Uratuje Cie Małgosiu
Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Drogie Serca Pełne Dobroci,
Chciałabym podzielić się z Wami sercem przepełnionym bólem. Moja mała ukochana córeczka, Gosia choruje na przewlekłą idiopatyczną niedrożność układu pokarmowego noworodka, to rzadka i skomplikowana choroba, której skutki odczuwamy każdego dnia.
Niedrożność układu pokarmowego u Gosii objawiała się od samego początku życia. Od momentu narodzin, nasza mała księżniczka doświadczała problemów z trawieniem i przyswajaniem pokarmu, co wkrótce przerodziło się w ciągłe cierpienie i walkę o przetrwanie. Choć początkowo wydawało się, że to tylko błahe problemy trawiennego układu, szybko stało się jasne, że to znacznie głębsza i bardziej niepokojąca kwestia.

Po wielu badaniach, próbach leczenia i wielu decyzjach podejmowanych przez lekarzy na Ukrainie, gdzie mieszkaliśmy, diagnoza wciąż pozostawała niejasna, a cierpienie Gosi się pogłębiało. Przez ten czas, nasze życie było geście pełne niepewności i lęku, z każdym dniem obawiając się, co przyniesie kolejny wschód słońca.
Dzięki Wielkim Sercom, udało nam się dotrzeć do kliniki w Barcelonie, gdzie podjęto decyzję o dalszym leczeniu. Tam, w końcu, postawiono właściwą diagnozę - przewlekła idiopatyczna niedrożność układu pokarmowego noworodka. To nazwa, która brzmi jak zdanie z książki medycznej, ale dla nas to codzienność pełna bólu i troski.
Ta rzadka choroba genetyczna sprawia, że Gosia musi walczyć z codziennymi wyzwaniami związanymi z trawieniem, przyswajaniem pokarmu i ogólnym funkcjonowaniem jej organizmu. To serię operacji, zabiegów, leków i niekończących się dni w szpitalu, którymi musieliśmy przetrwać, aby zobaczyć uśmiech na twarzy naszej ukochanej córeczki.
Leczenie trwa, ale koszty są ogromne. Codziennie stajemy przed dylematem, jak pokryć kolejne rachunki medyczne, jak zapewnić Gosi najwyższej jakości opiekę i wsparcie, jak dać jej szansę na normalne życie.
Dlatego zwracam się do Was z gorącą prośbą o pomoc. Proszę, nie zostawiajcie nas samych w tej walce. Każda złotówka, która wpłynie na konto naszej zbiórki, to kropla ratująca życie naszej córeczki. Z całego serca dziękuję Wam za każdą okazaną pomoc, za każdy wyraz wsparcia i życzliwości. Niech Wasze serca będą napełnione dobrem, a Wasze gesty pomocy niech wrócą do Was z podwójną siłą.
Z głębokim szacunkiem i wdzięcznością,
Irena,mama Gosi
Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio na docelową zbiórkę:
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Drogie Serca Pełne Dobroci,
Chciałabym podzielić się z Wami sercem przepełnionym bólem. Moja mała ukochana córeczka, Gosia choruje na przewlekłą idiopatyczną niedrożność układu pokarmowego noworodka, to rzadka i skomplikowana choroba, której skutki odczuwamy każdego dnia.
Niedrożność układu pokarmowego u Gosii objawiała się od samego początku życia. Od momentu narodzin, nasza mała księżniczka doświadczała problemów z trawieniem i przyswajaniem pokarmu, co wkrótce przerodziło się w ciągłe cierpienie i walkę o przetrwanie. Choć początkowo wydawało się, że to tylko błahe problemy trawiennego układu, szybko stało się jasne, że to znacznie głębsza i bardziej niepokojąca kwestia.

Po wielu badaniach, próbach leczenia i wielu decyzjach podejmowanych przez lekarzy na Ukrainie, gdzie mieszkaliśmy, diagnoza wciąż pozostawała niejasna, a cierpienie Gosi się pogłębiało. Przez ten czas, nasze życie było geście pełne niepewności i lęku, z każdym dniem obawiając się, co przyniesie kolejny wschód słońca.
Dzięki Wielkim Sercom, udało nam się dotrzeć do kliniki w Barcelonie, gdzie podjęto decyzję o dalszym leczeniu. Tam, w końcu, postawiono właściwą diagnozę - przewlekła idiopatyczna niedrożność układu pokarmowego noworodka. To nazwa, która brzmi jak zdanie z książki medycznej, ale dla nas to codzienność pełna bólu i troski.
Ta rzadka choroba genetyczna sprawia, że Gosia musi walczyć z codziennymi wyzwaniami związanymi z trawieniem, przyswajaniem pokarmu i ogólnym funkcjonowaniem jej organizmu. To serię operacji, zabiegów, leków i niekończących się dni w szpitalu, którymi musieliśmy przetrwać, aby zobaczyć uśmiech na twarzy naszej ukochanej córeczki.
Leczenie trwa, ale koszty są ogromne. Codziennie stajemy przed dylematem, jak pokryć kolejne rachunki medyczne, jak zapewnić Gosi najwyższej jakości opiekę i wsparcie, jak dać jej szansę na normalne życie.
Dlatego zwracam się do Was z gorącą prośbą o pomoc. Proszę, nie zostawiajcie nas samych w tej walce. Każda złotówka, która wpłynie na konto naszej zbiórki, to kropla ratująca życie naszej córeczki. Z całego serca dziękuję Wam za każdą okazaną pomoc, za każdy wyraz wsparcia i życzliwości. Niech Wasze serca będą napełnione dobrem, a Wasze gesty pomocy niech wrócą do Was z podwójną siłą.
Z głębokim szacunkiem i wdzięcznością,
Irena,mama Gosi
Wpłaty
- Wpłata anonimowa5 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł