Weronika Hutyriak - zdjęcie główne

Maleńka Weroniczka walczy o życie❗️Pomóż❗️

Cel zbiórki: Zakup leków nierefundowanych i sprzętu medycznego, opieka medyczna

Organizator zbiórki:
Weronika Hutyriak, 7 miesięcy
Kępa
Wcześniactwo, stan po zatrzymaniu krążenia, stan po zabiegu kardiochirurgicznym, wrodzone zwężenie zastawki pnia płucnego, zespół Noonan, dysfagia, niewydolność oddechowa, zaburzenia jelitowe
Rozpoczęcie: 5 stycznia 2026
Zakończenie: 5 kwietnia 2026
60 306 zł(37,79%)
Brakuje 99 269 zł
WesprzyjWsparły 1153 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0881706
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0881706 Weronika

Stała pomoc

5 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Weroniczce poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Zakup leków nierefundowanych i sprzętu medycznego, opieka medyczna

Organizator zbiórki:
Weronika Hutyriak, 7 miesięcy
Kępa
Wcześniactwo, stan po zatrzymaniu krążenia, stan po zabiegu kardiochirurgicznym, wrodzone zwężenie zastawki pnia płucnego, zespół Noonan, dysfagia, niewydolność oddechowa, zaburzenia jelitowe
Rozpoczęcie: 5 stycznia 2026
Zakończenie: 5 kwietnia 2026

Aktualizacje

  • To był trudny miesiąc dla Weroniczki... Błagamy, wesprzyj nas!

    Kochani,

    dziękujemy Wam za wszystkie wpłaty. Wasze wsparcie jest dla nas nieocenione. 

    Ostatni miesiąc był dla nas szczególnie trudny...

    Najpierw córcia miała gorączkę, wymiotowała. Lekarz, który się nią opiekuje, podejrzewał zapalenie płuc, ale żaden antybiotyk nie pomagał. Było już z nią tak źle, że musieliśmy wezwać pogotowie.

    W szpitalu okazało się, że problem jest jednak z jelitami. Lekarze usunęli gastrostomię, karmili ją dożylnie, a potem założyli nową. Nasza biedna mała kruszynka dzielnie i cierpliwie znosiła wszystkie zabiegi. To nie do uwierzenia, ile może wytrzymać tak malutkie dziecko…

    Po 3 tygodniach spędzonych w szpitalu nareszcie pozwolono nam wrócić do domu.

    Przed samym wypisem dowiedzieliśmy się, że córcia posiada również zmiany w mózgu, które będą wymagały dodatkowych badań. Kolejna zła wiadomość…

    Weronika Hutyriak

    Próbujemy po trochu karmić Weroniczkę. Nie jest to łatwe, gdyż jelitka nie pracują jak powinny. Wercia waży zaledwie 5,5 kg. Dla porównania, jej siostra-bliźniaczka Dominika ma już 8 kg...

    Werka wciąż jest pod opieką wielu specjalistów - i ta lista tylko rośnie z każdym dniem… A  razem z nią rosną i koszty. 

    Obecnie wiemy, że zakres potrzeb Weroniczki jest większy, niż zakładaliśmy początkowo. Niestety, w związku z tym nie mamy wyjścia -  jesteśmy zmuszeni zwiększyć kwotę zbiórki.

    Środki są nam potrzebne na kosztowne leki i preparaty nierefundowane, od których zależy życie córki, oraz na zakup i utrzymanie sprzętu medycznego, prywatne konsultacje z neurologiem, kardiologiem, gastroentologiem oraz przeprowadzenie rozszerzonych badań. 

    Prosimy Was z całego serca, nie zostawiajcie nas w tej walce samych… Pomóżcie Weronice wygrać!

    Zrozpaczeni rodzice 

Opis zbiórki

Nasze bliźniaczki przyszły na świat w lipcu. Czekaliśmy na nie tak długo…Tak wiele razy wyobrażaliśmy sobie, jak po raz pierwszy przytulimy je do serca...

Niestety, los chciał inaczej… 

Od tego dnia nie pamiętamy, jak wygląda życie bez strachu…

Jedna z naczych córeczek, Weronika, urodziła się z ciężką niewydolnością oddechową. Natychmiast trafiła na oddział intensywnej terapii. Tam zdiagnozowano u niej różnież martwicze zapalenie jelit, a kiedy miała trzy tygodnie, zachorowała na sepsę...

Weronika Hutyriak

Mijały dni, tygodnie i miesiące, a nasza córka wciąż musiała walczyć. Wśród aparatów, rurek i mrugających monitorów. My walczyliśmy razem z nią. Towarzyszyły nam alarmy, ostrożne rokowania i napięcie nie do opisania. To były trudne chwile…

Z czasem poznaliśmy kolejne diagnozy. U Weroniczki rozpoznano zespół Noonan oraz ciężkie wady serca, dróg oddechowych i naczyń płucnych. Nasza kruszynka musiała przejść dwie operacje serca oraz zabieg balonowego poszerzenia zastawki płucnej. 

W trakcie leczenia doszło do zatrzymania krążenia. Lekarze cudem ją uratowali… Po raz kolejny prawie straciliśny naszą córkę… 

Łącznie Wercia spędziła na oddziale intensywnej terapii ponad pięć miesięcy. Po wielu konsultacjach lekarze potwierdzili, że nie ma możliwości dalszej korekcji kardiochirurgicznej. 

Obecnie Weroniczka jest pod opieką hospicjum domowego. To trudne słowa dla rodzica, nie jest nam łatwo o tym pisać… Wiemy natomiast, że każdego dnia robimy wszystko, by nasze dziecko mogło przebywać z nami w domu. By było otoczone troską i milością...

Weronika Hutyriak

Nasze córeczki są dla nas całym światem. Jedna z nich miała szczęście urodzić się zdrowa, a druga nie zna innego życia, niż to pełne walki… A mimo to, każdego dnia jest dla nas wzorem siły i niezłomności.

Zebrane środki pozwolą nam zapewnić Weroniczce bezpieczeństwo i ciągłość opieki w domu. Przeznaczymy je na sprzęt medyczny, leki, środki pielęgnacyjne, wizyty lekarskie i transport medyczny. 

Wasze wsparcie to nasza szansa uratować życie córki. Będziemy wdzięczni za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każde dobre słowo.

Rodzice Weroniczki 

Wybierz zakładkę
Sortuj według