Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

By pomóc przyszła szybciej niż śmierć!

Vova Buchukury

By pomóc przyszła szybciej niż śmierć!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0222851
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Vova Buchukury, 5 lat
Brześć
Rozlany glejak pnia mózgu
Rozpoczęcie: 30 Września 2022
Zakończenie: 31 Grudnia 2022

Opis zbiórki

Ponad 2 lata temu, kiedy Vovka miał 3 lata, zaczął się budzić po nocach. Budził się, wyskakiwał z łóżka, latał po domu, wykrzykiwał coś, nie poznawał członków rodziny. Przestraszyliśmy się niesamowicie. Neurolog stwierdził, że ma tik nerwowy. Po zużyciu leków ataki zaprzestały.

Za 1,5 lata zaczął za często mrugać, i znów zapadła ta sama diagnoza: "tik nerwowy", i znów ten sam lek. Później z prawego oczka poleciała ropa, i Vovka przestał nim mrugać. Nawet spał z otwartym okiem! Kolejna nasza diagnoza: zapalenie spojówek.

Znów leczenie, tabletki, kropli do oczu... Kilka dni, i główka zaczęła spadać w lewo, dziecko zaczęło się chwiać. Nie było wątpliwości: dzieje się coś strasznego. Vovka został zgospitolowany w trybie pilnym. Kiedy usłyszeliśmy, co tak naprawdę było powodem wszystkich naszych koszmarów, poczuliśmy, jak ziemia ucieka nam spod nóg. Rozlany glejak pnia mózgu... Operacja niemożliwa.

Przez kilka dni ja i mąż mogliśmy tylko płakać. Jeszcze 3 tygodnie temu nasz synek bawił się z innymi dziećmi, jak nigdy nic. A dzisiaj możemy go stracić w każdej chwili...

Ale kto pomoże naszemu dziecku, jak nie my? Szybko wzięliśmy się w garść, zaczęliśmy szukać ratunku po całym świecie. Konsultację, badania, polecane specjaliści i koszty, koszty, koszty...I okazało się, że ratunek ten jest!

Znaleźliśmy klinikę w Turcji. Vovka zaczął brać tabletki, które wstrzymują wzrost nowotworu. Mimo to, nie mamy zbyt dużo czasu. Stan Vovki pogarsza się codziennie. Widocznie, guz rośnie i ciśnie na dzielnice mózgu, które odpowiadają za koordynację  i mówienie, ma problem z wymówieniem nie tylko słów, ale i liter, twarz zjechała w lewo, a prawe oko nadal się nie zamyka, przez co synek non stop łapie infekcję. Jest osłabiony, dużo je, ale nie nabiera wagi.

Boję się o niego. Nie wiem, ile mamy czasu. Mózg — to centralny komputer, który kieruje wszystkimi organami i systemami. Jak odmówi posłuszeństwa, stanie się najgorsze...nigdy tego nie przeżyjemy.

Ma dopiero 5 lat, chce żyć! Błagam, pomóżcie uratować naszego synka!

Mama

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0222851
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki