Dominika Łoś - zdjęcie główne

17-letnia Dominika kontra najgorszy nowotwór❗️Pomóż w walce o nadzieję na jutro❗️

Cel zbiórki: Eksperymentalne leczenie onkologiczne, leczenie, rehabilitacja, badania, żywność

Organizator zbiórki:
Dominika Łoś, 17 lat
Zamość
Nowotwór złośliwy śródpiersia – NUT, przerzuty do węzła chłonnego
Rozpoczęcie: 30 czerwca 2026
Zakończenie: 21 grudnia 2026
434 074 zł(102,01%)
WesprzyjWsparły 8882 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0982827
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0982827 Dominika Zuzanna

Stała pomoc

2 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Dominice poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Eksperymentalne leczenie onkologiczne, leczenie, rehabilitacja, badania, żywność

Organizator zbiórki:
Dominika Łoś, 17 lat
Zamość
Nowotwór złośliwy śródpiersia – NUT, przerzuty do węzła chłonnego
Rozpoczęcie: 30 czerwca 2026
Zakończenie: 21 grudnia 2026

Aktualizacje

  • Jesteśmy w Paryżu. Dominika dotarła do kliniki po ponad 20 godzinach w karetce❗️

    Z OSTATNIEJ CHWILI!

    Jeszcze niedawno baliśmy się, że stan Dominiki nie pozwoli jej nawet na podróż do Francji. Jej płuca były w zbyt ciężkim stanie, dlatego zamiast samolotu konieczny był transport medyczny. Przed nią było ponad 20 godzin drogi karetką.

    Dzisiaj możemy powiedzieć: Dominika jest już w klinice w Paryżu.

    17 września dotarła na miejsce i została oficjalnie przyjęta na oddział. To ogromnie ważny moment i kolejny krok w walce o jej życie.

    Teraz przed Dominiką najważniejsze – szczegółowe badania, ocena jej stanu i rozpoczęcie leczenia, na które tak długo czekaliśmy.

    Dominika Zuzanna Łoś

    Nie wiemy jeszcze, co przyniosą najbliższe dni. Wiemy jednak jedno – Dominika dostała szansę na leczenie, którego w Polsce nie mogliśmy już kontynuować.

    Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli nam dotrzeć aż tutaj. Za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każde dobre słowo.

    Walka się nie skończyła. Ona właśnie wchodzi w kolejny, bardzo ważny etap.

    Prosimy, zostańcie z Dominiką!

  • Z ostatniej chwili❗️Mamy jedyną szansę na ocalenie życia Dominiki❗️

    Kochani!

    Piszemy to z ciężkim sercem – obecnie leczenie w Polsce już nie jest możliwe, wyczerpano wszelkie opcje. Ale pojawiła się nadzieja zza granicy!

    Początkowo guzy zareagowały na chemio- i immunoterapię. Jednak niedawno pojawił się kolejny guz, który wrasta w tkankę mięśniową w klatce piersiowej. Specjaliści w Polsce nie mają już dla Dominiki żadnego rozwiązania.

    Dominika Zuzanna Łoś

    Myśleliśmy, że to koniec... Że zaraz będziemy musieli się z Dominiką pożegnać. Wtedy pojawił się cud – dostaliśmy pozytywny odzew od kliniki z Francji, na którą tak długo czekaliśmy. Dominika została zaakceptowana jako pacjentka i może jechać na leczenie.

    Niestety, sytuacja pogarsza się z dnia na dzień. Obecnie stan płuc Dominiki nie pozwala na przemieszczenie się samolotem, dlatego musimy wynająć transport medyczny. Sam przejazd karetką do Paryża to ogromny koszt, a z kosztorysu od kliniki wynika, że całość wyjazdu na leczenie może sięgnąć ponad 400 tysięcy złotych!

    Dzięki Waszemu wsparciu mamy już uzbierane większość kwoty, a to nadzieja na życie Dominiki. Prosimy, dodajcie jej teraz sił i jeśli tylko możecie, wesprzyjcie lub udostępnijcie naszą prośbę dalej. Liczy się każda godzina i każda złotówka!

    Rodzina Dominiki 

Opis zbiórki

Moja 17-letnia córka Dominika cierpi na bardzo agresywny, ultrarzadki nowotwór o fatalnych rokowaniach… Jeszcze 3 miesiące temu nic nie wskazywało na to, że będzie musiała walczyć o życie, a na końcu maja usłyszeliśmy, że już nic nie da się zrobić, że Dominice zostały ostatnie tygodnie życia… Teraz pojawiła się jednak nadzieja! Błagam o pomoc dla mojej dzielnej córki!

Wszystko zaczęło się od wysokiej gorączki, która nagle pojawiła się u Dominiki. Byłam zaniepokojona, bo córka nigdy wcześniej nie gorączkowała. Po wizycie u lekarza dostaliśmy tylko zwykłe leki na przeziębienie. Sytuacja się pogarszała, Dominika miała problemy z oddychaniem, więc trafiłyśmy na SOR. Mój lęk narastał, ale w najczarniejszych scenariuszach nie spodziewałam się tego, co się wydarzy.

Dominika Zuzanna Łoś

Zrobiono prześwietlenie, które pokazało ogromnego guza w śródpiersiu! Byliśmy w szoku… Padło podejrzenie, że to NUT, jeden z najgorszych nowotworów… Niestety diagnoza się potwierdziła, a my czuliśmy się, jakby na głowę spadło nam kowadło… To ultrarzadka, bardzo agresywna choroba charakteryzująca się szybkim wzrostem i tworzeniem guzów wzdłuż linii pośrodkowej ciała. Usłyszeliśmy, że rocznie choruje na nią może 100 osób na świecie… Tylko kilka procent z nich przeżywa 5 lat…

W szpitalu, do którego trafiliśmy, szybko powiedziano nam, że rokowania są krytyczne, że nie ma jak leczyć Dominiki… Że zostało dla niej hospicjum… Cały czas byłam jednak w kontakcie z panią profesor z Warszawy, która powiedziała, że może zaproponować córce leczenie. Zaryzykowaliśmy. Własnym autem zabraliśmy Dominikę do innego szpitala. A była już w tragicznym stanie, na tlenie, z pompą morfinową. Jej stan pogarszał się z dnia na dzień…

Przed rozpoczęciem chemii i immunoterapii powiedziano nam o zagrożeniach. O tym, że leczenie grozi śmiercią… Nie mieliśmy wyboru, brak leczenia oznaczał wyrok…

Dominika Zuzanna Łoś

Po dwóch cyklach chemioterapii leczenie przyniosło pierwsze efekty! Dominika mniej kaszle, mniej ją boli, dzielnie walczy z chorobą, choć dokładnie wie, z czym się mierzy.

To oczywiście nie oznacza końca walki, ale dało Dominice i nam coś wspaniałego! Czas oraz nadzieję na szukanie kolejnych możliwości leczenia. NUT carcinoma to jeden z najrzadszych i najbardziej agresywnych nowotworów. Dziadek Dominiki policzył nawet, że prawdopodobieństwo zachorowania było mniejsze niż szansa trafienia głównej wygranej w Lotto!

W Polsce możliwości leczenia są bardzo ograniczone, dlatego szukamy pomocy w ośrodkach, które mają doświadczenie z tą chorobą. Sprawdzamy możliwość leczenia we Francji oraz konsultacji w Bostonie, gdzie prowadzone są badania kliniczne. Zebrane środki chcemy przeznaczyć na tłumaczenia dokumentacji, konsultacje zagraniczne, transport, pobyt za granicą oraz leczenie.

Dominika Zuzanna Łoś

Walczymy o to, aby Dominika miała dostęp do wszystkich możliwości, jakie oferuje współczesna medycyna. Nie chcemy kiedyś powiedzieć sobie, że nie spróbowaliśmy wszystkiego. Każda wpłata daje nam szansę, by być gotowym wtedy, gdy pojawi się kolejna możliwość terapii.

Nasza Dominika jest cudowną, dzielną nastolatką. W trakcie leczenia zaczęły wypadać jej włosy – zdecydowała więc, że sama ogoli sobie głowę! Jest bardzo zdolna, maluje, śpiewa. Ma przy sobie dużo przyjaciół, świetnie się uczy. Miała wiele planów na przyszłość, a teraz niestety nie wiemy, co przyniesie jutro...

Nigdy się nie poddamy, dlatego z całego serca prosimy, nie zostawiajcie nas samych! Razem możemy dać Dominice nadzieją, szansę, na którą zasługuje. Liczy się każda wpłata, każde udostępnienie!

Mama Dominiki

Wybierz zakładkę
Sortuj według