Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Nowotwór odebrał mi nogę, ale nie marzenia! Proteza pozwoli mi je spełnić!

Vladyslav Kasian

Nowotwór odebrał mi nogę, ale nie marzenia! Proteza pozwoli mi je spełnić!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0229740
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Zakup protezy nogi

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja ZOBACZ MNIE
Vladyslav Kasian, 17 lat
Wrocław, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy kości i chrząstki i stawowej kończyn
Rozpoczęcie: 26 Października 2022
Zakończenie: 24 Lutego 2023

Opis zbiórki

Wiadomość o nowotworze nigdy nie przychodzi w porę, zwłaszcza gdy jest się młodym człowiekiem z pasją i głową pełną marzeń. Mój syn Vladyslav zawsze był bardzo żywym i pełnym energii dzieckiem. Trenował koszykówkę, która szybko okazała się jego wielką miłością. Niestety, pięć lat temu spadła na niego tragiczna diagnoza, która przekreśliła dosłownie wszystko...  

Dziś Vladek walczy, by wrócić na boisko i ponownie zagrać w koszykówkę. Jednak, aby spełnić swoje największe marzenie, potrzebuje Waszego wsparcia!

Nasza historia rozpoczęła się dość niepozornie, kiedy Vladek uderzył się w nogę podczas jednego z meczów. W wyniku kontuzji tuż nad jego kostką pojawił się bardzo bolesny siniak. Zmartwieni tym, że rana nie goi się prawidłowo, postanowiliśmy zrobić dodatkowe badania. Nikt z nas nie spodziewał się jednak tak okrutnej diagnozy. U syna wykryto nowotwór, który po cichu odbierał mu sprawność!

Byliśmy wstrząśnięci…

Vladyslav Kasian

Przez blisko dwa lata szukaliśmy ratunku dla Vladka u najlepszych lekarzy. I w końcu udało się – syn zakwalifikował się i przeszedł pierwszą chemioterapię. Wyniki były coraz lepsze, a nam wydawało się, że wszystko powoli zaczyna się układać. Przez moment dawano nam nawet nadzieję na operację i usunięcie mięsaka. Niestety, ten scenariusz szybko przestał być aktualny…

Tuż przed 14. urodzinami, Vladyslav usłyszał od lekarzy słowa, których z pewnością nie zapomni do końca życia. Okazało się, że choroba postępuje dalej, a jedyną szansą, aby nie doszło do przerzutów - będzie amputacja nogi.

“Zastanawiałem się może pięć minut. Dla mnie było jasne, że chcę żyć i chcę wyzdrowieć. Wiedziałem też, że zrobię wszystko, żeby powrócić do wcześniejszej sprawności” – wspomina Vladyslav.

Operację przeprowadzono w październiku 2018 r. w Kijowie. Po amputacji syn trafił na kolejną chemioterapię, która okazała się bardzo ciężka i wyniszczająca dla jego organizmu. Musiał też przerwać naukę, ale cały czas mógł liczyć na wsparcie zarówno rodziny, jak i przyjaciół ze szkoły. Był niesamowicie dzielny!

Vladyslav Kasian

Z miesiąca na miesiąc Vladek czuł się coraz lepiej. Z całych sił starał się wrócić do dawnego życia. Pojawiła się także nadzieja, że dzięki protezie będzie mógł normalnie chodzić. Byliśmy przeszczęśliwi!

Niestety los ponownie z nas zadrwił, a nasze marzenia o lepszym życiu legły w gruzach… I to dosłownie. W Ukrainie wybuchła wojna, a szpital, w którym Vladik regularnie miał badania kontrolne, został zamknięty. W okolicy zaczęło robić się bardzo niebezpiecznie, dlatego musieliśmy uciekać do Polski. 

Obecnie próbujemy odnaleźć się w nowej sytuacji. Nie poddajemy się, bo głęboko wierzymy, że Vladyslav ma szansę, by stać się samodzielny. Potwierdzili to także lekarze z Krakowa, do których udaliśmy się zaraz po przyjeździe do Polski.

Istnieje proteza, dzięki której mój syn mógłby nauczyć się chodzić w zaledwie DWA DNI! Niestety jej koszt to blisko 200 000 tys. złotych! Nie jesteśmy w stanie uzbierać, tak wielkiej kwoty, dlatego prosimy Was o pomoc! 

Liczymy, że pomimo wszelkich nieszczęść, które nas spotkały, mamy jeszcze szansę na normalne życie. Proteza jest naszym jedynym ratunkiem, by Vladek odzyskał sprawność i spełnił swoje największe marzenie. 

Tania, mama Vladka

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0229740
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki