Gleb Lytiuk - zdjęcie główne

3 lata na onkologii to koszmar, z którego mój synek nie może się wydostać❗️

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w Turcji

Organizator zbiórki:
Gleb Lytiuk, 5 lat
Krzywy Róg
Mięśniakomięsak prążkowanokomórkowy z przerzutami
Rozpoczęcie: 2 kwietnia 2024
Zakończenie: 21 maja 2024
1 192 650 zł(128,57%)
Wsparło 15 128 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w Turcji

Organizator zbiórki:
Gleb Lytiuk, 5 lat
Krzywy Róg
Mięśniakomięsak prążkowanokomórkowy z przerzutami
Rozpoczęcie: 2 kwietnia 2024
Zakończenie: 21 maja 2024

Jest  RADOŚĆ!

Pragnę podzielić się z Wami najbardziej wyczekiwaną i radosną wiadomością. Ostatnie badania wykazały, że synek jest całkowicie zdrowy, nie ma żadnych oznak choroby i udało nam się przejść w fazę remisji.

Łzy radości nie przestają napływać mi do oczu, a uczucie wdzięczności wobec Was wszystkich jest po prostu nie do opisania.
Dziękujemy, że nie zostawiliście nas samych ze straszną chorobą i pomogliście nam uratować choć trochę życia.
Z wyrazami miłości Gleb i jego matka

Hlib Lytiuk

Aktualizacje

  • Jest radość! Mamy REMISJĘ❗️

    Pragnę podzielić się z Wami najbardziej wyczekiwaną i radosną wiadomością. Ostatnie badania wykazały, że synek jest całkowicie zdrowy, nie ma żadnych oznak choroby i udało nam się przejść w fazę remisji.

    Łzy radości nie przestają napływać mi do oczu, a uczucie wdzięczności wobec Was wszystkich jest po prostu nie do opisania.
    Dziękujemy, że nie zostawiliście nas samych ze straszną chorobą i pomogliście nam uratować choć trochę życia.
    Z wyrazami miłości Gleb i jego matka

    Hlib Lytiuk

  • RATUNKU ❗️DRAMATYCZNA SYTUACJA!

    Rozpoczęliśmy nasz największy koszmar! Wkraczamy w onkologiczne piekło!

    Jesteśmy już w szpitalu. Zainstalowali port, włączyli płukanie. Wyniki krwi na szczęście pozwalają na rozpoczęcie kolejnego kursu. Synek ciągle płacze i pyta, kiedy wróci do domu.

    Zaplanowano tomografię komputerową, aby zobaczyć, jak guzy zareagowały na pierwszy blok chemioterapii. Jesteśmy załamani, bo nie mamy pieniędzy na kontynuowanie leczenia.

    Hlib Lytiuk

    Błagamy Was ze wszystkich sił o udostępnienie zbiórki, o wpłaty i każdą formę ratunku! Ta choroba nie poczeka, jeśli nie zbierzemy pieniędzy na ratowanie życia, ona to życie naszemu synkowi zabierze!

Opis zbiórki

Piszę do Was w tej chwili, gdy moje matczyne serce pęka z bólu. Mój  ukochany synek, od pierwszych chwil swego życia stoczy bohaterską walkę z przerażającym przeciwnikiem – mięśniakomięsakiem, który dał już przerzuty. Lekarze nie dawali mu szans, a on wciąż walczy i chce wygrać. To zdumiewające jak wielka wola życia jest w tym małym chłopcu...

Szansę, którą tyle razy nam odbierano, dostaliśmy znów, gdy podjęliśmy leczenie w tureckiej Klinice Memorial. Synek liczył zaledwie 2 miesiące. Przeszliśmy przez piekło 14 kursów chemioterapii, by usłyszeć wymarzone słowa – REMISJA!

Hlib Lytiuk

Niestety radość ta była krótka. Po zaledwie 8 miesiącach straszna choroba powróciła, pochłaniając nasze marzenia. W 2022 roku podjęliśmy kolejną próbę, przeszliśmy kolejne 14 morderczych kuracji chemicznych i 28 niszczących sesji radioterapii. Zdawało się, że nasze wysiłki przyniosły zwycięstwo, ale los, w swej okrutnej ironii, znów przypomniał o swej bezwzględności.

Po przerażającej diagnozie, która obwieściła nam powrót choroby, serce moje rozpada się na strzępy. Dlaczego? Dlaczego znowu musimy zmagać się z tym piekłem?

Hlib Lytiuk

Nasze maleńkie dziecko, w swoich zaledwie 3 latach życia już musiało poznać zbyt wiele cierpienia. Tylko ściany szpitala i smutek – tylko to otacza naszego synka. W jego życiu nie ma śladu dziecięcej beztroski, uśmiechu na twarzy. Wszystkie te emocje wypiera walka z nowotworem, która pochłania wszystkie siły.  On chce żyć, cieszyć się światem, marzy o zabawie w parku, o pierwszych krokach do przedszkola, o własnym piesku czy zabawkowym samochodziku...

Hlib Lytiuk

Lekarze tym razem wskazali nową drogę walki, zapewniając, że jest szansa na pokonanie tej straszliwej choroby. Ale droga ta jest wypełniona cierpieniem i kosztami, które dla nas są przeszkodą nie do przeskoczenia. Rachunki w klinice są zbyt wysokie, a w naszym kraju, gdzie trwa wojna, życie staje się jeszcze bardziej niepewne.

Błagam Was, nie pozostawiajcie nas samych w tej walce. Pomóżcie nam zebrać środki, które mogą uratować życie mojego ukochanego synka...

Z bólem w sercu – mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według