Zbiórka zakończona
Mikołaj Walczak - zdjęcie główne

Tata trójki dzieci uległ poważnemu wypadkowi❗️Potrzebna natychmiastowa pomoc❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Mikołaj Walczak, 42 lata
Potrzanowo, wielkopolskie
Uraz kręgosłupa z porażeniem kończyn dolnych i niedowładem kończyn górnych, stan po leczeniu operacyjnym kręgosłupa
Rozpoczęcie: 17 stycznia 2025
Zakończenie: 24 marca 2025
164 888 zł(103,33%)
Wsparło 2414 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0769620 Mikołaj

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Mikołaj Walczak, 42 lata
Potrzanowo, wielkopolskie
Uraz kręgosłupa z porażeniem kończyn dolnych i niedowładem kończyn górnych, stan po leczeniu operacyjnym kręgosłupa
Rozpoczęcie: 17 stycznia 2025
Zakończenie: 24 marca 2025

Rezultat zbiórki

Kochani! 💚

Zbiórka na rehabilitację Mikołaja, która jeszcze niedawno była tylko cichą nadzieją, dziś stała się dowodem na to, że dobro naprawdę ma ogromną moc. W ciągu dwóch miesięcy, dzięki Waszym wielkim sercom, udało się zebrać ponad 160 tysięcy złotych!

To kwota, która daje Mikołajowi realną szansę na powrót do sprawności, a nam wszystkim przypomina, że razem możemy pokonać nawet najtrudniejsze wyzwania.

Długo zastanawiałam się, czy poprosić o pomoc – dziś wiem, że ta decyzja była krokiem ku nadziei i szansą na lepsze jutro dla Mikołaja. To, co zrobiliście, na zawsze pozostanie w moim sercu. 💚

DZIĘKUJĘ! Za każdą złotówkę, każde udostępnienie, każdy gest wsparcia. Za to, że byliście – i jesteście – częścią tej historii pełnej dobra. 💚

Barbara

Opis zbiórki

Mikołaj to mój ukochany mąż. Po wielu latach nasze drogi się spotkały, pobraliśmy się, rozpoczęliśmy wspólne życie pełne planów i marzeń. Wszystko było takie cudowne. Do 9 stycznia 2025 roku... Bo wtedy nasz świat się zatrzymał.

Mój Mikołaj, kochany mąż, tata trójki dzieci podczas pracy na budowie uległ poważnemu wypadkowi. Wszystko działo się tak szybko... Karetka, szpital, stan krytyczny, walka o życie, a potem siedmiogodzinna operacja...

Kręgosłup Mikołaja uległ takiemu zniszczeniu, że mimo starań lekarzy mąż jest sparaliżowany od klatki piersiowej w dół. W tej chwili nie oddycha samodzielnie, ale najważniejsze, że żyje – dla mnie, dla dzieci, rodziców, przyjaciół i wszystkich bliskich. 

Mikołaj Walczak

Teraz mamy wspólny cel: walczyć o sprawność Mikołaja, o jego powrót do „normalności”. Do tego potrzebna jest jednak kosztowna rehabilitacja, codzienne ćwiczenia i opieka psychologa. Jesteśmy zdeterminowani i pełni nadziei – choć nie jest nam łatwo.

Chcę zrobić wszystko, żeby pomóc Mikołajowi, ale sama nie dam rady. Właśnie dlatego proszę Was: bądźcie z nami w tym trudnym czasie. Każda wpłata będzie dla nas ogromnym wsparciem!

Barbara

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Mikołaj Walczak wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj