Zbiórka zakończona
Weronika Wojtanowska - zdjęcie główne

Dopóki jest szansa, będziemy walczyć... Pomóż ratować wzrok naszej córeczki❗️

Cel zbiórki: Terapia biofeedback oraz roczna rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Weronika Wojtanowska, 4 latka
Lesko, podkarpackie
Ślepota obuczona, retinopatia, dziecięce porażenie mózgowe, małogłowie
Rozpoczęcie: 7 listopada 2022
Zakończenie: 7 lutego 2023
95 555 zł(116,95%)
Wsparły 473 osoby

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0209932 Weronika

Cel zbiórki: Terapia biofeedback oraz roczna rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Weronika Wojtanowska, 4 latka
Lesko, podkarpackie
Ślepota obuczona, retinopatia, dziecięce porażenie mózgowe, małogłowie
Rozpoczęcie: 7 listopada 2022
Zakończenie: 7 lutego 2023

Opis zbiórki

Walczyć, wiedząc, że każdy krok jest jedynie spacerem po cienkim lodzie i nie ma pewności, że wraz z kolejnym ruchem coś nie pęknie i cała ta nadzieja w jednej chwili przepadnie. Tak właśnie wygląda nasza codzienność. To ścieżka w nieznane, bo nie wiemy, czy na końcu czeka nas promyk światła, czy uda się uratować wzrok naszej córeczki. Wiemy jedynie, że jest na to szansa i robimy wszystko, by jak najlepiej ją wykorzystać, choć to czasem bardzo trudne…

Weronika przyszła na świat w 24. tygodniu ciąży jako skrajny wcześniak, ważąc zaledwie 650 gramów, przez co już od początku dzielnie walczyła o każdy dzień. U córeczki zdiagnozowano retinopatię, która odebrała jej jeden z najważniejszych zmysłów - wzrok. Do wszystkiego doszła jeszcze kolejna druzgocąca diagnoza - mózgowe porażenie dziecięce i małogłowie. W tym momencie zrozumieliśmy, że nieodłącznym elementem codzienności naszej córeczki będzie nieustanna rehabilitacja, wizyty w poradniach, u lekarzy, specjalistów, pobyty w szpitalach i wszystko co, co wiąże się z walką o każdy, nawet najmniejszy postęp w nadziei o lepsze jutro Weroniki. 

Weronika Wojtanowska

Weronika zakwalifikowała się do innowacyjnej metody rehabilitacji wzroku u dzieci z porażeniem mózgowym - biofeedback okulistyczny. Leczenie to polega na podłączaniu stymulatorów monitorujących pracę mózgu. Wiemy, że szanse na pozytywne efekty terapii są spore, ponieważ córka reaguje na światło i kolory. W związku z różnorodnym i wieloetapowym procesem leczenia środki, które udało się zebrać do końca października, zostały zabezpieczone na leczenie Weroniki. Uruchamiamy drugą zbiórkę, by móc w pełni wykorzystać wszystkie możliwości terapii i rozwoju naszego dziecka. 

Nie jest nam łatwo, zwłaszcza, że mieszkamy w małej miejscowości na Bieszczadach. Czasem musimy pokonywać setki kilometrów, aby dojeżdżać do klinik, szpitali, czy na rehabilitację i konsultacje m.in. do Rzeszowa, Poznania, czy Wrocławia, gdzie otrzymaliśmy wstępną kwalifikację do dalszego leczenia wzroku. Najlepsze efekty zauważyliśmy u córeczki po odbytym turnusie rehabilitacyjnym pod opieką wielu specjalistów na oddziale neurologicznym.

Weronika Wojtanowska

Boję się, że jeśli nie uda nam się teraz podjąć leczenia, po czasie szansa na walkę o wzrok córeczki przepadnie, dlatego robimy wszystko, co w naszej mocy, aby jej pomóc, aby walczyć dopóki jest choćby cień szansy na to, że będzie lepiej, nawet jeśli nie mamy pewności, że uda się uratować jej wzrok. 

Oprócz Weroniki mamy jeszcze drugą córkę - 5-letnią Alę, która każdego dnia obserwuje z boku walkę o sprawność ukochanej siostry. Boli nas serce, gdy Ala również musi mierzyć się z cierpieniem siostry. To coś, czego nie chce przeżywać żadne dziecko ani żaden rodzic. Do wszystkiego dochodzą jeszcze ciągłe rozjazdy, rozłąka i wyczekiwanie. 

Weronika Wojtanowska

Nie jest nam łatwo prosić o pomoc, ale nie mamy innego wyjścia. Kwota, którą zbieramy dotyczy rocznych kosztów leczenia. Pragniemy całym sercem, by Weronika mogła chociaż rozpoznawać duże obiekty, żeby czuła się bezpiecznie poruszając się. Umiejętność rozpoznawania światła u córeczki to już naprawdę dużo. Może wydawałoby się, że to nic nieznaczący fakt. Dla nas rodziców dziecka z dysfunkcją wzroku to nadzieja na kolejny krok.

Zrobimy wszystko, by wywalczyć teraz jak najwięcej, aby w przyszłości, gdy być może pojawią się nowe metody leczenia, nasze dziecko było na nie przygotowane. Wiemy, że nikt nam nie zagwarantuje tego, że córeczka odzyska wzrok, ale korzystamy z każdej możliwej szansy na to, żeby było choć trochę lepiej. Na szali leży przyszłość Weroniki, dlatego nie mamy innego wyjścia. Będziemy Ci wdzięczni do końca życia, jeśli w jakikolwiek sposób zechcesz nam pomóc!

Rodzice Weroniki

Weronika Wojtanowska

Wesprzyj Weronikę poprzez licytacje (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Weronika Wojtanowska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj