Ignacy Pawłowski-Jurczyk - zdjęcie główne

Ciężko chora mama walczy o życie synka❗️U Ignasia wykryto guza mózgu... POMOCY❗️

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie, wizyty lekarskie, dojazdy na leczenie

Zgłaszający zbiórkę:
Ignacy Pawłowski-Jurczyk, 3 latka
Krosno, podkarpackie
Guz pnia mózgu modelujący komorę IV - nowotwór złośliwy H3K27 (CNS WHO G4), porażenie nerwów czaszkowych VI i VII po stronie lewej
Rozpoczęcie: 10 kwietnia 2026
Zakończenie: 9 lipca 2026
20 869 zł(9,81%)
Brakuje 191 897 zł
WesprzyjWsparło 266 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0953521
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie, wizyty lekarskie, dojazdy na leczenie

Zgłaszający zbiórkę:
Ignacy Pawłowski-Jurczyk, 3 latka
Krosno, podkarpackie
Guz pnia mózgu modelujący komorę IV - nowotwór złośliwy H3K27 (CNS WHO G4), porażenie nerwów czaszkowych VI i VII po stronie lewej
Rozpoczęcie: 10 kwietnia 2026
Zakończenie: 9 lipca 2026

Opis zbiórki

Strach, rozpacz i ogromna bezradność. Nasz świat zatrzymał się w miejscu. Dzieciństwo Ignasia zostało nagle przerwane przez okrutną diagnozę… W marcu wykryto u niego złośliwego, nieoperacyjnego guza pnia mózgu… Z całego serca prosimy o wsparcie!

Nasza sytuacja jest trudna. Ja, mama Ignasia, sama zmagam się z poważną chorobą genetyczną – dystrofią obręczowo-kończynową – odbierającą mi władzę w mięśniach. Kilkanaście lat temu choroba posadziła mnie na wózek.

Nowotwór pojawił się u Ignasia nagle i bez ostrzeżenia. Jeszcze w lutym, podczas zwykłego przeziębienia, syn miał wysoką gorączkę oraz niepokojące zatrzymanie oddawania moczu, sięgające nawet 30 godzin. Z tego powodu Ignaś był dwukrotnie hospitalizowany. 

Ignacy Pawłowski-Jurczyk

Tuż przed drugim pobytem w szpitalu zaczęły pojawiać się kolejne objawy. Ignaś coraz częściej skarżył się na bóle głowy, mówiąc: „Mamo, boli mnie głowa, muszę się położyć”. Z dnia na dzień było ich coraz więcej. W przedszkolu przestał być sobą, tracił równowagę podczas zabawy, wycofywał się z kontaktu z rówieśnikami, a jego wzrok zaczął uciekać, szczególnie w lewym oku. 

Podczas drugiej hospitalizacji wykonano tomografię komputerową głowy, która wykazała obecność guza. Ignaś został natychmiast przetransportowany do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Tam przeprowadzono szczegółową diagnostykę: rezonans magnetyczny oraz biopsję. Wynik potwierdził najgorszy scenariusz: złośliwy, naciekający guz pnia mózgu, którego nie da się operować. Diagnoza spadła na nas jak grom z jasnego nieba. 

Obecnie Ignaś zmaga się z poważnymi powikłaniami neurologicznymi. Choroba postępuje, odbierając synkowi sprawność i radość życia. Każdy dzień to starania o uśmiech, o siłę, o kolejne chwile razem. Jeszcze niedawno Ignaś był wesołym, energicznym i ciekawym świata dzieckiem, dziś zmaga się z chorobą, która odbiera mu dzieciństwo. 

Ignacy Pawłowski-Jurczyk

Zwracamy się do Was z prośbą o pomoc. Przed nami radioterapia, kosztowne dojazdy związane z leczeniem, rehabilitacja oraz starania o dostęp do terapii, które mogą dać Ignasiowi szansę na życie. Zrobimy wszystko, żeby znaleźć sposób na pomoc synkowi. Z pewnością czekają nas jednak gigantyczne koszty.

Każde wsparcie finansowe, udostępnienie zbiórki czy dobre słowo ma ogromne znaczenie. Ignaś zasługuje na dzieciństwo, na marzenia i na przyszłość. Marzymy o tym, by znów zobaczyć Ignasia takim, jakim był przed chorobą pełnym radości, energii i beztroskiego uśmiechu.

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według