
W tamtej chwili czas się dla nas zatrzymał.... Prosimy, wesprzyj Waldemara w walce ze skutkami UDARU❗️
Cel zbiórki: Leczenie i pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
2 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Powrót do zdrowiawspiera już 3 miesiące
- Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące
Cel zbiórki: Leczenie i pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Aktualizacje
Walka o zdrowie mojego taty trwa! Proszę, pomóż!
Drodzy Darczyńcy!
Minął już trzeci miesiąc, odkąd tata rozpoczął intensywną rehabilitację. Jesteśmy Wam wdzięczni za wsparcie okazane mu do tej pory. Dzięki codziennej bardzo ciężkiej pracy widzimy pierwsze, małe, ale dla nas ogromnie ważne efekty!
Tata potrafi już powoli poruszać głową na „tak” i „nie”. Wcześniej nie był w stanie wykonać żadnego ruchu! To daje całej naszej rodzinie nadzieję, że jeszcze będzie lepiej. Jednocześnie widzimy, jak długa i trudna droga jest wciąż przed nami...
Każdy, nawet najmniejszy postęp to efekt wielu godzin rehabilitacji pod okiem specjalistów oraz ogromnego wysiłku taty. Pragniemy, aby jak najdłużej mógł on korzystać z takiego wsparcia, bo bez niego nie ma szans na poprawę. Niestety trudnością pozostają dla nas środki finansowe.

Miesięczny pobyt w ośrodku kosztuje aż 30 tysięcy złotych! Razem z całą rodziną jestem po prostu przerażona. Każdego dnia towarzyszy mi bezsilność i strach o to, czy uda się nam zebrać niezbędne środki na kontynuację leczenia.
Dlatego z całego serca proszę, nie zostawiajcie nas jeszcze. Każda pomoc daje mojemu tacie wielką szansę, by dalej walczyć i odzyskiwać sprawność!
Córka Oliwia z najbliższą rodziną
Opis zbiórki
To wszystko wydarzyło się tak nagle.... W jednej chwili cały nasz świat wywrócił się do góry nogami! Waldemar przez ponad trzy dekady walczył o zdrowie i życie innych jako ratownik medyczny. Dziś to on potrzebuje pomocy. Prosimy, przeczytajcie tę historię!
20 listopada 2025 roku Waldemar przeszedł planowany zabieg serca. Wyszedł ze szpitala, dobrze się też czuł. Mieliśmy nadzieję, że wszystko będzie już w porządku. Niestety niedługo później pojawiły się niepokojące objawy. Nagle Waldemar stracił przytomność... Byliśmy przerażeni i natychmiast wezwaliśmy karetkę!
W szpitalu lekarze przeprowadzili szereg badań. Każda minuta czekania wydawała się wiecznością... W końcu okazało się, że u Waldemara doszło do udaru mózgu! Kilka tygodni spędził on na Oddziale Intensywnej Terapii. Założono mu rurkę tracheostomijną, PEGa, cewnik, miał podawany tlen. A my? Czekaliśmy na nawet najmniejszą poprawę...

Waldemar w końcu odzyskał przytomność, ale kontakt z nim był utrudniony. Wykonywał jedynie bardzo proste polecenia. Doszło też do silnego niedowładu czterokończynowego. To wszystko było dla nas bolesne, widzieliśmy też, że Waldemar bardzo cierpi. Gdy tylko było to możliwe, przenieśliśmy go do ośrodka rehabilitacyjnego.
Przed Waldemarem długa i trudna droga, a lekarze wciąż powtarzają, że potrzebny jest czas... Nie możemy więc przerwać rozpoczętego leczenia i chcemy, by mógł on jak najdłużej korzystać z opieki specjalistów w ośrodku. To w tej chwili jedyny sposób! Niestety koszty, jakie się z tym wiążą, są po prostu ogromne...
Dlatego dziś przychodzimy do Was i bardzo prosimy o Wasze wsparcie! Każda, nawet najmniejsza wpłata to dla nas nadzieja i szansa na odzyskanie zdrowia i sprawności przez Waldemara! Już teraz dziękujemy za okazaną mu życzliwość!
Najbliższa rodzina
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa7 zł
- Iza5 zł
Tata to silny facet, jestem z wami🩷
- Wpłata anonimowaX zł
- Hela100 zł
- wierz10 zł
wierz