Tymoteusz Stefański - zdjęcie główne

Walczył o życie 147 dni. Tymuś nie widzi, traci władzę nad ciałem... Pomocy!

Cel zbiórki: Półroczna rehabilitacja, sprzęt medyczny, rehabilitacyjny, zakup leków

Organizator zbiórki:
Tymoteusz Stefański, 7 lat
Skoki, wielkopolskie
Mózgowe porażenie dziecięce, padaczka lekooporna, ślepota, skolioza, przewlekła niewydolność oddechowa, gastrostomia, refluks żołądkowo-przełykowy z zapaleniem przełyku, tracheostomia
Rozpoczęcie: 25 lutego 2022
Zakończenie: 3 września 2024
80 612 zł(100,17%)
Wsparło 1487 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Półroczna rehabilitacja, sprzęt medyczny, rehabilitacyjny, zakup leków

Organizator zbiórki:
Tymoteusz Stefański, 7 lat
Skoki, wielkopolskie
Mózgowe porażenie dziecięce, padaczka lekooporna, ślepota, skolioza, przewlekła niewydolność oddechowa, gastrostomia, refluks żołądkowo-przełykowy z zapaleniem przełyku, tracheostomia
Rozpoczęcie: 25 lutego 2022
Zakończenie: 3 września 2024

Aktualizacje

  • Tymek w śpiączce❗️❗️

    Tymoteusz dzień po zabiegu operacyjnym wyłaniania rurki tracheostomijnej, złapał za nią nieświadomie i doszło do rozerwania rany, krwotoku i na chwilę odcięcia pracy układu oddechowego!

    Brakowało kilku sekund i mógł nastąpić zgon... Rurkę włożono z wielkimi komplikacjami z powrotem, ale niestety potrzebna jest rekonstrukcja krtani.

    Tymoteusz Stefański

    Synek jest wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej od kilku dni, robią mu się odleżyny na główce... Po wyjściu czeka nas bardzo ciężki i kosztowny czas.

    Bądźcie z nami. Zwłaszcza teraz potrzebujemy pomocy...

  • UWAGA❗️Tymek na intensywnej terapii❗️❗️

    Przeszedł operacje wyłaniania tracheostomii i jest podłączony pod respirator! 

    Wszystko zaczęło się bezdechami sennymi w domu. Tymek przeszedł kilka reanimacji w domu przeze mnie z pomocą partnera, aż w końcu trafiliśmy ze skierowaniem na oddział i mamy tracheostomie i respirator...

    Tymoteusz Stefański

    Czeka nas ciężka i kosztowna droga. Leki, artykuły opatrunkowe i wszystkie inne rzeczy to kolosalne koszty a nam kończą się środki...

    Błagam Was o dalszą pomoc zwłaszcza teraz, kiedy walczymy o życie Tymka!

    Marta, mama

  • Błagam o pomoc❗️Nie wiem, co robić❗️

    Kochani!

    Już jutro przyjedzie do nas wózek dla Tymusia, a my nie mamy potrzebnej kwoty... Nie chodzi nam o zapełnienie całego paska zbiórki, ale potrzebujemy przynajmniej części tej kwoty. Proszę, pomóż!

    Tymoteusz Stefański

    Ten specjalny wózek to jedyna nasza broń przed skoliozą i przesuwaniem się narządów, co w przeciwnym razie skutkuje kolejnymi komplikacjami zdrowotnymi, m.in. Tymuś miałby założoną rurkę tracheotomijną i wylądowałby na stole operacyjnym z powodu zwichniętego biodra.

    Proszę o pomoc, tylko Wy nam zostaliście...

    Marta, mama

     

Opis zbiórki

Mój synek walczy o życie od pierwszej sekundy na tym świecie. Tymek urodził się w 6 miesiącu ciąży i ważył niecały kilogram. Mniej niż paczka cukru… Nie widzi, choroba odebrała mu wzrok! Zabiera też władzę nad ciałem… Znaleźliśmy się w trudnej sytuacji, przyparci do muru i znów musimy prosić o pomoc, o ratunek... Liczy się każdy dzień, każda minuta… Proszę, przeczytaj mój apel!

Tymoteusz Stefański

Spodziewałam się zdrowego chłopczyka. Przedwczesny poród przekreślił marzenia o zdrowym dziecku, szczęśliwej rodzinie i beztroskim macierzyństwie… Nie sądziłam, że czeka nas szpitalny koszmar walki o życie, samotność, tyle wyrzeczeń, bólu i łez…

Tymuś jest skrajnym wcześniakiem. Tak określa się dzieci, urodzone przed 28. tygodniem ciąży. Ledwo brzuszek zdążył mi się zarysować, a Tymek już był na świecie… Po porodzie mogłam ledwo go zobaczyć, bo od razu został zabrany do inkubatora. Jego stan był krytyczny.

Mój synek umierał. Od tego zaczęło się moje macierzyństwo...

Tymoteusz Stefański

147 dni walki na oddziale neonatologii. Każdy poranek zaczynałam ze strachem, nie wiedząc, czy Tymek dożyje wieczoru. Przez ciężki poród synek dostał wylewów krwi do mózgu, co spowodowało bardzo ciężkie niedotlenienie. Praktycznie każdego dnia lekarze informowali mnie o powikłaniach: martwicze zapalenie jelit, retinopatia, ciężka dysplazja oskrzelowo-płucna, całkowita niewydolność nerek, sepsa i wiele, wiele innych. Szpital był naszym domem na 5 miesięcy. Tyle czasu Tymuś walczył o to, abyśmy jego życie nie skończyło się zaraz po narodzinach... Abyśmy razem mogli wrócić do domu.

Powrót do domu nie oznaczał jednak końca walki… Tymek wygrał życie, ale potyczka ze śmiercią pozostawiła na nim straszliwe piętno. Synek oddycha, jest ze mną… Wszystko inne  stracił. Jest dzieckiem leżącym, nie chodzi, nie siedzi, cierpi na Mózgowe Porażenie Dziecięce. Nie widzi… Nigdy nie zobaczy tego, jaki piękny jest świat… Nie ujrzy błękitnego nieba, zachodów słońca, moich oczu, wpatrzonych we mnie z miłością. Reaguje tylko na ostre światło…

Tymoteusz Stefański

Do koszmarów, z którymi walczymy, doszedł jeszcze jeden - padaczka... Potworna, okrutna choroba… Zabrała nam wszystko, co udało nam się osiągnąć dzięki wielogodzinnej, ciężkiej rehabilitacji! Synek bawił się zabawkami, a potem przestał nawet je chwytać. Musieliśmy wszystko zaczynać od początku...

Rehabilitacja jest dla Tymka jedyną szansą na sprawność. Na to, że wstanie z łóżeczka, że poradzi sobie w świecie ciemności... Oprócz zajęć, które są absolutnym musem, chciałabym kupić synkowi specjalną podłogę interaktywną, która wspomaga widzenie i aktywizację podczas domowej rehabilitacji ruchowej. To dla synka szansa na większą samodzielność, na to, by nauczył się poruszać w mroku.

Chcę dać synkowi wszystko, czego potrzebuje, ale sama nie dam rady. Jestem zdesperowana... Nawet najmniejszy gest jest dla mnie nieoceniony. Proszę - pomóż nam!

Marta, mama Tymusia

Tymoteusz Stefański

➡️ Fighter TYMUŚ (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według