
Jeszcze trochę i tata wróci do zdrowia – Pomóż Jackowi❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, turnus, sprzęt rehabilitacyjny
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, turnus, sprzęt rehabilitacyjny
Aktualizacje
Jeden moment podzielił nasze życie na „przed” i „po”... Pomóż ratować Jacka!
Jeszcze niedawno nasze życie było zwyczajne – pełne planów, wspólnych chwil i rodzinnych aktywności. Wszystko zmieniło się w jednej chwili, gdy mój mąż doznał udaru niedokrwiennego mózgu.
Dziś Jacek zmaga się z niedowładem prawej strony ciała oraz afazją, która odebrała mu swobodę mówienia i wyrażania myśli. Dla osoby, która jeszcze niedawno prowadziła normalne, aktywne życie, to ogromnie trudne doświadczenie. Najprostsze czynności wymagają dziś wysiłku, cierpliwości i codziennej walki.
Mimo to Jacek się nie poddaje. Każdego dnia ciężko pracuje podczas rehabilitacji. Regularnie ćwiczy w domu, a także wyjeżdża na prywatne, intensywne turnusy rehabilitacyjne. Każdy mały postęp – lepsza równowaga, próba wypowiedzenia słowa – jest dla nas ogromną radością i nadzieją, że ta walka ma sens. Tych postępów nie byłoby wcale, gdyby nie środki pieniężne otrzymane od Was w ramach zbiórki i jesteśmy za nie ogromnie wdzięczni!
Rehabilitacja nie kończy się jednak na sali ćwiczeń. Bardzo ważny jest także ruch, aktywność i możliwość uczestniczenia w zwyczajnym życiu rodzinnym. Niestety udar odebrał Jackowi także to. Jednym z naszych największych marzeń jest to, aby Jacek mógł znów wyjść z nami na rower – choć brzmi to tak zwyczajnie, dla nas jest dziś czymś nieosiągalnym.
Z powodu niedowładu Jacek nie jest w stanie korzystać ze standardowego roweru. Potrzebuje specjalistycznego, trójkołowego roweru ze wspomaganiem elektrycznym, który będzie indywidualnie dopasowany do jego możliwości i ograniczeń. Dzięki niemu Jacek mógłby towarzyszyć mi i naszej córce podczas wspólnych wycieczek rowerowych. Mógłby znów poczuć wiatr na twarzy, radość z ruchu i choć odrobinę dawnej normalności.
Dziś prosimy o pomoc, aby to marzenie mogło się spełnić. Każde wsparcie przybliża Jacka do większej sprawności, samodzielności i powrotu do życia, które udar tak nagle mu odebrał. Z całego serca dziękujemy wszystkim osobom, które zechcą wesprzeć Jacka w tej trudnej drodze!
Marta, żona
Opis zbiórki
Gdybym mogła wyrwać z kalendarza 28 sierpnia 2024 roku, zrobiłabym to bez wahania. To w ten dzień mój mąż doznał ciężkiego udaru niedokrwiennego mózgu. W jego efekcie Jacek doznał afazji, objawiającej się utratą zdolności mowy, oraz paraliżu prawej strony ciała. Nasza córeczka pytała, kiedy jej tata wróci do zdrowia… Nie wiedziałam, co odpowiedzieć własnemu dziecku. Wciąż nie do końca wiem.
Mój mąż to młody mężczyzna. Do dnia udaru zdrowy i aktywny zawodowo. Nie zdiagnozowano u niego żadnych chorób, które mogłyby doprowadzić do udaru. Uprawiał sport, zdrowo się odżywiał, nie palił, regularnie się badał… Nie wiadomo dlaczego to spotkało akurat jego.

Po wypisie ze szpitala zaczęła się intensywna rehabilitacja, dzięki której ma szansę na odzyskanie samodzielności i sprawności. Niestety, lekarze są zdania, że potrwa ona kilka miesięcy, a nawet lat… Na domiar złego, jej koszt znacznie przekracza nasze możliwości finansowe.
Dziś rehabilitacja trwa, a to dzięki środkom, które pomogliście nam zebrać. Dzięki nim Jacek zaczął samodzielnie chodzić! Oczywiście jakość chodu wymaga dalszego doskonalenia, ale to ogromny progres. Obecnie największy nacisk kładziemy na pobudzenie do działania prawej ręki oraz nauce mowy i czytania, bo tu deficyty są największe.

Najważniejsze jest to, że dzięki stałej, nieprzerwanej rehabilitacji widać poprawę, a powrót Jacka do sprawności uzależniony jest od jej kontynuacji. Nie chcemy zaprzepaścić tej szansy! Zwłaszcza że mój mąż jest tak bardzo zdeterminowany, żeby wrócić do zdrowia – przede wszystkim dla naszej 9-letniej córeczki Basi, która jest dla niego całym światem.
Chcę zrobić wszystko, co możliwe, aby mój mąż wrócił do pełnej sprawności. Koszt miesięcznego turnusu rehabilitacyjnego to ok. 25 000 złotych, do tego zakup sprzętu i leków. Koszty są ogromne, a już wiadomo, że rehabilitacja potrwa kilka lat. Dzięki Waszej pomocy mogliśmy postawić te najważniejsze kroki, ale teraz znów musimy poprosić o wsparcie.
Marta

🎦 Zobacz filmik
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
Kubson100 zł- Ania200 zł