Waldemar Zając - zdjęcie główne

W tamtej chwili czas się dla nas zatrzymał.... Prosimy, wesprzyj Waldemara w walce ze skutkami UDARU❗️

Cel zbiórki: Leczenie i pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Waldemar Zając, 56 lat
Frydrychowice
Stan po udarze mózgu, niedowład 4-kończynowy
Rozpoczęcie: 3 marca 2026
Zakończenie: 3 czerwca 2026
11 832 zł(7,41%)
Brakuje 147 743 zł
WesprzyjWsparło 418 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0938399
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0938399 Waldemar

Stała pomoc

1 wspierający co miesiąc
Regularne wsparcie daje Waldemarowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Ania
    Aniazaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Waldemar Zając, 56 lat
Frydrychowice
Stan po udarze mózgu, niedowład 4-kończynowy
Rozpoczęcie: 3 marca 2026
Zakończenie: 3 czerwca 2026

Opis zbiórki

To wszystko wydarzyło się tak nagle.... W jednej chwili cały nasz świat wywrócił się do góry nogami! Waldemar przez ponad trzy dekady walczył o zdrowie i życie innych jako ratownik medyczny. Dziś to on potrzebuje pomocy. Prosimy, przeczytajcie tę historię!

20 listopada 2025 roku Waldemar przeszedł planowany zabieg serca. Wyszedł ze szpitala, dobrze się też czuł. Mieliśmy nadzieję, że wszystko będzie już w porządku. Niestety niedługo później pojawiły się niepokojące objawy. Nagle Waldemar stracił przytomność... Byliśmy przerażeni i natychmiast wezwaliśmy karetkę!

W szpitalu lekarze przeprowadzili szereg badań. Każda minuta czekania wydawała się wiecznością... W końcu okazało się, że u Waldemara doszło do udaru mózgu! Kilka tygodni spędził on na Oddziale Intensywnej Terapii. Założono mu rurkę tracheostomijną, PEGa, cewnik, miał podawany tlen. A my? Czekaliśmy na nawet najmniejszą poprawę...

Waldemar Zając

Waldemar w końcu odzyskał przytomność, ale kontakt z nim był utrudniony. Wykonywał jedynie bardzo proste polecenia. Doszło też do silnego niedowładu czterokończynowego. To wszystko było dla nas bolesne, widzieliśmy też, że Waldemar bardzo cierpi. Gdy tylko było to możliwe, przenieśliśmy go do ośrodka rehabilitacyjnego.

Przed Waldemarem długa i trudna droga, a lekarze wciąż powtarzają, że potrzebny jest czas... Nie możemy więc przerwać rozpoczętego leczenia i chcemy, by mógł on jak najdłużej korzystać z opieki specjalistów w ośrodku. To w tej chwili jedyny sposób! Niestety koszty, jakie się z tym wiążą, są po prostu ogromne...

Dlatego dziś przychodzimy do Was i bardzo prosimy o Wasze wsparcie! Każda, nawet najmniejsza wpłata to dla nas nadzieja i szansa na odzyskanie zdrowia i sprawności przez Waldemara! Już teraz dziękujemy za okazaną mu życzliwość!

Najbliższa rodzina

Wybierz zakładkę
Sortuj według