
Ból nie ustaje, a 19-letnia Patrycja jest już na skraju wyczerpania❗️ Potrzebna PILNA POMOC❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pogłębiona diagnostyka, pomoc w trudnej sytuacji
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
2 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczwspiera już 2 miesiące
- Joannawspiera już miesiąc
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pogłębiona diagnostyka, pomoc w trudnej sytuacji
Aktualizacje
„Nie wiem, ile jeszcze wytrzymam” – błagamy o pomoc dla Patrycji❗️
Pojawiły się nowe diagnozy i wyniki specjalistycznych badań. Wiele wskazuje na to, że źródło dramatycznych dolegliwości Patrycji może być związane zarówno z ciężkimi powikłaniami neurologicznymi, jak i nieprawidłowościami w układzie naczyniowym miednicy.
Jako mama wykonałam z Patrycją szereg badań, w dużej części prywatnie, przez wiele miesięcy szukając przyczyny jej cierpienia. Patrycja bardzo cierpi. Każdy dzień jest dla niej walką o przetrwanie. Wymaga pomocy osób trzecich w codziennym funkcjonowaniu.
Pojawiła się możliwość pomocy ze strony specjalisty z USA zajmującego się trudnymi przypadkami dotyczącymi układu nerwowego. Jeżeli konieczne okaże się leczenie lub zabieg w Stanach Zjednoczonych, koszty diagnostyki, leczenia, podróży i pobytu będą dla nas ogromne i przekroczą nasze możliwości finansowe.
Nasza sytuacja jest tragiczna. Mój stan zdrowia również znacznie się pogorszył – zdarzają się omdlenia. Córka musi przyjmować leki, na które nie zawsze mnie stać. Mimo tego każdego dnia jestem przy niej, bo ją kocham i nie mogę zostawić jej samej w tej walce.
Błagamy ludzi dobrej woli o każdą, nawet najmniejszą wpłatę, udostępnienie zbiórki, dobre słowo i modlitwę. Dziękujemy z całego serca za każdą formę wsparcia. Bez Waszej pomocy dalsza diagnostyka i leczenie nie byłyby możliwe.
Małgosia, mama Patrycji
Pojawiły się kolejne diagnozy❗️Proszę, nie opuszczajcie mojej córki w tej walce!
W najnowszych badaniach wykryto problemy dotyczące układu krwionośnego, które zostały następnie potwierdzone przez profesora. Patrycja wymaga specjalistycznego zabiegu, który może zostać wykonany wyłącznie prywatnie i nie jest refundowany.
Potwierdzono również problemy związane z endometriozą, wymagające dalszego leczenia i postępowania zabiegowego. Badania gastroenterologiczne także wykazały kolejne zmiany. Z powodu nawracających od kilku lat zakażeń układu moczowego Patrycja będzie miała przygotowaną autoszczepionkę, która również nie jest refundowana.
Trwa także intensywna diagnostyka neurologiczna. Część badań wykonywana jest w specjalnych protokołach. Wyniki jedynie potwierdzają skalę i nasilenie cierpienia, z jakim Patrycja zmaga się na co dzień.
Jako mama jestem z córką każdego dnia. Od miesięcy żyjemy pomiędzy szpitalami, gabinetami lekarskimi, badaniami i kolejnymi próbami znalezienia przyczyny oraz skutecznego leczenia problemów Patrycji. Obie jesteśmy już na skraju wyczerpania.
Potrzebujemy środków, aby móc kontynuować specjalistyczną diagnostykę, konsultacje, badania w specjalnych protokołach, przygotowanie autoszczepionki oraz leczenie i zabiegi, których nie możemy wykonać w ramach refundacji.
Proszę – nie zostawiajcie Patrycji samej w tej walce. Każda wpłata, nawet najmniejsza, oraz każde udostępnienie zbiórki daje nam możliwość wykonania kolejnego kroku. Dziękujemy z całego serca wszystkim, którzy nadal są z nami, wierzą Patrycji i wspierają ją w tej niezwykle trudnej walce.
Mama Patrycji
Tego NIE DA się wytrzymać❗️Obezwładniający ból przejmuje kontrolę nad życiem Patrycji! RATUJ!
Od maja 2026 roku stan zdrowia Patrycji uległ drastycznemu pogorszeniu. Pomimo wielu konsultacji i leczenia pojawiły się kolejne problemy zdrowotne, które wymagają dalszej, pogłębionej diagnostyki.
Oprócz zespołu Fowlera Patrycja zmaga się z przewlekłymi szumami usznymi, silnym bólem miednicy i kręgosłupa, niedoborem żelaza oraz schorzeniami wymagającymi opieki wielu specjalistów. Każda kolejna konsultacja przynosi nowe pytania i pokazuje, że droga do poprawy zdrowia jest znacznie bardziej skomplikowana, niż początkowo zakładaliśmy.
Obecny stan zdrowia nie pozwala na przeprowadzenie operacji metodą LION. Zabieg został odłożony, ponieważ najpierw konieczne jest ustabilizowanie stanu zdrowia oraz wykonanie szczegółowej diagnostyki. Lekarze są zgodni, że przeprowadzenie operacji w obecnym stanie mogłoby wiązać się z dużym ryzykiem i nie przyniosłoby oczekiwanych efektów.
Codzienność Patrycji jest pełna bólu, ograniczeń i niepewności. Zwykłe czynności, które dla większości osób są czymś naturalnym, często sprawiają jej ogromny wysiłek. Każdy dzień to walka z bólem, zmęczeniem i kolejnymi wizytami u lekarzy. Trudno planować przyszłość, gdy tak wiele zależy od wyników kolejnych badań i decyzji specjalistów.
Patrycja wymaga stałej opieki wielu lekarzy, regularnych badań, fizjoterapii, leczenia bólu, wsparcia psychologicznego oraz odpowiednio dobranej diety przeciwzapalnej. Niestety, wiele badań, konsultacji i terapii nie jest refundowanych, a ich koszt przekracza możliwości naszej rodziny.
Największym problemem jest obecnie pogarszający się stan zdrowia oraz konieczność szybkiej i bardzo kosztownej diagnostyki. Do tego dochodzą wydatki na leczenie, rehabilitację, dojazdy do specjalistów, leki, specjalistyczne preparaty i zabiegi. Choroba wpływa nie tylko na życie Patrycji, ale także na całą naszą rodzinę.
Nie jest łatwo prosić o pomoc. Każdego dnia staramy się być silni, ale bywają chwile, kiedy bezradność i strach biorą górę. Najtrudniejsze jest patrzenie na cierpienie bliskiej osoby i świadomość, że nie zawsze możemy zrobić tyle, ile byśmy chcieli.
Mimo wszystko nie tracimy nadziei. Wierzymy, że dzięki wsparciu dobrych ludzi Patrycja będzie mogła kontynuować leczenie i zawalczyć o lepszą przyszłość. Z całego serca dziękujemy każdemu, kto jest z nami, udostępnia zbiórkę, przekazuje wsparcie lub po prostu trzyma za Patrycję kciuki. Każdy gest daje nam siłę, by walczyć dalej i wierzyć, że jeszcze przyjdą lepsze dni.
Małgorzata, mama Patrycji

Opis zbiórki
Każdy dzień oczekiwania to kolejny dzień bólu dla Patrycji. Musimy zebrać kwotę JAK NAJSZYBCIEJ!
Pierwsze objawy choroby u mojej córki Patrycji pojawiły się pod koniec 2023 roku, a od kwietnia 2024 roku jej życie zamieniło się w codzienną torturę, ból i cierpienie.
Każdego dnia, w każdej godzinie i minucie Patrycja czuje przewlekły ból, zwłaszcza brzucha i okolicy miednicy, cierpi na ciężkie problemy urologiczne i ginekologiczne, a także niezwykle rzadkie i wyniszczające zaburzenie powodujące ciągłe, niekontrolowane pobudzenie nerwowe.
To schorzenie wpływa na każdy aspekt życia – sen, codzienne funkcjonowanie, możliwość odpoczynku i normalnego życia. Patrycja czasem nie jest w stanie wstać z łóżka ani skupić myśli. Jej organizm jest przestymulowany i wyczerpany kolejnymi dawkami leków przeciwbólowych. Każdy dzień stał się walką o przetrwanie kolejnych godzin cierpienia i o choć chwilę wytchnienia. Mnie jako matce pęka serce. Widzę, że Patrycja jest już na skraju wyczerpania, że jej stan się pogarsza, a nie możemy nic z tym zrobić.

Nie wiem, ile sił jej zostało. Wspieramy się nawzajem, jak tylko możemy, ale boję się tego, co robi z nią choroba, a czego nie mogę od niej zabrać. Z całego serca wierzę, że da sobie radę. To silna dziewczyna, moja duma i serce. Ale wciąż nie rozumiem, dlaczego los testuje granicę jej wytrzymałości...
Z powodu ciągłych hospitalizacji Patrycja ma obecnie rok zaległości w szkole i przez długi czas była zmuszona do nauczania zdalnego. Od dwóch lat nie miała normalnych wakacji ani życia nastolatki – jej codzienność to szpitale, ból, kolejne zabiegi, zakażenia i walka o przetrwanie.
Mimo wielu miesięcy leczenia, konsultacji, specjalistycznych zabiegów oraz leczenia neuromodulacyjnego poprawa okazała się niewystarczająca. Podczas ostatnich pobytów w szpitalu lekarze mieli ogromne trudności z dostępem do żył przez ogromną ilość wcześniejszych wkłuć i leczenie. Konieczne było założenie centralnego wkłucia, by dalej podawać leki i prowadzić terapię.
Nie wiedzieliśmy już co robić, gdzie szukać pomocy. Schorzenie i problemy mojej córki mają podłoże neuropelweologiczne, co jest aktualnie dopiero rozwijającą się dziedziną, jeśli chodzi o leczenie. W Polsce wykorzystaliśmy już wszystkie opcje, wydaliśmy wszystkie środki na leczenie – nawet ostatnie 10 tysięcy odłożone na studia Patrycji.
W końcu specjaliści uznali, że jedyną realną szansą może być nowoczesna procedura LION (Laparoscopic Implantation Of Neurostimulation). Wszczepienie stymulatora ma głównie wyciszyć, pobudzić organizm do pracy i wyregulować układ nerwowy – pozwolić Patrycji po prostu żyć, przypomnieć sobie jak to jest nie odczuwać bólu. To nasza ostatnia szansa.
Ale stoimy pod ścianą. Nasze środki, nawet wspomagane przez rodzinę, się wyczerpały, a koszt wspomnianej operacji może sięgnąć nawet 400 000 złotych! Im szybciej zbierzemy kwotę, tym szybciej moja córka w końcu odczuje ulgę. Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Patrycja chce już tylko być zdrowa. Chce BYĆ. Proszę, pomóż nam.
Małgorzata

➡️ TVP3 Szczecin – „Chce po prostu żyć...” (otwiera nową kartę)
- Ania10 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Łukasz20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł