Pilne!
Weronika Tyniec - zdjęcie główne

Umiera mama chorego chłopca❗️ Potrzebna natychmiastowa pomoc!

Cel zbiórki: Uzupełniające leczenie onkologiczne, dieta pudełkowa

Organizator zbiórki:
Weronika Tyniec, 34 lata
Giemlice
Nowotwór złośliwy mózgu - glioblastoma/astrocytoma WHO grade 4
Rozpoczęcie: 20 stycznia 2026
Zakończenie: 3 października 2026
92 499 zł
WesprzyjWsparło 905 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0885814
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0885814 Weronika

Stała pomoc

1 wspierający co miesiąc
Regularne wsparcie daje Weronice poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 3 miesiące

Cel zbiórki: Uzupełniające leczenie onkologiczne, dieta pudełkowa

Organizator zbiórki:
Weronika Tyniec, 34 lata
Giemlice
Nowotwór złośliwy mózgu - glioblastoma/astrocytoma WHO grade 4
Rozpoczęcie: 20 stycznia 2026
Zakończenie: 3 października 2026

Aktualizacje

  • Leczenie osłabia mój organizm, pojawiają się nowe wydatki... Proszę o wsparcie!

    Kochani! Chciałabym podzielić się z Wami kolejnymi wiadomościami o mojej sytuacji.

    Leczenie trwa i każdego dnia robię wszystko, aby wygrać tę najważniejszą bitwę. Ostatni rezonans przyniósł mi promyk nadziei – w porównaniu z poprzednim badaniem zmiana jest nieznacznie mniejsza. To daje mi siłę, by walczyć dalej i wierzyć, że każdy kolejny krok ma sens.

    Nadal przyjmuję cykle leczenia i pozostaję pod stałą opieką lekarzy. Przede mną jeszcze długa droga, kolejne badania i wizyty kontrolne.

    Weronika Tyniec

    Niestety leczenie odbija się również na moim organizmie. Ostatnie wyniki badań wątroby są niepokojące, dlatego lekarz zalecił mi ograniczenie cukrów prostych oraz stosowanie odpowiedniej diety, która ma odciążyć wątrobę i wspierać organizm podczas leczenia. To nie jest kwestia wygody, ale element terapii i dbania o zdrowie.

    Dziękuję Wam z całego serca za każdą wpłatę, udostępnienie i dobre słowo. To dzięki Wam mogę skupić się na leczeniu i walczyć o każdy kolejny dzień. Nie poddaję się. Mam dla kogo żyć i zrobię wszystko, aby ta historia miała szczęśliwe zakończenie. Dziękuję, że jesteście ze mną.

    Weronika

  • 2 kwietnia zaczynam Optune 💪

    Jeszcze niedawno siedziałam i zastanawiałam się, czy w ogóle uda się zebrać środki na leczenie.
    Był strach, niepewność i ogrom niewiadomych.

    Dziś stoję w zupełnie innym miejscu – wchodzę w leczenie w ramach badania klinicznego.
    To dla mnie coś więcej niż terapia. To szansa, o którą naprawdę walczyłam.

    Weronika Tyniec

    Wracam do mojego drugiego domu – Gliwic

    Dziękuję każdemu, kto był, wspierał, trzymał kciuki.
    To ma ogromne znaczenie.

    Nie wiem, co będzie dalej.
    Ale wiem jedno – nie odpuszczam

  • Z całego serca proszę Was po pomoc!

    Kochani,

    chciałam podzielić się z Wami bardzo ważną informacją.

    Pojawiła się dla mnie możliwość udziału w badaniach klinicznych, które mogą dać mi szansę na leczenie i dalszą walkę o życie.

    Weronika Tyniec

    To dla mnie ogromna nadzieja, jednak wiąże się ona z dodatkowymi kosztami – dojazdami, noclegami, badaniami oraz leczeniem wspomagającym.

    Dlatego zebrane środki nadal są dla mnie niezbędne, aby móc realnie skorzystać z tej szansy i kontynuować leczenie.

    Dziękuję, że jesteście ze mną.

    Weronika

Opis zbiórki

Mam na imię Weronika. Jeszcze niedawno moje życie wyglądało zupełnie inaczej. Dziś każdy dzień podporządkowany jest jednej myśli: chcę żyć.

Mam dla kogo walczyć! Jestem mamą 11-letniego synka, który cierpi na autyzm. Mój synek nie może zostać sam. Jestem mu bardzo potrzebna! Błagam Was o ratunek – nie dopuśćcie,  by moje chore dziecko zostało sierotą...
Aby mieć na to szansę, muszę podjąć nierefundowane, specjalistyczne leczenie onkologiczne, którego koszty znacznie przekraczają moje możliwości finansowe.

Byłam zdrowa, mogłam opiekować się moim chorym synkiem. Sytuacja była ciężka, ale stabilna. Aż do dnia, kiedy straciła czucie w ręce! Trafiłam na SOR. Tam spadły na mnie najgorsze informacje, jakie może usłyszeć człowiek.

Po konsultacjach i analizie dostępnych opcji leczenia stanęłam przed dwiema realnymi szansami:

Weronika Tyniec

Pierwszą z nich jest terapia TT-Filz w Bydgoszczy
To nowoczesna terapia onkologiczna, której koszt wynosi około 120 000 zł miesięcznie.
Z dostępnych informacji wynika, że aby leczenie miało szansę przynieść efekt, konieczna jest terapia trwająca minimum 2 lata. Łączny koszt tego leczenia to ogromna kwota.

Kolejna moja wielka nadzieja to specjalistyczne leczenie w Niemczech (szczepionki dendrytyczne). Równolegle konsultuję możliwość leczenia w renomowanej klinice w Niemczech. Szacowany koszt tej terapii to około 60 000 euro.

Obie metody nie są refundowane. Każda z nich wiąże się z dodatkowymi kosztami: kwalifikacją, dojazdami, badaniami, pobytem oraz stałą kontrolą lekarską.

Weronika Tyniec

Wiem, że zbieram ogromną kwotę. Wiem też, że bez Waszej pomocy nie mam szans jej zebrać.
Nie proszę o cud. Proszę o szansę – o czas na leczenie i o życie! Proszę o to, bym mogła nadal opiekować się moim chorym synkiem i być dla niego mamą, której tak bardzo potrzebuje...

Jestem mamą, która powinna żyć i być wsparciem dla swoich dzieci! W tej chwili jestem matką, która walczy o życie i o to, by jak najdłużej zostać ze swoją rodziną. Sama nie dam rady, ale z Tobą mam szanse wygrać ze straszną chorobą! Z całego serca dziękuję każdej osobie, która zdecyduje się mnie wesprzeć.
Weronika

Wybierz zakładkę
Sortuj według