Vincent Dudek - zdjęcie główne

W głowie naszego synka pękła torbiel! Pomocy!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Vincent Dudek, 2 latka
Kraków
Przetrwały przewód tętniczy, wodogłowie komunikujące z powodu torbieli mózgu i krwawień do nich, wodniaki podtwardówkowe, stan po jednorazowym napadzie padaczkowym, stan po rewizji układu zastawkowego torbielowo-otrzewnowego
Rozpoczęcie: 4 grudnia 2025
Zakończenie: 7 grudnia 2026
21 885 zł
WesprzyjWsparło 229 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0874222
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0874222 Vincent

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Vincentemu poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Vincent Dudek, 2 latka
Kraków
Przetrwały przewód tętniczy, wodogłowie komunikujące z powodu torbieli mózgu i krwawień do nich, wodniaki podtwardówkowe, stan po jednorazowym napadzie padaczkowym, stan po rewizji układu zastawkowego torbielowo-otrzewnowego
Rozpoczęcie: 4 grudnia 2025
Zakończenie: 7 grudnia 2026

Aktualizacje

  • Vincent przeszedł kolejną operację! Nadal potrzebna jest Twoja pomoc!

    Drodzy Darczyńcy!

    Ostatnie miesiące przyniosły nam wiele wyzwań, na które nie byliśmy przygotowani. Każdego dnia walczymy o naszego synka, o jego zdrowie i rozwój. Niestety nie jest nam łatwo...

    Pamiętamy radość, którą czuliśmy w grudniu ubiegłego roku. Dzień przed Wigilią Bożego Narodzenia mogliśmy opuścić szpital i wrócić do domu. Święta spędziliśmy w komplecie! To były wyjątkowe chwile. Jednocześnie rozpoczął się dla nas bardzo intensywny czas. Wykonywaliśmy dużo różnych ćwiczeń, kontynuowaliśmy rehabilitację, jeździliśmy na konsultacje do specjalistów. Vincent z dnia na dzień robił postępy.

    Niestety już w lipcu 2026 roku sytuacja się zmieniła. Nagle z normalnie funkcjonującego dziecka stał się ospały, tracił siły i równowagę, nie miał apetytu. Pojechaliśmy do szpitala, żeby to sprawdzić. Okazało się, że musieliśmy zmierzyć się z wodogłowiem! Co gorsza, konieczna była kolejna operacja. Na szczęście, zakończyła się pozytywnie i po tygodniowej hospitalizacji wróciliśmy do domu. 

    W kolejnym miesiącu ponownie przeżyliśmy trudne chwile. Raz jeszcze trafiliśmy do szpitala. Vincent wymagał natychmiastowego leczenia z powodu infekcji. Bardzo się wtedy baliśmy. Dowiedzieliśmy się, że tylko o krok byliśmy od sepsy! Gdy jego stan zaczął się poprawiać, poczuliśmy wielką ulgę.

    Vincent Dudek

    Dziś powoli wracamy do domu i rozpoczynamy kolejną serię rehabilitacji. Nasz syn jest bardzo silny i każdego dnia uczy nas cierpliwości i tego, by się nie poddawać. Razem z nim staramy cieszyć się każdą chwilą, doceniać codzienność, uśmiech, a nawet trud. Jest naszym wojownikiem, od którego czerpiemy siłę! Latem ponownie zaczął chodzić i wypowiadać nowe sylaby. Każdy taki postęp traktujemy jak wielki sukces!

    Jednocześnie mamy świadomość, że przed nami wciąż długa droga. Vincent jest bardzo lękliwy i trudno mu nawiązywać relacje z innymi osobami. Przez to wszystko, co go do tej pory spotkało, jest bardzo niesamodzielny. Wymaga stałej opieki wielu specjalistów, dalszego leczenia i rehabilitacji. To jednak wiąże się z niemałymi kosztami. 

    Dlatego dziś raz jeszcze pragniemy poprosić o Wasze wsparcie. W tej trudnej walce każdy gest dobroci ma wielkie znaczenie!

    Rodzice

Opis zbiórki

Kiedy Vincent przyszedł na świat, byliśmy przeszczęśliwi. Jednak radość nie trwała długo. W wieku zaledwie 14 miesięcy lekarze wykryli u niego torbiel pajęczynówki o rozmiarze 7x8x6 cm. Niestety, torbiel ta pękła i rozlała się, tworząc wodniakokrwiaki podtwardówkowe! Tak zaczęła się nasza walka...

Pierwszy pobyt w szpitalu dał nam nadzieję na w miarę szybkie rozwiązanie problemu. Vincent miał udrożnioną torbiel, następnie założony drenaż zewnętrzny, aby odbarczyć wodniaki. Jednak nie za wiele to pomogło i ostatecznie trzeba było założyć zastawkę.

Wyszliśmy do domu, ale po 3 tygodniach wróciliśmy ponownie do szpitala z bakterią w głowie i bardzo poważnym stanem. Synek przeszedł kolejne operacje na głowie, ale stan się nie polepszał, a infekcja nie ustępowała. Po 4 tygodniach udało się obniżyć poziom zapalny. Dzięki temu Vincent mógł przejść operację na serduszko, a także zabieg zamknięcia przewodu tętniczego Botalla.

Vincent Dudek

Niedawno miał kolejną operację na głowie, a łącznie przeszedł już 8 zabiegów na główkę. Mamy nadzieję, że nasz pobyt szpitalny powoli dobiega końca, ale nie ma dnia, byśmy nie bali się o synka...

Gdy Vincent miał 14 miesięcy, już prawie zaczynał sam robić pierwsze kroczki, ale ze względu na długi pobyt w szpitalu i konieczność ciągłego leżenia w łóżku wystąpił u niego regres rozwojowy. Dziś synek nie potrafi jeszcze sam stać czy chodzić...

Vincent Dudek

Po wyjściu ze szpitala będzie wymagał rehabilitacji, aby wspomóc jego rozwój. Synek ma również problemy z mówieniem i wydaje mało dźwięków. Wszystko dlatego, że torbiel jest po lewej stronie mózgu, właśnie w części odpowiedzialnej za mowę. 

Postanowiliśmy założyć zbiórkę, bo wierzymy w dobro drugiego człowieka i w to, że razem z Wami uda się zawalczyć o lepszą przyszłość Vincenta. Każda, nawet najmniejsza wpłata to dla synka ogromna nadzieja!

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według