Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

2 miliony za życie. Nowotwór nie czeka, nie mamy czasu!

Blanka Tokarska
Zbiórka zakończona

2 miliony za życie. Nowotwór nie czeka, nie mamy czasu!

2 212 496,00 zł ( 103,98% )
Wsparło 24317 osób
Cel zbiórki:

Immunoterapia CAR-T Cell - jedyna nadzieja na pokonanie choroby

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Blanka Tokarska, 22 lata
Sokołów Podlaski, mazowieckie
Chłoniak śródpiersia z dużych limfocytów B
Rozpoczęcie: 16 Sierpnia 2019
Zakończenie: 19 Listopada 2019

Rezultat zbiórki

Leczenie dobiegło końca! Ula w jego trakcie podjęła decyzję o zmianie imienia, jako symbolu rozpoczęcia nowego etapu życia, gdy rak zostanie pokonany. Teraz już Blanka pisze do Was:

"14 czerwca 2020:

Ostatnio dużo się działo. Nie pisałam co i jak, ponieważ decyzje się zmieniały i nie chciałam pochopnie dawać informacji. Po badaniu PET-CT lekarze z kliniki w Heidelbergu uznali, że najlepszym rozwiązaniem jest naświetlenie resztek.

6 lipca 2020:

Malowniczy spacer wzdłuż rzeki po skończonej protonoterapii... Badanie PET będzie za trzy miesiące.

Teraz czas na wewnętrzne umacnianie się w tym, że nadeszło już szczęśliwe zakończenie.
Łapię w żagle pomyślny wiatr i zaczynam podróż do świata własnych myśli. Muszę ukierunkować wszystkie w jedyną słuszną stronę- optymizmu. Starać się kontrolować swoje lęki i przywoływać same dobre emocje. W tej krainie nie może być już miejsca na żadną negatywną energię.
Proszę, prześlijcie mi czasem w myślach ciepłe słowo i dobrą energię. Oczywiście trzymajcie kciuki!

W takim optymistycznym i marzycielskim nastroju,

Pozdrawiam Was z Heidelbergu. Dziękuję za wszystko. Mam nadzieję, że będziecie trzymać za mnie kciuki ! Świadomość, że we mnie wierzycie i otaczacie ciepłem, przepełnia mnie nadzieją, że już wszystko będzie dobrze."

Blanka Tokarska

Aktualizacje

Nowe wieści od Uli!

29 listopada dostałam wypis ze szpitala, ale do Polski wracam przed świętami Bożego Narodzenia, ponieważ muszę jeszcze zgłosić się na dwie kontrole u profesora, w tym wstępne badania oceniające skuteczność terapii.

Urszula Tokarska


Jesteście niesamowici, Wasza moc, mobilizacja i ogromne serca - to wszystko sprawiło, że otrzymałam immunoterapię. Jestem Wam ogromnie wdzięczna za mentalne wsparcie, które bardzo odczuwałam i pomogło mi w tych ważnych dla mnie dniach. Gdy miałam cięższe chwile, przypominałam sobie Wasze słowa skierowane do mnie i od razu było mi lżej przez to przejść.

Ściskam serdecznie!

Wasza Ula

Ula rozpoczyna leczenie, trzymajcie mocno kciuki!

Ula jest już w Heidelbergu. Dziś ma wyznaczoną wizytę konsultacyjną z profesorem, a już 18. lub 19. listopada planowane jest podanie zmodyfikowanych limfocytów, które mają zwalczyć komórki rakowe.

Gorąco proszę o mentalne wsparcie, żebyście byli ze mną, bo wiem, że to pomoże mi przełamać strach, uwierzyć w to, że dam radę i wszystko będzie dobrze.

Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za wszystko! 

Ula

Ula rozpoczyna leczenie!

Mamy już środki, które pozwolą rozpocząć Uli terapię Car-T Cell! Już 16 października pierwsza konsultacja w niemieckiej klinice. Po niej lekarze zaczną pobierać komórki macierzyste, które następnie będą odpowiednio modyfikowane. Za kilka tygodni komórki wrócą do Uli z jednym zadaniem - pokonać chłoniaka! Trzymajcie kciuki!

Zbieramy dalej, by móc opłacić dalsze leczenie. 

Ula pisze:

Chciałam podzielić się fragmentem wiersza Wisławy Szymborskiej, który pomógł mi w ciężkich chwilach, stał się plastrem dla mojej duszy, po którego sięgam w każdym trudnym momencie. Pozornie to tylko słowa, ale dla mnie AŻ Słowa, przez duże "S", które mają siłę i moc. Mam nadzieję, że pomogą komuś, kto akurat natknie się na ten post i potrzebuje „plastra na duszę”

„Czemu ty się, zła godzino,
Z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - A więc to jest piękne.‘’

Urszula Tokarska

Wsparcie dla Uli! Wylicytuj koszulkę z podpisami naszych siatkarzy i pomóż ratować życie.

Coraz więcej ogromnych serc, Waszych serc, angażuje się w pomoc dla Uli! Tym razem piloci z Bazy Lotnictwa Transportowego przekazali na licytację koszulkę z autografami naszych siatkarzy! To prezent, jaki żołnierze dostali od sportowców podczas lotu na Słowenię na półfinałowy mecz mistrzostw Europy!

To nie lada gratka dla wszystkich fanów siatkówki i naszej reprezentacji, bo możecie wylicytować tę wyjątkową pamiątkę!

Polska walczy teraz w Pucharze Świata w Japonii. W tym samym czasie Ula walczy o życie!

Wszystkie środki z licytacji zasilą zbiórkę Uli! Cały czas walczymy o szansę na podjęcie leczenia Car-T Cell w Niemczech.

Link do licytacji: KLIK

Urszula Tokarska

Coraz bliżej rozpoczęcia terapii ostatniej szansy!

Ula wygra tę walkę - przecież nie może być inaczej. To będzie możliwe tylko dzięki Wam! Brakuje jeszcze ok. 600 tys. złotych, by opłacić całą terapię. 

Co już wiemy? Terapia najprawdopodobniej odbędzie się w Niemczech, już trwają rozmowy dot. jej rozpoczęcia i warunków płatności. Jak tylko będziemy wiedzieć więcej, niezwłocznie Was o tym poinformujemy.

Teraz Ula jest w szpitalu w Polsce na dodatkowych badaniach. Dodajecie jej sił w tym trudnym czasie. Pozwalacie wierzyć, że już wkrótce zacznie się dla Uli nowy, szczęśliwy rozdział życia, w którym nie będzie już raka!

Walczymy dalej!

Urszula Tokarska

Opis zbiórki

Jestem Ula, mam prawie 21 lat. Dziewczyna z domieszką choroby, ale nie na odwrót… Chciałabym, żeby ludzie najpierw widzieli mnie, ale dopiero potem nowotwór. To niestety coraz trudniejsze… Nazywam chorobę incydentem, bo wierzę, że tak właśnie będzie - że wkrótce wyzdrowieję, wrócę na studia, będę żyć długo i szczęśliwie, po prostu… Ten potwór jednak nie odpuszcza, nie chce być jedynie przykrym epizodem. Dzisiaj już wiem, że nie ma innych możliwości, by go pokonać. Zostało tylko drogie leczenie za granicą. Cena za moje życie jest gigantyczna, ale bardzo proszę - pomóżcie mi ją zapłacić…

Blanka Tokarska

Kilka dni temu dowiedziałam się, że po niemal rocznej walce z nowotworem lekarze w Polsce już nic nie mogą dla mnie zrobić. Zaproponowali mi leczenie metodą CAR-T Cell, dostępną na razie tylko za granicą. Od razu też powiedzieli, że koszt terapii sięgnie nawet dwa miliony złotych… 

Ja i rak - razem, choć to związek bardzo toksyczny. To on wykańcza mnie… Nie mogę z nim zerwać, pozbyć się, nie da się tak łatwo od niego uwolnić… Zadaje mi ból. Okropne duszności, rozpierający ból w klatce piersiowej i w plecach. Przez niego przeszłam katorżnicze leczenie, ale nie będę narzekać. Nastawiam się tylko na jedno - by mój rozwód z rakiem w końcu doszedł do skutku. Bym w końcu wyzdrowiała…

Blanka Tokarska

Nowotwór przyszedł wtedy, gdy stawiałam pierwsze kroki w swoim dorosłym życiu – dostałam się na wymarzone studia artystycznej, wyjechałam do Torunia, poznałam nowych ludzi, rozwijałam swoje pasje i czerpałam radość z tego, co robię. Wtedy pojawił się kaszel - zupełnie niewinny, ale rozwijał się w szybkim tempie. Uniemożliwiał nawet niewielki wysiłek fizyczny, nie mogłam nawet leżeć… Tłumaczyłam to sobie brakiem sportu, spadkiem kondycji. Gdy zaczęło boleć, stwierdziłam, że to pewnie zła pozycja podczas wielogodzinnego malowania przy sztaludze. Ale było gorzej…

Nadeszła jesień, rak zaczął być bardziej aktywny, choć wtedy jeszcze o nim nie wiedziałam… W nocy trafiłam na izbę przyjęć do szpitala. Tomografia, zdjęcie rtg klatki piersiowej. Okazało się, że w płucu miałam aż 3 litry płynu! Musieli go wydobyć… Grudzień zeszłego roku rozpoczął się od operacji. Lekarze pobrali wycinek masy guzowej. Guz w śródpiersiu miał aż 15 cm średnicy, podejrzewano także zakrzepicę głównej żyły w wyniku ucisku. Mam też naciek chłoniakowy na trzustce. To właśnie wtedy uświadomiłam sobie, jak tragiczna jest moja sytuacja…

Blanka Tokarska

Poczułam niewytłumaczalną pustkę, jakbym była poza czasem i miejscem, w którym się znajdowałam. Jakby to nie dotyczyło mnie… Potem jednak postanowiłam - rak będzie epizodem. Wygram, pokonam go, nie pozwolę mu mnie zabić! 

W warszawskim szpitalu przeszłam biopsję szpiku i kości, punkcję lędźwiową i badanie PET. 21 grudnia, dzień przed moimi 20 urodzinami, otrzymałam pierwszy z 6 cykli chemioterapii. Przez 24 godziny na dobę leżałam z kroplówką, a do mojej krwi sączyła się trucizna. Studia musiałam przerwać na 2 roku. Teraz może życie toczyło się tylko wokół raka… 

Pierwsze leczenie nie zadziałało. Lekarze zakwalifikowali mnie do kolejnego, określając mój nowotwór jako pierwotnie oporny. W piątek zakończyłam chemię, wyszłam do domu. Niestety, ostatnie badania pokazały, że ani chemia, ani radioterapia nie pomogą mi uzyskać remisji. Dostałam jednak cień nadziei - nowoczesna immunoterapia CAR-T Cell. Nie jest jednak refundowana…

Blanka Tokarska

Lekarze niczego przede mną nie ukrywają. Dostałam chemię, która ma względnie ustabilizować nowotwór, kolejna za trzy tygodnie. Immunoterapię muszę rozpocząć jak najszybciej, maksymalnie w ciągu 3 miesięcy… Niestety, nie dostanę refundacji. Proszę o pomoc, bo to moja jedyna szansa na wyleczenie. Mam dopiero 21 lat. Wiem, że jest ciężko, ale staram się myśleć pozytywnie. Wierzyć, że pokonam tego potwora… Czy mi w tym pomożesz?

Ula

*****

Ula jest bardzo dzielną, ale też niezwykle utalentowaną artystycznie dziewczyną. Posłuchajcie, jak śpiewa. Bo ważne są dni, których jeszcze nie znamy...

2 212 496,00 zł ( 103,98% )
Wsparło 24317 osób

Obserwuj ważne zbiórki