Pilne!
Nadia i Sveta Nowak - zdjęcie główne

Trwa walka DZIELNYCH SIÓSTR o powrót do sprawności! POMOCY!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Nadia i Sveta Nowak, 16 lat, 10 lat
Sulejów, łódzkie
Nadia: stan po urazie wielonarządowym - złamanie kości twarzoczaszki, uszkodzenie ściany aorty, liczne złamania kości i żeber; Sveta: złamanie żuchwy z przemieszczeniem, urazowy obrzęk mózgu
Rozpoczęcie: 14 września 2023
Zakończenie: 22 marca 2026
7096 zł
WesprzyjWsparły 83 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0341339
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0341339 Nowak
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Nadii poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Nadia i Sveta Nowak, 16 lat, 10 lat
Sulejów, łódzkie
Nadia: stan po urazie wielonarządowym - złamanie kości twarzoczaszki, uszkodzenie ściany aorty, liczne złamania kości i żeber; Sveta: złamanie żuchwy z przemieszczeniem, urazowy obrzęk mózgu
Rozpoczęcie: 14 września 2023
Zakończenie: 22 marca 2026

Opis zbiórki

Tego dnia dziewczynki miały spędzić beztroski, letni dzień nad wodą. Niestety, nad wodę nie dojechały, a przepięknie zapowiadający się dzień zamienił się w koszmar. W najczarniejszych snach bym się nie spodziewała, że moje córeczki spotka taka tragedia.

Gdy odebrałam ten przerażający telefon, świat na chwilę się zatrzymał. Nie docierało do mnie to, co tak naprawdę się stało. Chciałam wierzyć, że to tylko zły, okropny sen. Niestety, moje nadzieje były złudne, moje córki naprawdę walczyły o życie.

10 lipca Nadia i Svetlana miały poważny wypadek samochodowy. Ten dzień niestety już na zawsze pozostanie w naszej pamięci, jako najgorszy w życiu. Nadia – starsza córka była w stanie krytycznym. Trafiła do szpitala z uszkodzoną aortą, połamaną miednicą, urazem śledziony i nerki. Została natychmiast zabrana na stół operacyjny, gdzie lekarze ratowali jej życie. Z kolei Svetlana, młodsza córeczka, trafiła do innego szpitala z połamaną szczęką i obrzękiem mózgu. 

Nie czekając ani chwili rozdzieliliśmy się i pojechaliśmy do córek. Ja do jednego szpitala w Łodzi, partner do drugiego w Kielcach. Lekarze mówili, że gdyby dziewczynki zostały zabrane do jednego szpitala – Nadia mogłaby nie przeżyć. Miała zbyt rozległe obrażenia, dlatego od razu przetransportowano ją do innej placówki.

To był najgorszy czas w naszym życiu. Dziewczynki mają dopiero 13 i 8 lat, a już przyszło im przeżywać tak dramatyczne chwile. Na szczęście czuwał nad nimi sztab lekarzy, którzy zrobili wszystko, co w ich mocy, żeby uratować ich zdrowie. A my, czuwając przy szpitalnych łóżkach, dbaliśmy, by bały się jak najmniej. 

W międzyczasie rozpoczęliśmy remont mieszkania, aby dostosować je do nowych potrzeb dziewczynek. Nadia, ze względu na połamaną miednicę, musi poruszać się na wózku lub o kulach. Codziennie uczęszcza na rehabilitację. Svetlana z kolei jest po operacji szczęki i czeka ją długa fizjoterapia.

Dziewczynki są bardzo radosne i towarzyskie, starają się radzić sobie z nową, wymagającą rzeczywistością, ale jest niezwykle trudno. Nadia uwielbiała grać w siatkówkę… Na ten moment jest to niemożliwe i przed nią bardzo długa droga i walka o powrót do sprawności. Svetlana przed wypadkiem swój wolny czas poświęcała na malowanie i taniec. Jej powrót do sprawności zajmie krócej, niż starszej siostrze, ale też musi się bardzo oszczędzać i uważać, ze względu na niedawno przebytą operację. 

Mamy wielkie szczęście, bo w chwilach, gdy nie dajemy już rady, rodzina i znajomi mobilizują się do pomocy i wspierają nas w tym trudnym czasie. Niestety ze względu na to, że muszę na pełen etat zajmować się Nadią, która musiała mieć wprowadzone nauczanie domowe, nie mogę podjąć pracy. Svetlana jest na szczęście w lepszej formie i może uczęszczać do szkoły.

Dziewczynki muszą być nieustannie, intensywnie rehabilitowane. Dojazdy, leki i rehabilitacja w jednej chwili pochłonęły wszystkie nasze oszczędności. A przed nami jeszcze długa droga do odzyskania sprawności. Pragniemy, aby z czasem ten tragiczny wypadek stał się tylko bolesnym wspomnieniem i nie odcisnął piętna na psychice Nadii i Svetlany. 

Potrzebujemy pomocy, serce rozpada nam się na milion kawałków, gdy widzimy smutek w oczach dziewczynek. Są momenty, gdy Nadia po prostu siada i zaczyna płakać. Jest jej niesamowicie trudno pogodzić się z nową rzeczywistością. Młodsza córka radzi sobie lepiej, ze względu na to, że odniosła mniejsze obrażenia. Musimy jednak zrobić wszystko, by dziewczynki jak najszybciej wróciły do zdrowia, do swoich pasji i do beztroskiego dzieciństwa. Pomożesz nam?

Rodzice Nadii i Svetlany

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    1 zł
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagacz
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    3000 zł