Skarbonka zakończona
Skarbonka

Walczymy dla Eliaszka

Avatar organizatora
Organizator:Pomagam Z serca

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Wszyscy postawili na nim krzyżyk 😔

Kazano nam się pożegnać i zostawić go w hospicjum… 💔
Gdyby nie moja matczyna intuicja jego już by nie było…

 

Kiedy miał zaledwie 2 latka zdiagnozowano guza mózgu. W wyniku błędu podczas operacji mózg mojego dziecka został uszkodzony. 

Nasz kochany synek, którego wcześniej było pełno i którego śmiech wypełniał cały dom, zapadł w śpiączkę...

 

Szukając ratunku dla syna, poruszyliśmy niebo i ziemię. Czuliśmy w sercach, że życie naszego dziecka nie może się tak skończyć.

Znaleźliśmy centrum rehabilitacyjne w Barcelonie, które zgodziło się pomóc Eliaszowi w powrocie do życia.

Każdy dzień stał się walką, widzimy jednak, że jesteśmy w stanie ją wygrać. Nasz synek jest bardzo dzielny i wciąż robi nowe postępy.

 

Mimo że nie dawano mu jakichkolwiek szans na poprawę – żyje i każdego dnia rozwija się.

Wiemy, że czas i ciężka praca przyniosą kolejne postępy. Do tego jednak potrzebne jest kontynuowanie leczenia. Niestety, jest ono bardzo kosztowne…

Prosimy, pomóżcie nam w walce o lepsze jutro dla naszego synka. Każda nawet najmniejsza wpłata jest dla nasnadzieją na ratunek dla synka.

Wiele osób, już go skreśliło, my będziemy walczyć, póki tli się w nim iskra życia…

 

Irena mama Eliasza

2786 złWsparły 74 osoby

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiły
bezpośrednio
na subkonto Podopiecznego:

Wszyscy postawili na nim krzyżyk 😔

Kazano nam się pożegnać i zostawić go w hospicjum… 💔
Gdyby nie moja matczyna intuicja jego już by nie było…

 

Kiedy miał zaledwie 2 latka zdiagnozowano guza mózgu. W wyniku błędu podczas operacji mózg mojego dziecka został uszkodzony. 

Nasz kochany synek, którego wcześniej było pełno i którego śmiech wypełniał cały dom, zapadł w śpiączkę...

 

Szukając ratunku dla syna, poruszyliśmy niebo i ziemię. Czuliśmy w sercach, że życie naszego dziecka nie może się tak skończyć.

Znaleźliśmy centrum rehabilitacyjne w Barcelonie, które zgodziło się pomóc Eliaszowi w powrocie do życia.

Każdy dzień stał się walką, widzimy jednak, że jesteśmy w stanie ją wygrać. Nasz synek jest bardzo dzielny i wciąż robi nowe postępy.

 

Mimo że nie dawano mu jakichkolwiek szans na poprawę – żyje i każdego dnia rozwija się.

Wiemy, że czas i ciężka praca przyniosą kolejne postępy. Do tego jednak potrzebne jest kontynuowanie leczenia. Niestety, jest ono bardzo kosztowne…

Prosimy, pomóżcie nam w walce o lepsze jutro dla naszego synka. Każda nawet najmniejsza wpłata jest dla nasnadzieją na ratunek dla synka.

Wiele osób, już go skreśliło, my będziemy walczyć, póki tli się w nim iskra życia…

 

Irena mama Eliasza

Wpłaty

Sortuj według
  • Małgorzata Bitniok
    Małgorzata Bitniok
    Udostępnij
    1 zł

    Pani Ireno modlę się o to aby Eliasz zdrowiał z dnia na dzień. Jest pani prawdziwą matką która zrobi wszystko dla dziecka. Dużo siły oraz powodzenia.

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Urszula
    Urszula
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Dorota Melnik
    Dorota Melnik
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł