Urszula Szereszewska - zdjęcie główne

Nie proszę o luksus tylko o szansę, by chodzić bez bólu – by moja córeczka widziała mój uśmiech, a nie łzy❗️

Cel zbiórki: Operacja, rehabilitacja, leczenie

Organizator zbiórki:
Urszula Szereszewska, 37 lat
Sławno
Zaburzenia korzeni i splotów nerwowych, inne choroby krążka międzykręgowego
Rozpoczęcie: 19 listopada 2025
Zakończenie: 19 lutego 2026
1885 zł
WesprzyjWsparło 47 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0866657
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0866657 Urszula
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Urszuli poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Operacja, rehabilitacja, leczenie

Organizator zbiórki:
Urszula Szereszewska, 37 lat
Sławno
Zaburzenia korzeni i splotów nerwowych, inne choroby krążka międzykręgowego
Rozpoczęcie: 19 listopada 2025
Zakończenie: 19 lutego 2026

Opis zbiórki

Jestem mamą, pracuję, staram się być dzielna – ale prawda jest taka, że każdego dnia przegrywam walkę z bólem.

Od lat cierpię na zwyrodnienie kręgosłupa w odcinku lędźwiowym. Początkowo to był tylko dyskomfort, potem promieniujący ból do prawej nogi. Dziś ten ból odbiera mi siłę, sen, godność i chęć do życia.

Zdiagnozowano u mnie zaawansowaną dyskopatię i ekstruzję krążków międzykręgowych w segmentach L4-L5-S1. Ucisk na nerwy rdzeniowe powoduje drętwienie, paraliżujący ból, problemy z poruszaniem się. Mam trudności z chodzeniem, nie mogę normalnie siedzieć, wstawać ani schylać się.

Byłam już operowana – przeszłam mikrodiscektomię. Niestety, zmiany zwyrodnieniowe powróciły i mój stan się pogorszył. Najnowszy rezonans magnetyczny pokazał, że potrzebna jest kolejna operacja, tym razem bardziej zaawansowana: ALIF L4-L5-S1. To poważny zabieg stabilizacji i usunięcia uszkodzonych dysków.

Lekarze kwalifikują mnie do operacji, ale czas oczekiwania w systemie jest dramatyczny, a mój stan się pogarsza z tygodnia na tydzień. Prywatnie operacja, rehabilitacja i leczenie to koszt ponad 60 000 złotych. Dla mnie to kwota nie do przeskoczenia.

Nie chcę błagać. Proszę jedynie o pomoc. Nie dla luksusu. Dla szansy, by móc chodzić bez bólu, zasypiać bez łez, wstać rano i pójść do pracy bez paraliżu. Dla mojej córki. Dla siebie. Dla życia. Każda wpłata, każde udostępnienie, każde dobre słowo ma znaczenie.

Dziękuję z całego serca, jeśli zdecydujesz się mi pomóc.

Urszula

Wybierz zakładkę
Sortuj według