Zbiórka zakończona
Nicolae Grancea - zdjęcie główne

Jako ojciec błagam o życie❗️ Bez wsparcia nie mam szans z nowotworem❗️

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Nicolae Grancea, 40 lat
Staszów
Nowotwór złośliwy wątroby i przewodów żółciowych wewnątrzwątrobowych, żylaki przełyku, cukrzyca, przepuklina
Rozpoczęcie: 17 października 2025
Zakończenie: 19 lipca 2026
2730 zł
Wsparło 58 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0851428 Nicolae

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne

Organizator zbiórki:
Nicolae Grancea, 40 lat
Staszów
Nowotwór złośliwy wątroby i przewodów żółciowych wewnątrzwątrobowych, żylaki przełyku, cukrzyca, przepuklina
Rozpoczęcie: 17 października 2025
Zakończenie: 19 lipca 2026

Podziękowanie

Dziękuję ogromnie za wsparcie, którego mi udzieliliście! Dzięki Waszym dobrym sercom mogę kontynuować leczenie! To wielki sukces...

Nicolae

Opis zbiórki

Życie nigdy nie było dla mnie łaskawe. Od kiedy pamiętam, to choruję. Cukrzyca, żylaki na przełyku, przepuklina... Każdego dnia walczę i rozmyślam o tym, jak ludzkie życie jest kruche. Do tej pory jakoś sobie ze wszystkim radziłem, starałem się być twardy. Jednak podczas ostatniej wizyty diagnostycznej grunt osunął mi się spod nóg.

Nowotwór układu pokarmowego – lekarz nie miał wątpliwości. Gdybym był sam na świecie, może martwiłbym się trochę mniej... Ale przecież nie jestem – moja żona, moje dzieci – to dla nich chcę żyć. To dla nich pragnę zebrać siły, których czasem już nie mam. Może to właśnie dlatego strach jest większy, niż gdybym walczył tylko o siebie.

Nicolae Grancea

Czasem siadam w ciszy i modlę się, bo wiem, że tylko Bóg może dać mi ukojenie. W moich modlitwach proszę o siłę, o spokój, o możliwość bycia przy mojej rodzinie jeszcze choć przez chwilę. Bo kiedy choroba odbiera mi władzę nad moim ciałem, to modlitwa daje mi władzę nad sercem.

W Turcji proponują mi przeszczep szpiku. Potrzebuję bliskiego dawcy, wciąż go szukamy. Jestem dobrej myśli, ale nie da się ukryć, że każdy dzień to walka z czasem i strachem – strachem o siebie, ale przede wszystkim o moje dzieci. Jak mogę chronić ich marzenia i przyszłość, skoro moje ciało jest dla mnie więzieniem? Co z nimi będzie, jeśli mnie zabraknie...?

A jednak nie tracę wiary. Chcę być tym, który daje nadzieję mojej rodzinie, choć sam czasem jej nie widzę. Chcę, żeby pamiętano mnie nie przez chorobę, ale przez to, że kocham ich ponad wszystko, że modlę się za nich, że walczę, choćby do ostatniego tchu. Jeśli możesz, dołącz do mnie w tej walce – każda cegiełka wsparcia daje szansę, by ojciec mógł jeszcze potrzymać swoje dzieci za ręce i patrzeć, jak dorastają.

Nicolae

Wpłaty

Sortuj według
  • Kasia
    Kasia
    Udostępnij
    30 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    30 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    70 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Anonim
    Anonim
    Udostępnij
    50 zł

    Dużo siły i wytrwałości w niesieniu tego krzyża.

Ta zbiórka jest zakończona, ale Nicolae Grancea wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj