Pomóż Antosiowi usłyszeć świat❗️
Operacja rekonstrukcji małżowiny usznej i otwarcie kanału słuchowego w USA
Zakończenie: 5 Kwietnia 2023
Opis zbiórki
Walczymy o to, by nasz synek Antoś usłyszał świat! Ratunkiem dla tego maluszka jest tylko operacja, tylko ona zagwarantuje mu normalne życie. Walkę musimy zacząć już teraz, dlatego prosimy o Twoją pomoc!
2020 rok, pomimo pandemii, był najszczęśliwszym w naszym życiu! Na świat przyszedł nasz synek Antoś. Jego narodziny były też początkiem walki o jego zdrowie... Ale od początku.
Gdy okazało się, że zostaniemy rodzicami, nasza radość była ogromna! Cała ciąża przebiegała prawidłowo, wszystkie badania były książkowe. Oboje nie mogliśmy doczekać się momentu, kiedy weźmiemy synka na ręce. Przed narodzinami synka miałam skompletowaną już całą wyprawkę. Już podczas ciąży czułam, że gdy nasz syn przyjdzie na świat, pieniądze przydadzą się na coś innego. Moje przeczucia niestety się sprawdziły...
Antoś urodził się 8 sierpnia 2020 roku. Synka dostałam na ręce tylko na chwilę... Lekarz podał mi go i powiedział: synek nie ma uszka. Nie wystraszyłam się, pomyślałam: poradzimy sobie! Widocznie los tak chciał, bo wiedział, że damy radę i zrobimy wszystko, aby nasz kochany synek słyszał i rozwijał się jak inne dzieci. Niestety - lekarze nie potrafili nic powiedzieć na temat uszka, był to pierwszy taki przypadek w tym szpitalu. Skierowali nas na dalsze badania słuchu.
Po wgłębieniu się w temat i przekopaniu niemalże całego Internetu okazało się, że synek ma wadę uszka nazwaną mikrocja z artezją - zarośnięty przewód słuchowy z niewykształconą małżowiną uszną. Słyszy tylko na jedno uszko, na drugie, przez zarośnięty kanał słuchowy, ma niestety niedosłuch. Przez to Antoś ma problem z lokalizacją dźwięku. To jednak nie wszystko... Dzieci z taką wadą mają też trudności z mówieniem i równowagą... Sylwetka się wykrzywia i deformuje ciało, bo dziecko przechyla się na jedną, słyszącą stronę.
Czytając różne fora i szukając pomocy, natrafiłam na grupę rodziców dzieci z taką wadą, jaką ma Antoś. Znalazłam tam dużo informacji na temat samej choroby, jak i jej leczenia. Najlepszą opcją dla naszego synka jest rekonstrukcja uszka w Stanach Zjednoczonych. W USA mają ogromne doświadczenie w tego typu operacjach - robią je od ponad 30 lat! Uszko będzie wykonane z materiału syntetycznego – porowatego polietylenu, a nie tak jak w Polsce z chrząstki, pobranej z żebra maluszka. Kolejnym plusem jest fakt, że uszka są 3D, pobierana jest forma zdrowego uszka, a następnie komputerowo wykonywane odbicie lustrzane. Uszko jest też powiększane, aby w przyszłości było równej wielkości ze zdrowym!
Ta technika chirurgii może być wykonywana już w wieku 4 lat! Znacznie szybciej niż w Polsce... Jest też znacznie łatwiejsza dla pacjentów i obejmuje mniej operacji, mniej blizn i mniej bólu. Czas ma ogromne znaczenie - brak jednego uszka hamuje rozwój i naukę mowy. Tylko po operacji w USA Antoś pójdzie do szkoły, mając dwa słyszące uszka i pięknie mówiąc! To uchroni go przed urazami psychicznymi - w niczym nie będzie się różnić od innych dzieci!
Niestety, jest jeden minus – koszt operacji. Rekonstrukcja wraz z otwarciem kanału słuchowego USA to koszt około 500 tysięcy złotych. Wiemy jednak, że musimy zebrać te pieniądze, bo dzięki tej operacji nasz synek odzyska słuch i normalne zdrowe uszko...
Zdajemy sobie sprawę, że są dzieci z cięższymi chorobami i wadami niż Antoś... Ale słuch i mowa to też ogromnie ważne umiejętności. Zrobimy wszystko dla naszego synka, aby nie musiał borykać się z przezwiskami rówieśników, by nie miał problemu z lokalizacją dźwięku, z nauką w szkole, z uprawianiem sportów, z przejściem przez ulicę bez strachu, że nie usłyszy nadjeżdżającego samochodu... Chcemy, by nasz malutki synek korzystał z życia wszystkimi zmysłami, dlatego z całego serca prosimy o Twoją pomoc.
Rodzice Antosia
Antosiowi może pomóc też przez udział w licytacjach:
➡️ Licytacje - Uszko dla Antosia (Polska)
➡️ Zielony Paseczek Na SiePomaga💚 (UK)
***
Śledź walkę Antosia i dołącz do nas na Facebooku i Instagramie: