Maja Krzaczek - zdjęcie główne

Pomocy❗️ Maja idzie na wojnę z rakiem!

Cel zbiórki: Pilne leczenie w Klinice w Greifswaldzie - ostatnia szansa dla Mai

Zgłaszający zbiórkę:
Maja Krzaczek, 10 lat
Bytom, śląskie
Neuroblastoma IV stopnia z przerzutami
Rozpoczęcie: 8 lipca 2019
Zakończenie: 15 sierpnia 2019
1 474 827 zł(101,64%)
Wsparło 39 905 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Pilne leczenie w Klinice w Greifswaldzie - ostatnia szansa dla Mai

Zgłaszający zbiórkę:
Maja Krzaczek, 10 lat
Bytom, śląskie
Neuroblastoma IV stopnia z przerzutami
Rozpoczęcie: 8 lipca 2019
Zakończenie: 15 sierpnia 2019

Witajcie Kochani. Dzień dobry wszystkim. Przepraszamy za te ciche dni, ale musieliśmy się sobą nacieszyć... . 

Co u Majci?

Majcia dochodzi do siebie po operacji, czuję się świetnie, wyniki morfologii też ma dobre, a co najważniejsze ma wilczy apetyt. Zjada za trzech (to akurat nas bardzo cieszy), nawet zaczęła na siebie mówić głodomorek. W czwartek byliśmy na ściągnięciu szwów. 
Na razie cieszymy się wolnością. Pozdrawiamy Was serdecznie i Dziękujemy,  że z Nami jesteście!

Maja Krzaczek

Aktualizacje

  • Majcia już po usunięcia guza w brzuszku!

    Witajcie Kochani. Dzień dobry wszystkim. Przepraszamy za te ciche dni, ale musieliśmy się sobą nacieszyć... . 

    Co u Majci?

    Majcia dochodzi do siebie po operacji, czuję się świetnie, wyniki morfologii też ma dobre, a co najważniejsze ma wilczy apetyt. Zjada za trzech (to akurat nas bardzo cieszy), nawet zaczęła na siebie mówić głodomorek. W czwartek byliśmy na ściągnięciu szwów. 
    Na razie cieszymy się wolnością. Pozdrawiamy Was serdecznie i Dziękujemy,  że z Nami jesteście!

    Maja Krzaczek

  • Hurrrraa!

    Kochani Bardzo BARDZO BARDZO BARDZO BARDZO DZIĘKUJEMY❤️❤️
    Dziękujemy za każdą wpłatę za każde udostępnienie za zaangażowanie!

    Dzięki WAM wszystkim Majcia będzie miała możliwość pokonania robaka do końca w Niemczech. 
    Każdemu z osobna bardzo dziękujemy!

  • Uwaga – godzina zero❗️Maja rozpoczęła walkę o życie! Brakuje środków na jej zakończenie!

    Zaczyna się walka o wszystko, a wciąż brakuje ponad 300 tys. zł!

    Kilka dni temu Majeczka przeszła separację komórek macierzystych, która trwała 9 godzin! By poddać Majeczkę separacji, należało założyć drugie wkucie centralne. Tak musi cierpieć dziecko, które walczy z rakiem...

    Maja Krzaczek

    Teraz Majcia będzie gotowa, gdy nadejdzie czas przeszczepu.

    By terapia mogła się odbyć, potrzebne są ogromne środki! Musimy zebrać brakującą kwotę na leczenie w Greiswaldzie, oraz zabezpieczyć inne możliwości dalszej terapii.

    "Obiecaliśmy jej, że będzie dobrze, że następne wakacje spędzimy razem poza szpitalem! To nasze największe marzenie, dlatego błagamy o ratunek, o jej życie!"

    Maja Krzaczek

Opis zbiórki

W słuchawce łamiący się głos mamy – “moje dziecko to chodzący nowotwór, na badaniu cała świeci, w głowie ma 3 guzy o łącznej wielkości 14 cm. Teraz kiedy wyszły wszystkie włoski, widać wypukłości na głowie, w dodatku w brzuszku guz – 10 cm, zajęty kręgosłup, klatka piersiowa, a w żyłach chemia, którą lekarze toczą nawet 27 godzin bez przerwy!”.

Jeszcze kilka miesięcy temu roześmiana buzia Mai rozpoczynała i kończyła każdy dzień, a teraz? Zostały tylko te cudowne oczy, których nowotwór nie sięga… To od oczu zaczęła się ta straszna historia, która będzie trwała krótko, bo zwycięstwo albo przegrana to kwestia najbliższych miesięcy! Czy tak chore dziecko można ocalić? Można, ale potrzebne będzie szczęście, trafne decyzje lekarzy i leczenie tak drogie, jak złoto. Czym jest złoto w obliczu cierpienia dziecka? Jeśli zdążymy uzbierać niewyobrażalną kwotę, Maja na swoją wojnę z rakiem pójdzie uzbrojona i przygotowana. Jeśli nie – nowotwór dokończy dzieła zniszczenia…

Maja Krzaczek

Plan leczenia Mai powstał niemal natychmiast. Chemioterapia, 6 cykli, później dwie kolejne i dwie megachemie, potem chwila prawdy – jeśli guzy zaczną się obkurczać, lekarze będą operować i wytną wszystko, co uda im się znaleźć. Na koniec walki zostanie radioterapia i podanie przeciwciał Teraz wiemy że musimy jechać do kliniki w Greiswaldzie, by Maja miała większe szanse. Jedynie tak można walczyć z tak zaawansowanym rakiem. Jest szansa – więc będziemy o tę szansę walczyć i o nią błagać!

