Wada serca odkryta przez przypadek

Anna Chojecka
organizator skarbonki

Witajcie, za kilka tygodni obchodzę swoje 12 urodziny. Z tej właśnie okazji organizuję zbiórkę charytatywną dla chorych dzieci. Ośmielam się Was prosić o jej wsparcie. Nie szukajcie już proszę upominków dla mnie. Wsparcie chorych dzieci będzie dla mnie najlepszym prezentem. 

Częste infekcje dróg oddechowych - Oliwia łapała wszystko. Jednak podczas badań nikomu nie przyszło do głowy, że przyczyną może być chore serce. Dopiero w marcu 2014 roku przy niegroźnej infekcji gardła podczas badania pani doktor usłyszała szmer nad sercem. Od razu Oliwka trafiła do szpitala. Na oddziale kardiologicznym po raz pierwszy padła diagnoza - wada serca (CAVC, ASD). Gdy lekarze powiedzieli, że ta wada powinna być rozpoznana już dawno, jeszcze w trakcie ciąży, rodzice Oliwki nie mogli uwierzyć w to, co słyszą. Nie rozumieli, dlaczego w takim razie nie została rozpoznana? Mieli żal do lekarzy, że żaden przez 4 lata nie usłyszał podczas badania szmerów nad serduszkiem. 

 

 

W Polsce, oprócz informacji, że zabieg powinien odbyć się niezwłocznie - nie uczyniono nic w tym kierunku, żeby operacja się odbyła. - Nie mamy czasu, żeby czekać, aż wyznaczą termin operacji w Polsce. Tym bardziej, że lekarze mówią zgodnie, że trzeba operować, że nie można zwlekać. - mówi mama Oliwki. Rodzice dzwonili do szpitala i słyszeli cały czas, że trzeba czekać albo że nie ma lekarza – jak dobrze znają to rodzice innych serduszkowych dzieci, które nie mogą być na czas zoperowane w Polsce. - Zwróciłam się do profesora Malca z prośbą, aby uratował moje dziecko. Profesor zgodził się operować już we wrześniu. Koszt zabiegu to 18 tysięcy euro. Część środków mamy, ale to nie wystarcza, dlatego musimy prosić o pomoc ludzi dobrej woli. Nie mamy innego wyjścia, bo czasu jest bardzo mało.

 

Oliwka z każdym dniem trudniej znosi chorobę. - Teraz wiemy, że męczy się, sinieje przez chore serduszko. Nie chcemy sobie wyobrażać, co by było, gdyby wada serca dłużej nie była zdiagnozowana. - mówi mama dziewczynki. Konsekwencje mogłyby być tragiczne. Wada serca i tak została wykryta w ostatnim momencie, ponieważ już wystąpiło nadciśnienie płucne. Jeśli będzie utrwalone, dyskwalifikuje to Oliwię do jakiejkolwiek operacji. Wtedy pozostają tylko leki utrzymujące ją przy życiu, szpital, kroplówki, wlewy i brak szans na inne życie. Póki jest czas – ratujmy Oliwkę…

Wsparli

10 zł

Anonimowy Pomagacz

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
0,67%
10 zł Wsparła 1 osoba CEL: 1 500 ZŁ