Skarbonka

W dobrych sercach siła dla Grzesia

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Wspierajcie Grzesia! Problemy się nie kończą...

4 letni Grześ choruje na wielowadzie, 

W tym małym ciałku jest aż 14 różnych chorób i wad...

Jego organy są w innych miejscach, Jego serduszko jest pod pachą, ma tylko jedno płuco, drugie się nie rozwinęło z powodu wady żeber, źle ukształtowane kręgi powodują deformację kręgosłupa i ucisk na rdzeń kręgowy, brak kości w lewej rączce, atrezja przełyku to tylko kilka z dolegliwości tej malutkiej istotki.

W prawym oku synka mierzymy się z ubytkiem nabłonka. Obecnie Grześ prawie nie widzi... Pod koniec lutego jedziemy zdjąć szwy. Następnie naszego chłopca czeka kolejny przeszczep rogówki!

W prawym uchu cały czas występują zmiany zapalne niewiadomego pochodzenia. Może to być problem z jego budową lub przerostem migdałka. Przez to Grześ źle słyszy... Próbujemy leczenia sterydowego. 

Nerki synka wymagają ciągłej kontroli pod kątem ewentualnych zastojów moczu. Musimy bardzo uważać.

Grzesiu nie ma jednego płuca. Z tego powodu szybko się męczy, a przebywanie w zatłoczonych pomieszczeniach staje się istną męczarnią!

Do tego wszystkiego dochodzą problemy kardiologiczne i hematologiczne! Jego przesunięte chore serduszko pracuje ze zdwojoną siłą, a wyniki krwi nie pozostawiają złudzeń – Grześ ma leukocytozę i nadpłytkowość.

Dziś priorytetem jest dla nas niewykształcona rączka Grzesia, którą trzeba jak najszybciej zoperować! Synek rośnie, a rączka nie. Jest niedokrwiona, przez dysproporcje kręgosłup wykrzywia się z dnia na dzień coraz bardziej!

Operacja, na którą zbieramy, polega na wyprowadzeniu rączki na właściwe miejsce, stopniowym wydłużeniu kości i przeszczepieniu mięśni. To nie tylko szansa na większą sprawność, ale przede wszystkim na rozwój Grzesia i życie bez bólu! Jestem samotną mamą, Grześ to mój najmłodszy synek. Nie mam nawet samochodu, by wozić synka na rehabilitację. Nigdy sama nie uzbieram tak gigantycznej kwoty…

❗ BŁAGAM NIE OMIJAJ MOJEGO SYNKA.. 💔

Grześ... Chłopiec o którym zapomniał cały świat...

Zapomniany... Cierpi po cichutku...

Zostałam sama w walce o mojego synka

Ma tylko 4 latka, a walczy z 14 chorobami i wadami, czy to nie za dużo na tak małe dziecko ?💔

Błagam Was o wsparcie

Mama Grzesia

107 866 złCEL: 100 000 zł
Wsparły 2592 osoby

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio
na subkonto Podopiecznego:

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0179606 Grześ

Wspierajcie Grzesia! Problemy się nie kończą...

4 letni Grześ choruje na wielowadzie, 

W tym małym ciałku jest aż 14 różnych chorób i wad...

Jego organy są w innych miejscach, Jego serduszko jest pod pachą, ma tylko jedno płuco, drugie się nie rozwinęło z powodu wady żeber, źle ukształtowane kręgi powodują deformację kręgosłupa i ucisk na rdzeń kręgowy, brak kości w lewej rączce, atrezja przełyku to tylko kilka z dolegliwości tej malutkiej istotki.

W prawym oku synka mierzymy się z ubytkiem nabłonka. Obecnie Grześ prawie nie widzi... Pod koniec lutego jedziemy zdjąć szwy. Następnie naszego chłopca czeka kolejny przeszczep rogówki!

W prawym uchu cały czas występują zmiany zapalne niewiadomego pochodzenia. Może to być problem z jego budową lub przerostem migdałka. Przez to Grześ źle słyszy... Próbujemy leczenia sterydowego. 

Nerki synka wymagają ciągłej kontroli pod kątem ewentualnych zastojów moczu. Musimy bardzo uważać.

Grzesiu nie ma jednego płuca. Z tego powodu szybko się męczy, a przebywanie w zatłoczonych pomieszczeniach staje się istną męczarnią!

Do tego wszystkiego dochodzą problemy kardiologiczne i hematologiczne! Jego przesunięte chore serduszko pracuje ze zdwojoną siłą, a wyniki krwi nie pozostawiają złudzeń – Grześ ma leukocytozę i nadpłytkowość.

Dziś priorytetem jest dla nas niewykształcona rączka Grzesia, którą trzeba jak najszybciej zoperować! Synek rośnie, a rączka nie. Jest niedokrwiona, przez dysproporcje kręgosłup wykrzywia się z dnia na dzień coraz bardziej!

Operacja, na którą zbieramy, polega na wyprowadzeniu rączki na właściwe miejsce, stopniowym wydłużeniu kości i przeszczepieniu mięśni. To nie tylko szansa na większą sprawność, ale przede wszystkim na rozwój Grzesia i życie bez bólu! Jestem samotną mamą, Grześ to mój najmłodszy synek. Nie mam nawet samochodu, by wozić synka na rehabilitację. Nigdy sama nie uzbieram tak gigantycznej kwoty…

❗ BŁAGAM NIE OMIJAJ MOJEGO SYNKA.. 💔

Grześ... Chłopiec o którym zapomniał cały świat...

Zapomniany... Cierpi po cichutku...

Zostałam sama w walce o mojego synka

Ma tylko 4 latka, a walczy z 14 chorobami i wadami, czy to nie za dużo na tak małe dziecko ?💔

Błagam Was o wsparcie

Mama Grzesia

Wpłaty

Sortuj według