
Ból nie ustaje, a 19-letnia Patrycja jest już na skraju wyczerpania❗️ Potrzebna PILNA POMOC❗️
Cel zbiórki: Operacja w Szwajcarii z zakresu neuropelweologii
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Operacja w Szwajcarii z zakresu neuropelweologii
Opis zbiórki
Każdy dzień oczekiwania to kolejny dzień bólu dla Patrycji. Musimy zebrać kwotę JAK NAJSZYBCIEJ!
Pierwsze objawy choroby u mojej córki Patrycji pojawiły się pod koniec 2023 roku, a od kwietnia 2024 roku jej życie zamieniło się w codzienną torturę, ból i cierpienie.
Każdego dnia, w każdej godzinie i minucie Patrycja czuje przewlekły ból, zwłaszcza brzucha i okolicy miednicy, cierpi na ciężkie problemy urologiczne i ginekologiczne, a także niezwykle rzadkie i wyniszczające zaburzenie powodujące ciągłe, niekontrolowane pobudzenie nerwowe.
To schorzenie wpływa na każdy aspekt życia – sen, codzienne funkcjonowanie, możliwość odpoczynku i normalnego życia. Patrycja czasem nie jest w stanie wstać z łóżka ani skupić myśli. Jej organizm jest przestymulowany i wyczerpany kolejnymi dawkami leków przeciwbólowych. Każdy dzień stał się walką o przetrwanie kolejnych godzin cierpienia i o choć chwilę wytchnienia. Mnie jako matce pęka serce. Widzę, że Patrycja jest już na skraju wyczerpania, że jej stan się pogarsza, a nie możemy nic z tym zrobić.
Nie wiem, ile sił jej zostało. Wspieramy się nawzajem, jak tylko możemy, ale boję się tego, co robi z nią choroba, a czego nie mogę od niej zabrać. Z całego serca wierzę, że da sobie radę. To silna dziewczyna, moja duma i serce. Ale wciąż nie rozumiem, dlaczego los testuje granicę jej wytrzymałości...

Z powodu ciągłych hospitalizacji Patrycja ma obecnie rok zaległości w szkole i przez długi czas była zmuszona do nauczania zdalnego. Od dwóch lat nie miała normalnych wakacji ani życia nastolatki – jej codzienność to szpitale, ból, kolejne zabiegi, zakażenia i walka o przetrwanie.
Mimo wielu miesięcy leczenia, konsultacji, specjalistycznych zabiegów oraz leczenia neuromodulacyjnego poprawa okazała się niewystarczająca. Podczas ostatnich pobytów w szpitalu lekarze mieli ogromne trudności z dostępem do żył przez ogromną ilość wcześniejszych wkłuć i leczenie. Konieczne było założenie centralnego wkłucia, by dalej podawać leki i prowadzić terapię.
Nie wiedzieliśmy już co robić, gdzie szukać pomocy. Schorzenie i problemy mojej córki mają podłoże neuropelweologiczne, co jest aktualnie dopiero rozwijającą się dziedziną, jeśli chodzi o leczenie. W Polsce wykorzystaliśmy już wszystkie opcje, wydaliśmy wszystkie środki na leczenie – nawet ostatnie 10 tysięcy odłożone na studia Patrycji.
W końcu specjaliści uznali, że jedyną realną szansą może być nowoczesna procedura LION (Laparoscopic Implantation Of Neurostimulation), wykonywana w wyspecjalizowanym ośrodku w Szwajcarii. Wszczepienie stymulatora ma głównie wyciszyć, pobudzić organizm do pracy i wyregulować układ nerwowy – pozwolić Patrycji po prostu żyć, przypomnieć sobie jak to jest nie odczuwać bólu. To nasza ostatnia szansa.
Ale stoimy pod ścianą. Nasze środki, nawet wspomagane przez rodzinę, się wyczerpały, a koszt wspomnianej operacji może sięgnąć nawet 400 000 złotych! Im szybciej zbierzemy kwotę, tym szybciej moja córka w końcu odczuje ulgę. Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Patrycja chce już tylko być zdrowa. Chce BYĆ. Proszę, pomóż nam.
Małgorzata
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa5 zł
- Wpłata anonimowaX zł
:)
- dzikidzik20 zł
- Zdzisław50 zł
- Tomasz50 zł