
Ma 14 lat i walczy o życie❗️Potrzebna PILNA pomoc❗️
Cel zbiórki: Ratowanie życia – leczenie onkologiczne w Izraelu
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Ratowanie życia – leczenie onkologiczne w Izraelu
Aktualizacje
Nowe informacje! Trwa walka o życie naszego syna – POMOCY❗️
Andrey ukończył pięć z dziewięciu cykli chemioterapii. Przeszedł wstępną tomografię. Widać, że leczenie przynosi efekty. Wyniki wstępnych tomografii PET są czyste.
Ta wiadomość jest dla nas bardzo budująca, bo daje nam siłę, by iść naprzód.

Oznacza to, że nowotwór może być uleczalny i Andrey być może już wkrótce wyzdrowieje. Prosimy wszystkich życzliwych i troskliwych ludzi, aby nie pomijali naszej zbiórki i pomogli nam ratować syna!
Każda złotówka, każde udostępnienie to dla nas ogromna pomoc!
Rodzice
Opis zbiórki
Nasze życie zmieniło się bezpowrotnie. Już nigdy nie będzie tak beztroskie i szczęśliwe. Od 27 września liczy się tylko jedno – życie naszego syna.
Andrey walczy z nowotworem. Jedyne leczenie, które może mu pomóc jest koszmarnie drogie. Wydaliśmy wszystkie oszczędności, by ratować jego życie... Nie mamy już więcej. Dlatego upadam dziś przed Wami na kolana, by BŁAGAĆ Was o pomoc!
Pewnego wieczoru Andrey wykrył u siebie guza w okolicach krocza. Niestety, wizyta u lekarza tylko potwierdziła nasze ubawy – USG wykazało guza. Skierowano nas do szpitala na dalsze badania. Żyliśmy w niekończącym się strachu... Tak bardzo baliśmy się wyników badań.

Serce matki zawsze wyczuje, że dzieje się coś niepokojącego. Był 6 października, przyszedł do mnie lekarz. Wystarczyło tylko, że na mnie spojrzał... Widziałam w jego oczach, że jest źle. Powiedział: "Przykro mi, guz jest złośliwy."
Czułam się, jakbym ktoś odciął mi tlen. Osunęłam się na krzesło. Płakałam... Ale wiedziałam, że muszę być silna, być oparciem dla mojego syna...
Zaledwie trzy dni później Andrey przeszedł operację – usunięto guza wraz z jądrem. Czekaliśmy na wyniki badania histopatologicznego i wyniki badania PET-CT. Okazało się, że choroba jest już w trzecim stadium. Niestety, lekarzom nie udało się ustalić, z jakim dokładnie nowotworem mamy do czynienia. Należało powtórzyć badania jeszcze przed rozpoczęciem leczenia. Odesłano nas do domu...

Mijały tygodnie, a my wciąż nie znaliśmy wyników. Byłam w rozpaczy. W internecie znalazłam historie dzieci, które pokonały chorobę i osiągnęły całkowitą remisję po leczeniu w Izraelu. Zrozumiałam, że muszę działać w tej chwili. Postanowiłam, że natychmiast musimy polecieć do Izraela na leczenie, bo to była moja jedyna szansa na uratowanie syna.
Uzbieraliśmy pieniądze na bilet. Przyjęto nas do kliniki. Lekarze w Izraelu podjęli się leczenia, ale my nie mamy pieniędzy, by za nie zapłacić. Wiemy już też, że Andrey walczy z mięsakiem prążkowanokomórkowym – to bardzo rzadki i złośliwy nowotwór dziecięcy.
Proszę z całego serca – pomóżcie mi ratować syna. Każdy wpłata ratuje jego życie! Proszę tylko o życie dla niego, o nic więcej.
Zrozpaczona mama
- Wpłata anonimowa50 zł
Скорейшего выздоровления!
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa50 USD
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
Trzymaj się!
- Wpłata anonimowa200 zł