Skarbonka

Pomóż uratować życie mojego synka Piotrusia

Avatar organizatora
Organizator:Łukasz Szliwa

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Zdjęcie główne wgrane przez użytkownika

Każdy ojciec chce być opoką dla swojej rodziny, chce chronić swoje dzieci przed bólem i trudnościami. A ja… Patrzę na mojego synka, mojego ukochanego Piotrusia, i czuję bezradność, której nie potrafię opisać. Widzę, jak słabnie, jak choroba odbiera mu to, co powinno być beztroskim dzieciństwem. A ja nie mogę nic zrobić… 

 

Chciałbym widzieć go szczęśliwego – biegającego, bawiącego się, pełnego radości. Zamiast tego widzę, jak codziennie walczy o siłę, którą powinien mieć bez żadnego wysiłku. Serce mi pęka, gdy myślę, że z każdym dniem jego dziecięcy świat staje się coraz mniejszy. Boję się tej ciszy, która kiedyś może zapanować w naszym domu, ciszy, której żaden ojciec nie powinien doświadczyć.

Proszę, pomóżcie mi uratować mojego syna! 🙏 Każda złotówka to szansa, by dać mu życie, które zasługuje na pełnię radości. Bez Twojej pomocy nie zdążymy. Nie zdążę być tym ojcem, który go ochroni… 

Nie chcę sobie nawet wyobrażać, co będzie, jeśli przegramy tę walkę. Nie chcę pustki w domu, w sercu, w życiu… Chcę trzymać go w ramionach, uśmiechać się, patrzeć, jak dorasta i żyje pełnią życia. Ale czas działa przeciwko nam. 💔

 

www.siepomaga.pl/uratujmy-piotrusia?ojciec

 

Proszę, dołącz do naszej walki. Podaruj Piotrusiowi nadzieję. Daj mu szansę, by mógł dalej być dzieckiem – radosnym, uśmiechniętym, pełnym marzeń. Każda złotówka to krok bliżej do jego zdrowia.  

 

Pomóż nam, bo bez Ciebie sobie nie p oradzimy… 💔

30 683 złCEL: 100 000 zł
Wsparło 626 osób

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio
na docelową zbiórkę:

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0544197 Piotr

Każdy ojciec chce być opoką dla swojej rodziny, chce chronić swoje dzieci przed bólem i trudnościami. A ja… Patrzę na mojego synka, mojego ukochanego Piotrusia, i czuję bezradność, której nie potrafię opisać. Widzę, jak słabnie, jak choroba odbiera mu to, co powinno być beztroskim dzieciństwem. A ja nie mogę nic zrobić… 

 

Chciałbym widzieć go szczęśliwego – biegającego, bawiącego się, pełnego radości. Zamiast tego widzę, jak codziennie walczy o siłę, którą powinien mieć bez żadnego wysiłku. Serce mi pęka, gdy myślę, że z każdym dniem jego dziecięcy świat staje się coraz mniejszy. Boję się tej ciszy, która kiedyś może zapanować w naszym domu, ciszy, której żaden ojciec nie powinien doświadczyć.

Proszę, pomóżcie mi uratować mojego syna! 🙏 Każda złotówka to szansa, by dać mu życie, które zasługuje na pełnię radości. Bez Twojej pomocy nie zdążymy. Nie zdążę być tym ojcem, który go ochroni… 

Nie chcę sobie nawet wyobrażać, co będzie, jeśli przegramy tę walkę. Nie chcę pustki w domu, w sercu, w życiu… Chcę trzymać go w ramionach, uśmiechać się, patrzeć, jak dorasta i żyje pełnią życia. Ale czas działa przeciwko nam. 💔

 

www.siepomaga.pl/uratujmy-piotrusia?ojciec

 

Proszę, dołącz do naszej walki. Podaruj Piotrusiowi nadzieję. Daj mu szansę, by mógł dalej być dzieckiem – radosnym, uśmiechniętym, pełnym marzeń. Każda złotówka to krok bliżej do jego zdrowia.  

 

Pomóż nam, bo bez Ciebie sobie nie p oradzimy… 💔

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Jadwiga Szyl
    Jadwiga Szyl
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    500 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł