
Jacek walczy z agresywnym rakiem! Cena za szansę na życie jest ogromna... POMÓŻ❗️
Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne
Cel zbiórki: Nierefundowane leczenie onkologiczne
Opis zbiórki
Zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc w uzbieraniu środków na leczenie ostatniej szansy. Walczę z rakiem, a mój stan jest tak poważny, że muszę szukać ratunku za granicą. Bez Waszej pomocy nie uda mi się jednak wyjechać na leczenie. Proszę o wsparcie!
Koniec minionego roku oraz Nowy Rok nie zaczął się dla mnie dobrze i pięknie, tak jak liczyłem. Pierwsze objawy choroby pojawiły się u mnie w Święta Bożego Narodzenia 2024 roku. Ogromna słabość, niemoc i bezsilność. Diagnoza przyszła bardzo szybko – RAK…
Choroba zaatakowała cicho, ale bardzo agresywnie… Rak dróg żółciowych wewnątrzwątrobowych rozsiany do wątroby, węzłów chłonnych, otrzewnej oraz płyn gromadzący się w jamie brzusznej i jamie opłucnej.

Odczuwam potężny ból, który uniemożliwia mi normalne funkcjonowanie. Rak zaatakował w wielu miejscach, dlatego walka z nim nie jest ani równa, ani łatwa. Jestem bardzo osłabiony, mam problemy w poruszaniu się... Każdego dnia czuję, jak ulatuje ze mnie życie…
W Polsce wyczerpałem możliwość skutecznego leczenia, takiego, które dawałoby pozytywne rokowania. Choroba nowotworowa jest straszna i nieprzewidywalna. Niesie ze sobą ból, strach i wciąż rosnące koszty leczenia. Boję się tego, co mnie czeka... Jutro, za tydzień... Jednak nie tracę nadziei!
Wspólnie z żoną oraz córkami podjęliśmy decyzję o poszukaniu dla mnie pomocy za granicą. Jedynym miejscem na świecie, które daje mi jakąkolwiek nadzieję, jest Izrael, gdzie leczenie mojej choroby jest możliwe.

Niestety miesięczne koszty są ogromne. Nie znamy jeszcze dokładnej kwoty, ale cena za moje życie jest liczona w setkach tysięcy złotych... Nie mam takich pieniędzy, przez co nie mogę podjąć leczenia, które może uratować mi życie. Dlatego proszę o wsparcie!
Moja rodzina jest moją siłą. Marzę o kolejnych dniach z moimi najbliższymi… Chcę mieć szansę na to, by z nimi dalej być. Moja młodsza córka w tym roku wychodzi za mąż, a moim największym marzeniem jest być z nią w tym szczególnym dla naszej całej rodziny dniu.
Dlatego zwracam się dziś do Ciebie z prośbą o pomoc! O wsparcie mnie w tej ciężkiej i nierównej walce. O podanie mi ręki, na którą tak bardzo liczę… Tak bardzo chcę żyć! Mam jeszcze wiele do zrobienia na tym świecie... Kochani, z całego serca proszę Was o wsparcie i modlitwę.
Jacek Ptak
Wpłaty
- Wpłata anonimowa20 zł
Trzymam kciuki
- Radek500 zł
Trzymaj się! Jesteśmy z Tobą!
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Rodzina Piątek100 zł
Kochani, będzie dobrze !
- Ela.T.100 zł