Wanda Kupisek - zdjęcie główne

Zdążyć, zanim rak zabierze mi wszystko!

Cel zbiórki: Leczenie nowotworu metodą immunoterapii

Organizator zbiórki:
Wanda Kupisek, 49 lat
Lubsko
Złośliwe guzy nowotworowe jajników, rozsiany proces nowotworowy jamy brzusznej, wodobrzusze
Rozpoczęcie: 7 września 2020
Zakończenie: 30 listopada 2020
49 454 zł(46,49%)
Wsparło 618 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie nowotworu metodą immunoterapii

Organizator zbiórki:
Wanda Kupisek, 49 lat
Lubsko
Złośliwe guzy nowotworowe jajników, rozsiany proces nowotworowy jamy brzusznej, wodobrzusze
Rozpoczęcie: 7 września 2020
Zakończenie: 30 listopada 2020

29 listopada otrzymaliśmy najsmutniejszą wiadomość od córki Pani Wandy:

Wanda Kupisek

Rodzinie i bliskim Pani Wandy składamy szczere kondolencje. 

Opis zbiórki

Moje wyniszczone leczeniem ciało ma już dość, a ja tak bardzo chciałabym żyć... 5 lat z nowotworem zweryfikowało wszystko. Plany, marzenia... Została tylko desperacka walka o każdy dzień. Proszę, pomóż mi, abym w końcu mogła wygrać... 

Wanda Kupisek

Mam 49 lat, od pięciu choruje na surowiczego raka jajnika w czwartym stadium. Obecnie  jestem w trakcie kolejnej, siódmej już, serii chemioterapii i na ten moment wiem, że nie przyniesie ona oczekiwanych rezultatów. Metody refundowanego leczenia wyczerpały się, a ostatnich pięć lat pokazało mi, jak brutalny jest mój przeciwnik. I chociaż wycieńczony organizm wyjmuje powoli białą flagę, to serce gotowe jest podnieść rękawicę po raz ostatni…

Tą ostatnią nadzieją jest immunoterapia. Bardzo skuteczna, ale też bardzo droga metoda leczenia. Wszystkie badania pokazują, że jest dla mnie jeszcze szansa. Wiem, że nie mogę się poddać. Jak najszybciej muszę jednak wyjechać do Niemiec. Każdy dzień bez podjęcia leczenia to dla mnie bezpowrotnie stracona szansa. Obecnie czekam na szczegółową wycenę ze szpitala w Niemczech. Dodatkowo wyniszczony dotychczasowym leczeniem organizm muszę zregenerować terapią wspomagającą, m.in. poprzez wlewy witaminowe, które również kosztują. 

Wanda Kupisek

Przed chorobą pracowałam w Domu Pomocy Społecznej. Niestety – niedługo po diagnozie musiałam zrezygnować z pracy. Trudno było podjąć tę decyzję, ale nie było innego wyjścia. Niestety – obecnie moja renta nie wystarczy na pokrycie tak kosztownego leczenia – leczenia ostatniej szansy...

Tej walki nie wygram sama... Uratuj mnie, proszę.

Wanda

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    55 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    45 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    70 zł
  • Justyna
    Justyna
    Udostępnij
    40 zł

    Licytacja

  • Patrycja Wawrzyniak
    Patrycja Wawrzyniak
    Udostępnij
    65 zł

    Licytacja ❤

  • Magdalena K.
    Magdalena K.
    Udostępnij
    50 zł

    licytacja