Każdy, kto patrzy na tę maleńką dziewczynkę, zada sobie pytanie – czy ona to wytrzyma? Wytrzyma, bo Maja to żywioł – niesamowicie silna, nawet teraz trzyma na duchu wszystkich, którzy o nią walczą.

W tych oczach jest nadzieja i wołanie o ratunek, na które musimy odpowiedzieć!
Od tych pięknych oczu zaczyna się walka dziewczynki, która w 4 roku życia musi grać o życie. Mama z trudem powstrzymuje łzy, gdy opowiada tę historię...

"Nadszedł ten straszny dzień, kiedy pod okiem Mai pojawił się siniak. Majeczka mówiła, że się uderzyła, ale przecież nie pamiętałam, żeby płakała. Sińce pod oczami i na powiekach dawały do myślenia i wzbudzały niepokój, ale kiedy pojawiły się wymioty, szybko udaliśmy się do lekarza. W dodatku od jakiegoś czasu Maja skarżyła się na bóle głowy. Pierwszy przebadał ją okulista, ale jednoznacznie stwierdził, że w oczkach nie leży przyczyna. Problem jest raczej w głowie. Dostaliśmy skierowanie do szpitala. W takich chwilach czas niemiłosiernie się dłuży. Na okulistyce w szpitalu nadal nic i w końcu po 10 dniach rezonans!

Maja Krzaczek

Lekarze nie wiedzieli co pierwsze oglądać – trzy wielkie guzy w głowie, guz w brzuszku, wielki 10-centymetrowy i liczne przerzuty. Rak w natarciu, niemal pochłaniał naszą córeczkę. Błyskawiczne decyzje lekarzy i podanie chemii, ocaliło jej życie. Te sińce paradoksalnie uratowały jej życie, bo do tego czasu, nie byłoby jej z nami...

Od lutego walczymy o jej życie – przenieśliśmy się na oddział onkologiczny z naszą małą córeczką w pierwszej linii tego potwornego starcia. Przez pierwsze dni dramat, Majeczka nie chciała powiedzieć ani słowa, przez cały dzień jadła jedną suchą bułkę. Tak bardzo baliśmy się, że ta straszna rzeczywistość ją przytłoczy i pochłonie…

Maja podświadomie czuła, że musi być silna, że dzieje się coś złego, ale dopóki jest z rodzicami, nic jej nie grozi. Po kilku dniach powrócił uśmiech, szczery i bezwarunkowy. Lekarze przecierają oczy ze zdumienia – 27 godzin w łóżku podłączona pod chemię, która powaliłaby dorosłego, a nasza córeczka wstaje i idzie się bawić z dziećmi, jakby tak to miało wyglądać… Z tym nigdy się nie pogodzimy, bo nie tak ma wyglądać życie 4-letniej dziewczynki. Powinna być teraz w domu, bawić się z bratem, zamiast tkwić i w szpitalnym łóżku z łysą główką i strachem, który tutaj unosi się w powietrzu...

Dziecko w nowej rzeczywistości chce tylko jednego – pozostać nadal dzieckiem. Majeczka, kiedy może wyjść do domu, jest niepewna, mówi, że się boi, że najchętniej by tu została. To jej nowy świat. Na jak długo?
Niepewność jutra rozdziera serce, wola walki jest wielka, ale łzy same ciekną po policzkach. W tej chwili nasza córeczka ma małą szansę doczekać następnych urodzin. Czy uda się ją wykorzystać?

Maja Krzaczek

Dostaliśmy kosztorys niezwykle drogiego leczenia, które przesądzi o tym, czy jeszcze kiedyś zabierzemy naszą córeczkę do domu. Jesteśmy bezradni, bo sami nie umiemy walczyć z nowotworem i nie mamy pieniędzy, by ktoś mógł walczyć z nim za nas. Na szali najważniejsza istota w naszym życiu, a rezultatem będzie życie lub śmierć. Nikt nie powinien nigdy oglądać swojego dziecka w takim stanie, żadna matka nie powinna zbierać włosów z poduszki swojego dziecka. Dla nas czas się zatrzymał – wszystkie zegary przestały bić. Potrzebujemy pomocy, by ratować nasze dziecko. O tę pomoc błagamy Ciebie – człowieka, który spojrzał w oczy naszej córeczki, piękne oczy, które proszą dzisiaj o ratunek…".
Mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    415,93 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Maria N.
    Maria N.
    Udostępnij
    100 zł

    Licytacja listonosz ;)

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    4 zł

    Maju Kochana na pewno wyzdrowiejesz !❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️?????Trzymam kciuki z całego świata ??

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    Będzie dobrze !!!