Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Mark Yevsiukov - zdjęcie główne

Białaczka nie może wrócić... Prosimy o pomoc dla naszego dzielnego syna Marka❗️

Cel zbiórki: Badania i diagnostyka

Organizator zbiórki:
Mark Yevsiukov, 7 lat
Charków
Ostra białaczka limfoblastyczna
Rozpoczęcie: 3 marca 2026
Zakończenie: 3 czerwca 2026
1061 zł
WesprzyjWsparło 31 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0144253
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0144253 Mark

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Markowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Badania i diagnostyka

Organizator zbiórki:
Mark Yevsiukov, 7 lat
Charków
Ostra białaczka limfoblastyczna
Rozpoczęcie: 3 marca 2026
Zakończenie: 3 czerwca 2026

Opis zbiórki

Nasz synek ma 7 lat. Połowa z tego czasu to walka, by w ogóle trwało... Miał 2 latka, kiedy usłyszaliśmy słowa, które odebrały nam oddech - ostra białaczka limfoblastyczna...

W 2017 roku usłyszeliśmy, że nigdy nie będziemy mieć dzieci. Nie poddaliśmy się, walczyliśmy... Pojawienie się Marka było spełnieniem największego marzenia, okraszonym staraniami, rozpaczą, łzami. Nie sądziliśmy, że los dał nam tak cudowny dar, jakim jest wymarzone dziecko, żeby za chwilę chcieć je nam odebrać...

Mark Yevsiukov

Szczęście naszej rodziny runęło jak domek z kart po 2 latach. Na synka znikąd pojawiły się dziwne czerwone plamy i siniaki. Pojechaliśmy do szpitala. Lekarze nie pozwolili mi być przy Marku, trzymać go za rączkę. Przez cienką ścianę słyszałam jego histeryczny płacz, który łamał serce na tysiące kawałków. To był koszmar, ale najgorszy miał się dopiero zacząć... Następnego dnia dostaliśmy wyniki badań i wraz z jednym słowem - białaczka - skończył się świat. 

Pierwsze tygodnie po diagnozie to był dla nas dramatyczny okres... Płakaliśmy. Baliśmy się, że stracimy synka, sens naszego życia... Naszym życiem stał się szpital, oddział onkologii, dni mijały odmierzane przez kolejne cykle chemii. 

Uświadomiłam sobie, że jeśli nic nie zrobimy, to Mark umrze... Za radą innych rodziców wyjechaliśmy do specjalistycznego szpitala w Turcji. Tam leczone są przypadki, którym nikt inny nie daje szans....  Wysłuchaliście mojego krzyku o pomoc tu, na Siepomaga i daliście Markowi szansę na rozpoczęcia leczenia. Dziękuje Wam z całego serca. Wyjechaliśmy w ostatnim możliwym momencie...

Znów szpital, znów badania, kontrole, obchody, chemia. Znów wróciła nadzieja... W 2023 roku usłyszeliśmy długo wyczekiwane słowo "Remisja!". Niestety, kryzys i ogromna inflacja w Turcji spowodowały, że ceny poszły w górę... Zdrożało wszystko - jedzenie, zakwaterowanie, usługi medyczne... W Ukrainie, naszej ojczyźnie, wybuchła wojna. Wyjechaliśmy na drugi koniec świata, kierując się tym, że jest tam tanio - do Tajlandii... Uznałam, że morze i słońce, czyste powietrze, świeże owoce to coś, czego moje dziecko, dochodzące do siebie po ciężkiej chorobie onkologicznej, potrzebuje najbardziej.

Myślałam, że spędzimy tu 6-8 miesięcy i wrócimy do domu. Miałam nadzieję, że wojna się skończy. Niestety tak się nie stało... Jestem sama z Markiem w obcym kraju. Jego tata walczy na froncie...  Jako żołnierz broni naszej ojczyzny. Robi to dla Marka, aby mógł kiedyś żyć w bezpiecznym kraju.

Mark Yevsiukov

Zgodnie z europejskimi protokołami leczenia, po wejściu w remisję przez 5 lat dziecko powinno być pod stałą, regularną kontrolą. Po zakończeniu tego okresu konieczne są rozszerzone badania, które mają potwierdzić, że choroba nie wraca i że organizm dobrze poradził sobie z leczeniem. U Marka remisja rozpoczęła się w maju 2021 roku. To oznacza, że w maju 2026 kończy się pięcioletni okres czujnej obserwacji. Ten czas zbliża się nieubłaganie.

Niestety od listopada zaczęłam zauważać coś, co bardzo mnie niepokoi. Mark podczas szybszego chodzenia często się potyka. Wygląda to tak, jakby kręciło mu się w głowie... Zdarza się u niego niepokój, czasami ma sine usta i okolice wokół ust, mówi, że serce bije mu bardzo szybko. Pojawiają się zawroty głowy.

W Turcji nie wykonywano mu badań serca, dlatego nie wiemy, czy pewne objawy były wcześniej niezauważone, czy są skutkiem przebytej chemioterapii. Jako mama nie potrafię tego zignorować. Po tym wszystkim, co już przeszliśmy, każdy sygnał budzi ogromny strach.

Mark Yevsiukov

Przepraszam, że proszę o pomoc raz jeszcze... Ale musżę mieć pewność, że choroba nie wróciła! Potrzebuję pomocy, by opłacić badania kardiologiczne oraz kontrolne. Chcę mieć pewność, że zrobiłam wszystko, by synek był bezpieczny.

Proszę, pomóżcie mi zadbać o jego zdrowie i spokój. Dziękuję z całego serca.

Maryna, mama Marka

Wybierz zakładkę
Sortuj według