Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

🔥 BARDZO PILNE: Nowotwór zajął ciało Jasia już w 70%❗️Ratujmy małe życie!

Jaś Korshenrich
Pilne!

🔥 BARDZO PILNE: Nowotwór zajął ciało Jasia już w 70%❗️Ratujmy małe życie!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0208660
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

leczenie ratujące życie Jasia w szpitalu w Barcelonie

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Jaś Korshenrich, 3 latka
Kętrzyn, warmińsko-mazurskie
Neuroblastoma w IV stopniu zaawansowania
Rozpoczęcie: 15 Czerwca 2022
Zakończenie: 24 Września 2022

Aktualizacje

Ostatnie dni Jasia w polskim szpitalu❗️Wylot na leczenie już za chwilę - POMOCY!

Kochani,

zakończyliśmy ostatni etap leczenia Jasia w Polsce. Za synkiem cykl chemii, teraz czekamy na tzw. odbicie - Jaś musi dojść do siebie, jego organizm zregenerować się, wyniki polepszyć. Synek jest dzielnym wojownikiem, jesteśmy pełni podziwu wobec jego odwagi… Znosi ten koszmar lepiej niż niejeden dorosły.

Szpital w Barcelonie już na nas czeka. Będziemy tam prawdopodobnie już za kilkanaście dni…

Boimy się tym, co przed nami, ale wiemy, że dla Jasia to szansa… Szansa, by szansa na wyzwolenie się ze szponów nowotworu, który odbiera mu siły i niszczy jego małe ciało, szansa, by uratować jego życie!

Jaś Korshenrich

W Barcelonie synka czekają badania kontrolne oraz dalsze leczenie… Wszystkiego dowiemy się na miejscu.

To dzięki Wam mamy środki na rozpoczęcie leczenia, za co bardzo dziękujemy. Wiemy jednak, że to początek drogi… Na zbiórce nie mamy jeszcze nawet 50%, a musimy zebrać całość potrzebnej kwoty.

Prosimy o wsparcie, modlitwę i trzymanie kciuków za walkę Jasia… Bardzo Was potrzebujemy!

PILNE❗️Przed Jasiem 2 cykle chemii! Walka o małe życie trwa, pomocy!

PILNE❗️Jaś walczy o życie! Znów jesteśmy w szpitalu… Synek przymuje chemię, przed nim ostatnie dwa cykle… Potem Jasia czekają badania, które dadzą odpowiedź, co dalej… Możliwe, że będziemy musieli jak najszybciej lecieć do Barcelony.

Zapach szpitala, kroplówka z chemią, dni odmierzane przez kolejne cykle i badania - tak wygląda nasza codzienność, codzienność na oddziale onkologii…

Jaś Korshenrich

Chcę ogromnie podziękować za Wasz trud i walkę o Jasiulka. Dziękuję za każde udostępnienie, za każdą wpłatę, za czas, dobre słowo i wsparcie… W tym trudnym dla nas czasie okazało się, że dookoła nas jest wielu ludzi, którzy są z nami na dobre i na złe. Nawet nie wiecie, ile to teraz znaczy. 

I proszę - nie zatrzymujcie się w walce o życie Jasia, bądźcie z nami, wspierajcie, udostępniajcie, o Jasiu musi być cały czas głośno. Do zebrania mamy ogromną kwotę… Błagam o dalszą pomoc.

Opis zbiórki

BARDZO PILNE! Jaś, nasz synek, walczy o życie, a my walczymy o niego... Neuroblastoma, nowotwór w IV stopniu zaawansowania - usłyszeliśmy kilka tygodni temu i w jednej chwili skończył się nasz świat. Organizm naszego synka zajęty jest już w 70% przez nowotwór! Błagamy, pomóż nam ocalić nasze dziecko...

Jaś Korshenrich

Jeszcze kilka miesięcy temu wiedliśmy spokojne, szczęśliwe życie. Wszystkie problemy i przeszkody udawało nam się szybko przezwyciężać. Cieszyliśmy się sobą, spędzanym wspólnie czasem, a patrzenie, jak dorasta nasze dziecko, dawało nam najwięcej radości. Proza naszej codzienności została jednak brutalnie przerwana. Tę majówkę zapamiętamy już na zawsze...

2 maja Jaś zaczął uskarżać się na przeszywający ból całego ciała. Od jakiegoś czasu narzekał, że boli go nóżka... Byliśmy z nim u lekarza, ale podejrzewano, że to skręcone kolano. W majówkę stan synka bardzo się pogorszył. Z bólu nie mógł nawet leżeć, nie mówiąc o chodzeniu. Nie mogliśmy wziąć Jasia na ręce, tak wszystko go bolało... Natychmiast pojechaliśmy na SOR. W szpitalu przeprowadzono szereg badań. Po dwóch dniach lekarze postawili diagnozę - neuroblastoma, bardzo złośliwy, bardzo niebezpieczny nowotwór...

Jaś Korshenrich

Szoku i rozpaczy nie da się opisać... Przed chwilą byliśmy rodzicami zdrowego chłopca. Nagle staliśmy się rodzicami dziecka, zmagającego się ze śmiertelną chorobą... To nie był koniec tragicznych wiadomości, które spadały na nas jak grad ciosów. U Jasia nowotwór był już w czwartym stadium zaawansowania, pojawiły się przerzuty... Szpik i kości synka zajęte były przez komórki nowotworowe już w 70%!

Wiedzieliśmy, że nie możemy tylko usiąść i płakać... Musimy walczyć o życie naszego dziecka!  Łzy i przerażenie szybko zamieniliśmy w działanie! Natychmiast przewartościowaliśmy nasze życie, jako główny cel stawiając życie naszego dziecka... Janek jest poddany mocnej skojarzonej chemioterapii, jesteśmy w trakcie jej podawania. Od maja jesteśmy w szpitalu, jesteśmy z synkiem na zmianę. Guz zaczyna się powoli zmniejszać... Po ośmiu cyklach chemii lekarze zdecydują, co dalej. Wiemy, że przypadek Jasia jest ciężki i boimy się, co przyniesie przyszłość. Wiemy też, że zrobimy wszystko, by uratować nasze dziecko...

Jaś Korshenrich

Problemem jest fakt, że w Polsce leczenie neuroblastomy nie jest jeszcze mocno zaawansowane. Ze względu na stan zaawansowania choroby i dodatnią mutację genu NMYC jest duże ryzyko, że organizm Jasia będzie oporny na leczenie. Chcemy jak najszybciej szukać pomocy za granicą... Największą szansę na życie Jaś dostanie w Barcelonie, w specjalistycznej klinice, w której leczy się najcięższe przypadki neuroblastomy. Niestety koszty są ogromne - cena za leczenie, za życie naszego synka to ponad 2 miliony złotych!

Nasz Jaś uwielbia superbohaterów, jest fanem Marvela i DC Comics... Kocha Supermana i Spidermana. Sam jest bohaterem. Walczy i choć jest ciężko, bywa słaby, to się nie podaje... Teraz sam potrzebuje pomocy superbohaterów - takich bez peleryny... Prosimy o pomoc ludzi o dobrych sercach z nadzieją, że otworzycie je na naszego synka i zechcecie uratować jego życie.

Milena i Dawid, rodzice Jasia

Jaś Korshenrich

➡️ Janka można dodatkowo wspierać na Facebooku - KLIK!

➡️ Tata i wujek Jasia wyruszyli w rajd rowerowy, by nagłośnić zbiórkę - KLIK!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0208660
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki