
Maja na wojnie z rakiem❗️ Ostatnie starcie!
Cel zbiórki: Leczenie ratujące życie! Szczepionka przeciwko wznowie!
Cel zbiórki: Leczenie ratujące życie! Szczepionka przeciwko wznowie!
Aktualizacje
Tata walczy z cierpieniem dziecka❗️Błagam, pomóżcie uratować moją córeczkę❗️
Tata błaga o życie dla swojej córeczki! Teraz Majcia ma właściwie swoją jedyną szansę, by wygrać z rakiem raz na zawsze!
POSŁUCHAJ TEGO APELU –> UDOSTĘPNIJ ZBIÓRKĘ –> URATUJ ŻYCIE!
Pomocy! Ostatnie starcie Mai z rakiem❗️
Największy ból na świecie – to patrzeć jak twoje ukochane dziecko w ogromnym cierpieniu walczy z najokrutniejszą chorobą na świecie!
Przeszliśmy z Maja przez piekło, przez beznadzieję, kiedy lekarze kiwali głowami i nie dawali szans! Płakaliśmy po wznowie i błagaliśmy o cud!
Kiedy zdiagnozowano Majeczkę, lekarze byli w szoku – nie umieli policzyć ognisk nowotworu – mówili, on jest wszędzie!

Potem przyszedł czas na walkę. Wtedy mieliśmy wrażenie, że nikt nie daje Majeczce większych szans, że nikt poza nami nie wierzy w to, że można wygrać z tak koszmarnym rakiem…
Chemia jedna za drugą wszystkie bolesne, wszystkie żrące i niszczące resztki zdrowia! Operacje, kiedy Majeczka znikała za drzwiami sali operacyjnej, a my umieraliśmy ze strachu. Te chwile zabijają, niszczą i zabierają resztki spokoju.
Kiedy rozpacz przekracza granice, a nadzieja przestaje wystarczać! Trudno opisać słowami, ból rodzica, kiedy cierpi to najsłabsze z Was, to najmniejsze i najkochańsze, a ty możesz tylko tulić łysą główkę i na przekór faktom powtarzać do znudzenia – będzie dobrze…
Po operacjach radioterapie, a w międzyczasie odżywianie dojelitowe i operacje głowy. Piekło zamykało i otwierało wrota. Kiedy już widzieliśmy światełko, wszystko znikało, trzeba było zaczynać od nowa.

Przeszczep i izolacja – to było zbyt trudne. Cierpienie twojego dziecka, które musisz przeżywać z oddali, kiedy za szybą toczy się walka o życie, a ty nie możesz nawet trzymać maleńkiej, pokłutej od igieł rączki…
Bóg wie, ile razy Maja pokonała śmierć i jak blisko się o nią ocierała. My modliliśmy się o cud i cuda się zdarzały, jeden po drugim. Kiedy wyniki szły delikatnie w górę, wstrzymywaliśmy oddech, kiedy w dół, czuliśmy wręcz fizyczny ból!
Dzięki Wam trafiliśmy do Barcelony, by rozpocząć leczenie ostatniej szansy.
Tej ostatniej szansy trzymaliśmy się ze wszystkich sił, bo nikt nie ukrywał, że wkraczamy w decydującą fazę.
W końcu słowa lekarzy, na które czekaliśmy niemal 3 lata – remisja! Szansa na życie i zdrowie. Jesteśmy w miejscu z którego już nie wolno nam zawrócić. Maja może być zdrową dziewczynką i raz na zawsze porzucić szpitalne korytarze.

Co będzie, jeśli teraz, na finiszu leczenia pojawi się wznowa? Koszmarna wznowa, która zabije Maję? Możemy tego uniknąć w jeden sposób – za pomocą szczepionki przeciwko wznowie, którą Maja musi przyjąć jak najszybciej po zakończeniu leczenia! Znamy już wstępne koszty podania szczepionki w USA. Ta kwota jest ogromna, ale to teraz najważniejsza rzecz na świecie!
W tej chwili nie ma ważniejszej rzeczy, skuteczniejszej metody, by uratować życie naszej córeczki!
Dlatego ja – tata, błagam Cię w imieniu całej naszej rodziny o pomoc! Pomóż mi ostatecznie wyrwać córeczkę z matni, jaką jest choroba nowotworowa dziecka!
Jesteśmy już tak blisko… Maja ma za sobą już dość cierpienia!
Tata
Opis zbiórki
Tragedia! Znów tu jesteśmy, znów przyszła śmierć! Zastała moją córeczkę niespodziewanie, kiedy myśleliśmy, że uda się pokonać chorobę! Pamiętacie, jak 3 lata temu, kiedy błagaliśmy o życie naszego dziecka? Wtedy pisaliśmy do Was – nasze dziecko to chodzący nowotwór, na badaniu cała świeci, w głowie ma 3 guzy o łącznej wielkości 14 cm. Teraz kiedy wyszły wszystkie włoski, widać wypukłości na głowie, w dodatku w brzuszku guz – 10 cm, zajęty kręgosłup, klatka piersiowa, a w żyłach chemia, którą lekarze toczą nawet 27 godzin bez przerwy!
Dzięki Wam dostaliśmy te 3 lata naznaczone heroiczną walką o życie, naszej córeczki! Były dni kiedy płakaliśmy z rozpaczy i takie, kiedy łzy płynęły ze szczęścia!

