Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Nie pozwolimy, aby nasz tata znowu musiał cierpieć!

Wacław Szturo

Nie pozwolimy, aby nasz tata znowu musiał cierpieć!

2 816,10 zł ( 5,96% )
Brakuje: 44 392,90 zł
Wsparły 82 osoby

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0103184
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Roczny pobyt w ośrodku opieki, zakup leków

Organizator zbiórki: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Wacław Szturo, 72 lata
Rumia, pomorskie
Stan po zawale serca i udarze, nowotwór złośliwy prostatyniewydolność serca, nadciśnienie tętnicze, padaczka
Rozpoczęcie: 16 Grudnia 2020
Zakończenie: 13 Marca 2022

Opis zbiórki

Kochany tata, wspaniały dziadek… Jedyny w swoim rodzaju! Człowiek, którego życie już od dawna nie rozpieszcza, a mimo to każdego dnia podejmuje walkę o swoją przyszłość. Jednak, gdy na drodze do spokojnej jesieni życia stają pieniądze - nic nie boli tak bardzo jak bezradność. 

Tata choruje na raka prostaty, przeszedł zawał, kilka udarów, zmaga się z niewydolnością serca, nadciśnieniem oraz atakami padaczki. W czerwcu ubiegłego roku przeszedł operację biodra, po której przestał chodzić. Wymaga całodobowej opieki, na którą niestety nie wystarcza środków. A mimo to każdego spotkanego człowieka obdarza serdecznym uśmiechem. Serce się kraja widząc ukochanego tatę cierpiącego z bólu. Wiemy, że nie możemy sobie pozwolić na rozpacz. Musimy działać! 

Wacław Szturo

Cała nasza rodzina jest bardzo schorowana. Ja zmagam się z otosklerozą, niedosłuchem mieszanym prawostronnym i przewodzeniowym lewostronnym. Boję się, że niedługo nie będę w stanie usłyszeć głosu mojego dziecka i wołania o pomoc taty. Mojej siostrze życie także wybrało ten gorszy scenariusz. Każdego dnia walczy o zdrowie swojego chorego dziecka. W chwilach kryzysu zastanawiam się, czym sobie na to wszystko zasłużyliśmy… Czy ta rodzinna klątwa kiedyś minie? Czy uda się przegonić czarne chmury wiszące nad moimi najbliższymi ?

Tata ma 71 lat, trudną sytuację materialną i bardzo grubą teczkę z historią chorób. Utrzymuje się z niskiej renty, z której po opłaceniu rachunków i zakupie lekarstw zostaje bardzo niewiele. 

Wacław Szturo

Nie jesteśmy w stanie zajmować się tatą tak, jakbyśmy chcieli, dlatego podjęliśmy decyzję o umieszczeniu go w specjalistycznym ośrodku, gdzie myśleliśmy, że otrzyma profesjonalną pomoc. W przypadku naszej rodziny mogło się to skończyć tragedią. Traumy, które przeszedł tato, nie zmyje nic. Przywiązywanie do łóżka, brak spacerów, dramatyczne warunki w pokoju… Dopiero za czwartym razem udało nam się znaleźć miejsce, w którym jest bezpieczny i zaopiekowany, ale przede wszystkim spokojny. Ośrodek jest świetny, daje dużo możliwości, ale wiąże się to z ogromnymi kosztami. Nasze oszczędności znikają w bardzo szybkim tempie, a renta taty nie wystarcza na pokrycie wszystkich kosztów... 

Patrzymy w jego oczy i widzimy cierpienie. Przez kilka miesięcy tak bardzo się zmienił, a my żyjemy w zawieszeniu. Wierzymy, że to tylko chwilowa sytuacja, że zaraz wszystko się zmieni na lepsze. Dlatego prosimy o pomoc. Każdy, nawet najmniejszy gest może uratować codzienność naszego kochanego taty. Pomóż nam!

Córka Sylwia z rodziną

2 816,10 zł ( 5,96% )
Brakuje: 44 392,90 zł
Wsparły 82 osoby

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0103184
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki