
Wandzia jest zbyt malutka, by tyle znosić! Możesz jednak coś zmienić...
Cel zbiórki: Półroczne leczenie i rehabilitacja
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Półroczne leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Gdyby nie poprzednia zbiórka, pewnie do tej pory nie wiedzielibyśmy, jak pomóc naszemu dziecku. Dziękujemy Wam z całego serca! Nasza historia niestety wciąż nie ma szczęśliwego zakończenia…
Ponownie prosimy o pomoc. Obawiamy się, że bez wsparcia jeszcze przez długi czas nie odetchniemy z ulgą, a nasza córeczka nie będzie mogła prawidłowo się rozwijać.
Nasza historia:
Gdy Wandzia przyszła na świat, otrzymała 5 punktów w skali Apgar i długą listę straszliwych diagnoz... Urodziła się z niewydolnością oddechową, bradykardią, nieefektywnymi oddechami, obniżonym napięciem mięśniowym, sinicą obwodową i poważnymi zaburzeniami wzroku.
Od samego początku u naszego maleństwa był widoczny zez zbieżny. Byliśmy jednak spokojni – lekarze zapewnili nas, że to częste zjawisko u noworodków i lada moment minie. Mięśnie koordynujące ruchy gałek ocznych są początkowo słabe i trudno im czasami utrzymywać oczka równolegle...

Jednak czas mijał, a wada z każdym dniem się pogłębiała. Zaniepokojeni udaliśmy się do okulisty, gdzie natychmiast usłyszeliśmy diagnozę – zez zbieżny wywołany porażeniem nerwu VI (odwodzącego), nadwzroczność, astygmatyzm, niedowidzenie i PILNA OPERACJA! Byliśmy przerażeni. Tak bardzo baliśmy się o wzrok naszego dziecka...
Dzięki Wam Wandzia jest już po operacji! Niestety nie wszystko się udało... Zabieg dał efekt wizualny, ale w środku nie jest tak idealnie – pogłębia się krótkowzroczność oraz asymetria głowy na jedno ramię!
Problemów nadal jest dużo: hipoplazja plamki stopnia II, oczopląs rotacyjny, krótkowzroczność, astygmatyzm oraz zez skośny, który w przyszłości musi zostać zoperowany. Wandzie doskwiera brak widzenia przestrzennego oraz niedowidzenie! Co gorsza, rotacyjne drobnofaliste ruchy głowy nadal nie ustąpiły…
Niestety nie tylko narząd wzroku jest osłabiony. Wanda ma obniżone napięcie mięśniowe, asymetrię tułowia oraz skośne ustawienie miednicy. To tak niesprawiedliwe, że jedna malutka dziewczynka musi aż tyle znosić!

Uczęszczamy na zajęcia ze wczesnego wspomagania rozwoju, których część musimy opłacać sami. Nie byłby to problem, gdyby nie fakt, że córeczka potrzebuje stałej pracy z psychologiem, tyflopedagogiem, optometrystą, logopedą, fizjoterapeutą, pedagogiem. Nasze oszczędnosi stopniały, a my znowu znaleźliśmy się pod ścianą!
Ponownie stajemy przed Wami i prosimy o pomoc. Postanowiliśmy utworzyć kolejną zbiórkę, aby zapewnić Wandzi regularną rehabilitację i opłacić wizyty specjalistyczne. Półroczne leczenie i rehabilitacja, to koszt kilkunastu tysięcy! Nie mamy takiej kwoty i biorąc pod uwagę wszystkie wydatki, jakie na co dzień ponosimy, nie zdołamy odłożyć tej sumy.
Walka o wzrok i zdrowie córeczki pochłania ogromne kwoty, które znacznie przekraczają nasz domowy budżet. Wiemy też, że nie możemy zwlekać z leczeniem i rehabilitacją, ponieważ Wandzia może ucierpieć! Prosimy, wesprzyjcie nas w walce o lepszą przyszłość naszej córeczki!
Rodzice Wandy
- Wanda50 zł
- Arti50 zł
- Kasia50 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowaX zł