

Nowotwór zabiera życie❗️Walczymy o ostatnią szansę tego chłopca!
Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w Izraelu
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w Izraelu
Opis zbiórki
Jesteśmy rodzicami długo oczekiwanego i ukochanego syna Dmitrija. Walczymy z najgorszą chorobą jaka może dopaść dziecko. Bez waszej pomocy możemy pożegnać się z naszym synkiem i czekać na śmierć! Dzisiaj stajemy przed wami i błagamy o ratunek. Kwota za ratowanie życia naszego synka jest przerażająca, ale widzieliśmy, że takie rzeczy się dzieją, że dzieci mają szansę wygrać. Leczymy naszego syna w Izraelu, by podnieść jego szanse na przeżycie. Błagamy Was o serce. Jesteśmy zrozpaczeni i bezradni. Nie możemy zostawić naszego synka na pewną śmierć!

Nasza historia zaczęła się nagle i przebiegała błyskawicznie. Zanim wystąpiły objawy, choroba była już zaawansowana. W kwietniu 2022 podczas rutynowego badania stwierdzono powiększenie węzłów chłonnych. Byliśmy tym zaniepokojeni do tego stopnia, że w maju, na własny koszt, przeszliśmy badanie, które z miejsca wykazało, ze nasz synek cierpi na koszmarny nowotwór – nerwiaka zarodkowego – NEUROBLASTOMĘ! Nie widząc szans na cokolwiek w naszym kraju, od razu postanowiliśmy zwrócić się o pomoc do Sheba Clinic (Izrael) w celu dokładnego zbadania i leczenia.
5 czerwca 2022 byliśmy już w klinice. Sprzedaliśmy wszystko, co mieliśmy, aby opłacić jego leczenie, by ratować życie naszego ukochanego synka. We własnym zakresie byliśmy w stanie opłacić 8 kursów chemioterapii i 5 kursów przeciwciał (380 000 USD).

We wrześniu 2022 roku podpisaliśmy umowę z izraelską fundacją. Ale z obiecanych funduszy udało im się zebrać tylko około 23 000 dolarów. A w przededniu rozpoczęcia nowego kursu chemioterapii i przeciwciał poinformowali nas, że nie dadzą nam ani pieniędzy, ani listu gwarancyjnego na dalsze leczenie.
Dla nas było to jak wyrok śmierci, który zapadł na nasze dziecko. Od tego momentu jesteśmy przerażeni, bo nie umiemy zdobyć takich pieniędzy.
1 grudnia Dima przeszedł kolejne badanie, na podstawie którego stwierdzono dodatnią dynamikę i regresję guza, ale guz pozostaje nadal nieoperacyjny. W związku z tym podjęto decyzję o przeprowadzeniu jeszcze trzech chemioterapii i immunoterapii. Następnie odbędzie się kolejne badanie i rozstrzygnięcie w sprawie wydania kolejnej decyzji.
Kwota dalszego leczenia wyniesie ponad dwa miliony złotych! To niewyobrażalne pieniądze!
Teraz Dima ma 5 lat, ma dwóch braci Sashę (3 lata) i Mishę (6 miesięcy). Cała nasza rodzina jest teraz w Izraelu, wynajmując pokój w hostelu na terenie kliniki Sheba. Nie mamy możliwości samodzielnego uzbierania środków, ponieważ wszystko, cokolwiek mieliśmy, zostało sprzedane. Zostaliśmy z niczym i trójką małych dzieci na rękach. Nasz synek stoi w obliczu śmierci, która w przypadku przerwania leczenia zabierze go bardzo szybko!
Wiele słyszeliśmy o Siepomagai, wiemy, że pomogliście wielu dzieciom w trudnych sytuacjach. Strony Fundacji pełne są dzieci, które dzięki Wam wciąż żyją! Błagamy Was ze wszystkich sił! Jesteśmy bezradni i nie mamy żadnych szans, jeśli nam nie pomożecie. Nasz synek ma dopiero 5 lat – to nie czas na śmierć…
Vladimir i Kristina
Wpłaty
- Wpłata anonimowa30 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- 25 zł
Walcz chłopaku! ❤️
- Wpłata anonimowa60 zł
Z modlitwą ❤️