
Miałem wiele marzeń, dziś mam tylko jedno – ŻYĆ❗️Pomóż mi stoczyć walkę z nowotworem❗️
Cel zbiórki: Ratowanie życia – leczenie onkologiczne w Izraelu
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Ratowanie życia – leczenie onkologiczne w Izraelu
Aktualizacje
Mamy 100%! Dziękuję Wam z całego serca 💚
Jeszcze niedawno patrzyłem na tę kwotę i po prostu się bałem. Zastanawiałem się, czy się uda, czy damy radę, czy zdążymy... Dziś brakuje mi słów, bo zrobiliście coś niesamowitego.
Ponad 20 tys. z Was dołożyło swoją cegiełkę. Każda złotówka, każde udostępnienie i każde dobre słowo sprawiły, że ten cel został osiągnięty. Dzięki Wam nie muszę się już martwić, za co opłacę kolejny etap leczenia – mogę po prostu skupić się na walce o zdrowie.

Wyciągnęliście do mnie rękę w momencie, kiedy najbardziej tego potrzebowałem. Daliście mi ogromną siłę do działania i poczucie, że nie jestem w tym wszystkim sam. Dziękuję każdemu z Was z osobna.
Dziękuję za wsparcie i za to, że po prostu ze mną jesteście. Będę walczył z całych sił! Z całego serca – DZIĘKUJĘ!
Max
Opis zbiórki
Mam na imię Max. W tym roku skończyłem liceum. Planowałem iść na studia, zdobyć wyższe wykształcenie. Miałem wiele planów i marzeń. W sumie to nawet udało mi się rozpocząć studia, ale zaledwie tydzień później usłyszałem wyrok... wyrok śmierci.
Lekarze znaleźli u mnie guza – w jamie opłucnej. Informacja o chorobie była dla mnie szokiem. Jestem nastolatkiem, nie myślałem o śmierci. Teraz stała się ona bardziej realna niż przedtem. Bardzo się przestraszyłem.

Przeszedłem operację – resekcję żebra z guzem. Kilka dni później otrzymałem wyniki histopatologiczne. Okazało się, że to mięsak Ewinga, wysoce agresywny nowotwór złośliwy wymagający natychmiastowego leczenia chemioterapią i radioterapią.
Po rozmowach z rodzicami postanowiłem rozpocząć leczenie w Izraelu. Trafiłem na oddział onkologii dziecięcej w Klinice Ichilov, która specjalizuje się w leczeniu nowotworów. Tam przeszedłem pierwszą pięciodniową chemioterapię. Niestety, leczenie, które daje mi największą szansę na wyzdrowienie jest bardzo drogie. Jestem młody i nie mam pieniędzy, by za nie zapłacić. Moją rodzinę też na to nie stać.

Jestem w dramatycznej sytuacji, bo jeśli przerwę leczenie, nowotwór będzie rósł w siłę. Nie mogę na to pozwolić... Dlatego jestem tu, by prosić Was o pomoc.
Nigdy nie sądziłem, że w tak młodym wieku będę myślał o śmierci. Dziś wiem już, że naprawdę się jej boję. Proszę, pomóżcie mi pokonać chorobę... Ja naprawdę bardzo chcę żyć.
Max
- IzabellaX zł

- Wpłata anonimowa100 zł