Michał Rak - zdjęcie główne

Przeszczep wątroby jedyną szansą na życie bez bólu - ratujmy Michała!

Cel zbiórki: Zapas leków, rehabilitacja, specjalistyczna żywność, środki higieniczne

Organizator zbiórki:
Michał Rak, 40 lat
Radzymin, mazowieckie
Marskość wątroby
Rozpoczęcie: 11 maja 2021
Zakończenie: 16 sierpnia 2021
11 960 zł
Wsparły 293 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Zapas leków, rehabilitacja, specjalistyczna żywność, środki higieniczne

Organizator zbiórki:
Michał Rak, 40 lat
Radzymin, mazowieckie
Marskość wątroby
Rozpoczęcie: 11 maja 2021
Zakończenie: 16 sierpnia 2021

Pan Bóg wziął go do siebie....

15 sierpnia 2021 roku, po długiej walce odszedł nasz ukochany mąż, ojciec, brat. Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach, pełen radości, uśmiechu i pasji!
Niech Bóg ma Cię w swojej opiece.

Rodzina

Opis zbiórki

Rodzina jest dla mnie najważniejszą wartością. Daje poczucie bezpieczeństwa, wspiera w dobrych i złych chwilach. Nieważne co by się nie działo, najbliżsi po prostu są. Ja od kilku miesięcy nie mam tego szczęścia. Rozłąka z bratem to dla mnie bardzo trudny czas. Gdy przychodzi ziarnko nadziei, że już jest lepiej, że zaraz wyjdzie ze szpitala, okazuje się, że pojawia się nowy czynnik, który przykuwa go do szpitalnego łóżka. 

Rok 2020 nie był dla nas najlepszy. Michał coraz bardziej podupadał na zdrowiu, przestał być tak efektywnym pracownikiem, jak wcześniej i stracił pracę. Jako jedyny żywiciel rodziny, mąż i ojciec dwójki dzieci, bardzo się załamał. Myśleliśmy, że zaraz nastąpi jakiś zwrot akcji. Wręcz na to czekaliśmy! Los jednak nie jest dla nas życzliwy. Po Świętach Bożego Narodzenia u brata nasiliły się dolegliwości żołądkowe, zaczął straszliwie puchnąć. Organizm był na tyle wykończony, że Michał został od razu przyjęty na oddział i jest tam do dziś… Sytuacja pandemiczna spowodowała ogromne osamotnienie. Nie ma wokół siebie najbliższych osób, które mogły pomóc mu w czynnościach higienicznych, wesprzeć dobrym słowem, czy po prostu potrzymać za rękę i być obok.

Michał Rak

Marskość wątroby to podstępna dolegliwość. Jest końcowym stadium bardzo wielu przewlekłych chorób. Do tego utrzymujące się wodobrzusze, które jest spowodowane zatrzymywaniem się sodu i wody przez nerki, nadciśnieniem wrotnym oraz wysokim poziomem białka wątrobowego we krwi. W jego brzuchu znajduje się ponad 10 litrów dodatkowej wody. Ciężar, ból i cierpienie… Aż ciężko pomyśleć co czuje Michał. W tym momencie nie ma innego ratunku niż przeszczep wątroby. Lekarze nie zdecydują się na taką operację bez wzmocnienia organizmu. Michał przez powikłania po przebytym zarażeniu koronawirusem jest wycieńczony. 1,5 miesiąca leżenia w szpitalu, i ciężar brzucha niestety uniemożliwiają mu chodzenie. Mięśnie są bardzo słabe... To szokujące jak choroba może całkowicie zmienić życie człowieka, który czerpał z niego garściami. Jego pasją było wędkowanie, za którym bardzo tęskni.

Michał ma zniszczone zdrowie, ale przed nim jeszcze całe życie. Potrzebuje specjalistycznych leków, które są ogromnym wydatkiem. Do tego dochodzą koszty lekkostrawnej diety i specjalistycznych produktów wzmacniających organizm. Mój brat ma dopiero 40 lat.

W tym momencie na utrzymaniu mam dwie rodziny. Jako starsza siostra czuję się w obowiązku pomóc mojemu bratu. Nie wahałam się ani sekundy, mimo że boję się jak nigdy, że nie podołam, że zawiodę moich najbliższych. Choroba Michała nie czeka, tylko postępuje. Nie chcę stracić mojego jedynego brata i żyć z poczuciem winy. Proszę - pomóż nam!

Siostra Michała - Monika 

Wpłaty

Sortuj według