Skolioza zabiera oddech, niszczy życie! Ratujemy Maję!

PILNE!
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 1 760 osób
99 782,07 zł (20,02%)
Brakuje jeszcze 398 597,93 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0096586 Maja
Zbiórka na cel
Operacja skoliozy w USA

Maja Ormaniec, 7 lat

Gilowice, śląskie

Skolioza kręgosłupa, wrodzona łamliwość kości

Rozpoczęcie: 13 Listopada 2020
Zakończenie: 15 Grudnia 2020

W niektórych sytuacjach jedno zdjęcie potrafi powiedzieć więcej, niż tysiąc słów i tak jest w przypadku naszej córeczki - najdzielniejszej dziewczynki pod słońcem. Patrzymy na niewyobrażalne cierpienie Majeczki i czujemy okropną bezsilność. Dlaczego my, dlaczego akurat nasze dziecko? Nie umiemy nie mieć ogromnego żalu do losu, nie mieć pretensji o to, co zrobił naszemu maleństwu... 

Maja Ormaniec

O tym, że coś jest nie tak, dowiedzieliśmy się w 22. tygodniu ciąży, kiedy na badaniu wykryto wykrzywione kości udowe. Nikt się jednak wtedy nie spodziewał, że będzie to wrodzona łamliwość… Pierwsze złamanie kości piszczelowej nastąpiło, kiedy Majeczka miała 14 miesięcy, po kilku kolejnych miesiącach - drugie. Do dzisiaj łącznie było ich około 20. Przy takiej liczbie trudno to wszystko dokładnie spamiętać. Dwadzieścia złamań u 7-letniej dziewczynki… Ktoś, kto miał chociaż raz w życiu złamaną rękę lub nogę, wie, jak duży to ból i cierpienie. A nóżki i rączki naszej córeczki łamią się niczym zapałki...

Wkrótce choroba zaczęła robić się jeszcze bardziej niebezpieczna i deformować kręgosłup córeczki. Proste plecy utrzymują ciało we właściwej pozycji, dzięki czemu płuca mogą swobodnie oddychać, a inne organy mają wystarczająco miejsca, żeby się rozwijać. W przypadku tak pogłębionej skoliozy każdy oddech staje się wyzwaniem. Każdy, komu choć przez chwilę kiedykolwiek zabrakło tchu, doskonale pamięta jak przerażające to doświadczenie.

Maja Ormaniec

Wielokrotnie szukaliśmy ratunku, wciąż mając nadzieję, że ten koszmar uda się zatrzymać. Niestety... Zjeździliśmy naszą ojczyznę wzdłuż i wszerz, nie znajdując w Polsce lekarza, który podjąłby się leczenia operacyjnego Mai. Choroba bezlitośnie postępuje, kręgosłup zaczyna miażdżyć narządy wewnętrzne, powoli odbiera już nawet oddech...

Ratunek czeka na Maję w szpitalu w Wilmington w USA, który specjalizuje się w operacjach skoliozy u osób z łamliwością kości. To właśnie tam wybitni lekarze podejmą się leczenia, które może sprawić cuda. Ta szansa kosztuje jednak ogromne pieniądze, absolutnie dla nas nieosiągalne. Czasem budzimy się w nocy przerażeni, ogarnia nas strach, najczarniejsze myśli, co jeśli się nie uda...

Maja Ormaniec

Czy naprawdę będziemy musieli patrzeć na cierpienie naszego dziecka, na to, jak skolioza niszczy jej życie? Szpital jest gotowy przyjąć Maję, jedyne co nam pozostaje to jak najszybciej zebrać tę ogromną sumę i lecieć do USA po ratunek dla Mai. Prosimy, w tej walce bądź z nami, razem sprawmy cud!

Paulina i Bartłomiej - rodzice Mai

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 1 760 osób
99 782,07 zł (20,02%)
Brakuje jeszcze 398 597,93 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Przekaż swój podatku
Numer KRS
0000396361
Cel szczegółowy 1%
0096586 Maja