Maja żyje do teraz tylko dlatego, że lekarze dali jej szansę i nie pomylili się! Majeczka walczyła przez te wszystkie miesiące jak lew, zadziwiała wszystkich lekarzy i nas, tym swoim uporem i optymizmem, którego nam tak często brakowało.
Te 3 lata to piekło, przez które idziemy razem i to nam wystarcza – byliśmy gotowi na kolejne 3 lata walki, jeśli na końcu byłaby wygrana! Zamiast zwycięstwa nad rakiem jest szok i niedowierzanie! Piszemy te słowa wiedząc już ze stało się coś strasznego!
Przyjechaliśmy na kontrole i 12 cykl chemioimmunoterapii, przyjechaliśmy do szpitala pożycie, a znów stoimy oko w oko ze śmiercią! Maja gorzej się poczuła, powiedziała, ze boli ją głowa. To, co wykazały badania, było jak najkoszmarniejszy sen!
WZNOWA W TRAKCIE LECZENIA!
Majeczka ma przerzut do mózgu! Lekarze musieli działać niemal błyskawicznie! Blok operacyjny, ratowanie życia i OIOM! To wszystko działo się niemal w jednej chwili! Przyjechaliśmy, by dalej wygrywać tę wojnę, a po chwili Majeczka walczyła o życie na sali operacyjnej! Przed nią kolejna bardzo skomplikowana operacja usunięcia guza w całości! Jeśli się powiedzie, otworzą się kolejne drzwi i Maja dostanie kolejną szansę!

Po operacji ratującej życie Majeczka ma niedowład lewej strony ciała. Wie, że znów dzieje się coś złego. Jest dużą dziewczynką, a ostatnie 3 lata sprawiły, że wydoroślała jeszcze bardziej! Nie umiemy odpowiedzieć na pytanie, co będzie teraz, boimy się jej mądrego spojrzenia, pełnego bólu i nadziei.
Czujemy się dokładnie tak jak wtedym gdy pierwszy raz postawiono rozpoznanie! Lekarze nie wiedzieli co pierwsze oglądać – trzy wielkie guzy w głowie, guz w brzuszku, wielki 10-centymetrowy i liczne przerzuty. Rak w natarciu, niemal pochłaniał naszą córeczkę. Błyskawiczne decyzje lekarzy i podanie chemii, ocaliło jej życie. Sińce pod oczami paradoksalnie uratowały jej życie, bo do tego czasu, nie byłoby jej z nami…
Majeczka już dawno przestała pytać, kiedy to wszystko się skończy, kiedy wyjdziemy ze szpitala – pogodziłą się z tym ze tak teraz wygląda jej rzeczywistość. Dzieci szybko akceptują ponurą rzeczywistość – płaczą już potem tylko rodzice!
Jeszcze dwa tygodnie temu, staraliśmy się żyć jak normalna rodzina, przestaliśmy budzić się ze strachem, jeszcze marzyliśmy o tym, że ten czas wkrótce minie… Co teraz? Gdzie szukać pomocy? Lekarze w Polsce mówią, że wykorzystaliśmy właściwie wszystkie możliwości, jednak widząc siłę i upór Majeczki wciąż dają jej szansę! W tej chwili jedyną alternatywą jest terapia w Barcelonie i chemia, którą lekarze podadzą bezpośrednio do mózgu naszej córeczki!

Po konsultacjach, do momentu przyjęcia Mai w Barcelonie, nasza córeczka będzie kontynuowała leczenie w Polsce, które przygotuje ją na ostateczną wojnę z nowotworem! W tym czasie musimy zdobyć ogromną kwotę
Najważniejsza osoba z naszej rodziny walczy ze wszystkich sił, a rezultatem będzie życie lub śmierć. Nikt nie powinien nigdy oglądać swojego dziecka w takim stanie, żadna matka nie powinna zbierać włosów z poduszki swojego dziecka. Dla nas czas się zatrzymał – wszystkie zegary przestały bić. Potrzebujemy pomocy, by ratować nasze dziecko. O tę pomoc błagamy znów Ciebie – człowieka, który spojrzał w oczy naszej córeczki, piękne oczy, które proszą dzisiaj o ratunek…
––––––––––––––––––––
Licytacje dla Mai – > KLIK (otwiera nową kartę)
Obserwuj Maję na Facebooku –> KLIK (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowa1300 zł
- Wpłata anonimowaX zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę RazemmozemywszystkoDlaMai
- Wpłata anonimowa200 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę RazemmozemywszystkoDlaMai
- Wpłata anonimowaX zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę RazemmozemywszystkoDlaMai
- Wpłata anonimowa100 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę RazemmozemywszystkoDlaMai
- Wpłata anonimowaX zł
Z Bogiem