wie, że czeka go to samo… Na razie jeszcze czuje się dobrze. Ma mnóstwo przyjaciół, codziennie odwiedziny, laurki… Boimy się, co będzie dalej. Ale będziemy walczyć!

Zwracamy się do wszystkich ludzi dobrego serca o pomoc. Błagamy, pomóżcie nam uratować naszego ukochanego synka!

Asia i Mateusz, rodzice Tymusia

Tymoteusz Cholewiński

➡️ Kibice Tymka – Licytacje (otwiera nową kartę)

 

*W tym momencie trudno choćby oszacować koszty leczenia Tymka. Ja tylko sytuacja się zmieni, na zbiórce pojawi się pasek. 

Wybierz zakładkę
Sortuj według