
Młoda mama dwóch małych dziewczynek walczy z rakiem❗️Pomóż, nim będzie za późno...
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, pobyt i dojazdy do szpitali, wzmocnienie organizmu
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, pobyt i dojazdy do szpitali, wzmocnienie organizmu
Opis zbiórki
Często kiedy moje małe córeczki już śpią, przychodzę do nich i uważnie się w nie wpatruję, wsłuchuję w miarowy oddech. Jakbym chciała zatrzymać czas, zatrzymać chwile, w których jesteśmy razem. Walczę z rakiem, robię wszystko, by być z córeczkami jak najdłużej! Julka ma dopiero 5 lat, Alicja – 21 miesięcy. Nie mogę odejść – nie mogę im tego zrobić!

Wszystko zaczęło się w lutym tego roku. Bardzo uciążliwy kaszel nie odpuszczał. W dobie pandemii koronawirusa lekarz, poprzez teleporady, kilkakrotnie przepisywał mi antybiotyk. Niestety nic nie pomagało, a szalejąca pandemia tylko opóźniała właściwą diagnozę... W czerwcu prywatnie zapisałam się do pulmonologa. RTG wykazało zmiany w płucach. Wtedy jeszcze tak bardzo wierzyłam, że to nie rak. Niestety – tomograf komputerowy klatki piersiowej potwierdził zmiany nowotworowe.
Natychmiast trafiłam do szpitala, gdzie pobrano wycinki zmian i wykonano histopatologię. W lipcu, dopiero po pół roku od wystąpienia pierwszych objawów, zapadła ostateczna diagnoza, najgorsza z możliwych... Nowotwór złośliwy płuca. Kolejne badania wykazały, że zdążył już dać przerzuty do mózgu, węzłów chłonnych i kości biodrowej. Przeszłam radioterapię. Teraz czeka mnie chemioterapia. Swoje życie przeniosłam na szpitalny oddział...
Walczę z rakiem, który początkowo był w płucach, teraz sieje spustoszenie w całym moim organizmie. Obecnie jestem po pierwszym cyklu chemii.

Nowotwór codziennie zabiera mi coraz więcej i więcej, a ja tak bardzo chcę żyć... Zrobię wszystko, by pokonać mojego śmiertelnego przeciwnika! Wiem jednak, że samej będzie mi z tym potwornie ciężko. Leki, rehabilitacja, konsultacje, dojazdy – to wszystko generuje ogromne koszty, a nie mogę powiedzieć, żeby rak poczekał...
Muszę zrobić wszystko, co mojej mocy, by moje córeczki pamiętały mamę nie tylko ze zdjęć...
Z całego serca proszę, pomóż mi!
Kasia

➡️ Zbiórkę dla Kasi możesz również wesprzeć, biorąc udział w licytacjach na Facebooku (otwiera nową kartę)
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
Życzę Pani Kasi pełnego powrotu do zdrowia oraz czerpania radości z życia. W nadchodzącym roku 2023 życzę jej dużo zdrowia oraz pomyślności całej rodzinie!
- Anonimowa Pomagaczka100 zł
- Wpłata anonimowa100 zł