
Pomóż uratować Waldka - wspaniałego męża i ojca❗️Dramatyczna walka o życie trwa!
Cel zbiórki: Półroczna rehabilitacja w ośrodku rehabilitacyjnym po operacji guza mózgu
Cel zbiórki: Półroczna rehabilitacja w ośrodku rehabilitacyjnym po operacji guza mózgu
Opis zbiórki
Waldek - mój mąż, najważniejsza osoba w moim życiu, moja miłość i cudowny ojciec Poli i Samuela - walczy o życie! Guz mózgu - ta wiadomość spadła na nas niczym grom z jasnego nieba... Sprowadziła rozpacz i strach, gdyż guz okazał się glejakiem IV stopnia, jednym z najbardziej agresywnych i złośliwych nowotworów! Niestety walka jest bardzo trudna, gdyż przeciwnik też jest zabójczy... Po raz kolejny muszę prosić o Waszą pomoc!
Waldek zawsze opiekował się mną i naszą rodziną. To on organizował nasz dom, nasze życie, On zawsze był fundamentem naszej rodziny, a teraz role się odwróciły i to Waldek potrzebuje naszej pomocy.

Diagnoza spadła na nas niespodziewanie i nagle rozsypała nasze życie. 11 stycznia otrzymaliśmy najgorszą w naszym życiu informację: guzy mózgu o nieznanej postaci. Od konsultacji do konsultacji szukaliśmy odpowiedzi… Aż do 17 lutego, kiedy to ponowny rezonans magnetyczny wykazał olbrzymi wzrost guzów i niesamowite tempo rozwoju choroby. 20 lutego padła kolejna diagnoza: glejak złośliwy wielopostaciowy IV stopnia.
Placówki w całej Polsce kolejno odmawiały podjęcia się operacji i leczenia. Jedynie specjalista w klinice w Kluczborku zdecydował się podjąć skomplikowanej operacji. Niestety kwota była dla nas nieosiągalna, a czasu bardzo mało. To wtedy po raz pierwszy musiałam poprosić o pomoc... Zawsze to ja pomagałam innym, wielokrotnie wspierałam innych. Nigdy jednak nie przypuszczałam, że stanę po drugiej stronie i to ja będę prosiła o pomoc – dla ukochanego męża…
Moc dobrych serc nie zawiodła i dała Waldkowi szansę na życie! Jestem wdzięczna każdemu, kto wsparł naszą walkę. Po udanej operacji nadszedł ciąg dalszy leczenia - czas radioterapii. Niestety znacznie osłabiła Waldka... Spowodowała też niedowład prawej strony ciała, przez co mocno go unieruchomiła.

Jesteśmy pod opieką neurochirurga i mamy najnowsze wyniki badań rezonansu, które wskazują, że dotychczasowe leczenie i działania przynoszą efekty! Wiemy, że idziemy w dobrym kierunku. Jednak, aby przywrócić sprawność prawej strony ciała i przywrócić Waldkowi mowę, konieczna jest bardzo intensywna rehabilitacja i codzienna wielogodzinna praca. Niezbędne są zajęcia z logopedą i szerokie spektrum ćwiczeń oraz zabiegów fizjoterapeutycznych. Razem z dziećmi tak tęsknie za jego żartami, za jego ciepłym głosem...
Niestety w domu nie jesteśmy w stanie zapewnić Waldkowi tak różnorodnych i profesjonalnych zajęć, jakich potrzebuje teraz. Dotychczasowa praca z fizjoterapeutą w domu i nasze wspólne ćwiczenia przywróciły częściowe funkcje w nodze. Jesteśmy pewni, że intensywne ćwiczenia, na wyspecjalizowanym sprzęcie, mogą postawić Waldka na nogi!
Znaleźliśmy jedną z najlepszych w Polsce placówek rehabilitacyjnych - Centrum Rehabilitacji Rehamed-Center pod Rzeszowem, Waldek jest tam od początku października. 3 razy dziennie fizjoterapeuci prowadzą z Waldkiem intensywne i bardzo urozmaicone ćwiczenia, a każdego dnia pracuje z nim logopeda, aby przywrócić funkcje ciała i mowy. Codziennie Waldek ma do dyspozycji między innymi trening chodu na Lokomacie, pionizację na stole Erigo z funkcją kroczenia, terapię kończyn górnych na Armeo oraz terapię psychologiczną. Nie wiemy, jak długo będzie trwała ta rehabilitacja. Naszym priorytetem jest teraz odzyskanie sprawności w nodze, aby Waldek mógł się samodzielnie poruszać.

Niestety miesięczne koszty takiej opieki to około 30 tysięcy złotych! Dlatego bardzo wszystkich proszę o pomoc, abyśmy mogli możliwie najdłużej zapewnić Waldkowi maksymalne wsparcie i pomoc fizjoterapeutów w powrocie do sprawności.
Wiedziałam, że mamy wielu przyjaciół i dobrych ludzi wokół nas, ale to, co się działo na przełomie ostatnich miesięcy, przerosło moje oczekiwania i dodało mi i naszym dzieciom mnóstwo sił w tej trudnej sytuacji.
Dziękuję bardzo Wam wszystkim za dotychczasowe wsparcie, pomoc i modlitwę. I proszę o pomoc nie dla siebie, a dla najważniejszej osoby w moim życiu, mojego przyjaciela, wspaniałego męża, cudownego taty… Dla Waldka.
Sylwia, żona Waldka
- Paulina50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Aleksandra100 zł
Trzymam kciuki, sąsiadka z Kawy ;)
- Natalia100 zł
Trzymam kciuki, sąsiadka z Kawy ;)
- Wpłata anonimowa200 zł
- Łoldi160 zł