
Nie tak powinno wyglądać dzieciństwo! Proszę, pomóż mojemu synkowi!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Walka o sprawność Mariana wciąż trwa! Pomóż!
Kochani,
walka o Marianka wciąż trwa i niestety nie widać jej końca... Przez traumę spowodowaną upadkiem z łóżka w wieku 7 miesięcy, przestał się ruszać i reagować na wszelkie bodźce.
Dziś mój synek ma już 5 lat. Od 3. roku życia uczęszcza na rehabilitację płatną, gdyż bezpłatna nie przyniosła efektu. Mógł jedynie ruszać nogami i rozpoznawać bliskich. Po latach walki wreszcie pojawiły się nowe postępy!
Rehabilitacja skierowana na stabilizację ciała oraz odzyskanie ruchów sprawiła, że Marian zaczął samodzielnie trzymać główkę, a także siedzieć bez pomocy i podparcia. Znacznej poprawie uległa również komunikacja.

Syn dzielnie ćwiczy za pomocą lokomatu, czyli urządzenia, które pozwala na trening chodu. Jednak z powodów finansowych jestem w stanie zapewnić Mariankowi tylko jedne zajęcia w tygodniu. Koszt dwóch godzin terapii to aż 530 zł. Specjaliści uważają, że 4 zajęcia w miesiącu to za mało, przydałoby się 8, by efekty były zadowalające.Ze względu na to, że syn potrzebuje mojej stałej opieki, nie mogę pracować na pełny etat. Jestem stomatologiem, ale przede wszystkim matką. Koszty, z którymi mierzę się każdego dnia, są bardzo wysokie. W dodatku Marian uczęszcza do specjalistycznego przedszkola. Z całego serca proszę, pomóżcie mi dalej walczyć o sprawność i przyszłość mojego synka!
Mama Mariana
Opis zbiórki
Do 5. miesiąca życia Marianek rozwijał się zupełnie prawidłowo. Obracał się z brzucha na plecy i wszystko wskazywało na to, że będzie zdrowy. Niestety, w wyniku nieszczęśliwego wypadku w styczniu 2022 roku synek doznał urazu śródczaszkowego i wylewu podpajęczynówkowego. Od tamtej chwili nasze życie zmieniło się do poznania...
Marianek przez długi czas się nie ruszał, nie widział i nie wydawał żadnych dźwięków. Spędziliśmy bardzo dużo czasu w szpitalu – najpierw na Oddziale Intensywnej Terapii, a potem na Neurologii. Od 24 lutego 2022 roku lekarze obserwowali u synka drgawki pod postacią serii wyrzutów. Okazało się, że Marianek zmaga się z padaczką...
Kiedy wyszliśmy ze szpitala, od razu rozpoczęliśmy rehabilitację. Synek bardzo się stara, próbuje siadać, ale ze względu na dziecięce porażenie mózgowe potrzebuje intensywnych i regularnych ćwiczeń. Niestety wiążą się one z bardzo wysokimi kosztami...

Nigdy nie pomyślałabym, że moje dziecko spotka taka tragedia. Marianek jest wspaniałym i dzielnym chłopcem, który każdego dnia chce walczyć o lepsze jutro. Jednak gdy widzę jego ból i łzy, moje serce łamie się na pół...
Wiem, że muszę zrobić wszystko, żeby pomóc synkowi. Ale nasza sytuacja jest bardzo trudna. Wychowuję Marianka sama, a to wiąże się z wieloma problemami. Choć bardzo bym chciała, nie jestem w stanie zapewnić mu rehabilitacji w takim wymiarze, w jakim synek jej potrzebuje.
Właśnie dlatego zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Kocham Marianka nad życie i nie spocznę, dopóki nie zapewnię mu profesjonalnego wsparcia. Wierzę, że razem uda nam się sprawić, że życie synka będzie choć trochę łatwiejsze. Liczy się każdy grosz!
Mama Marianka
- Wpłata anonimowa208 zł
- Pomagacz400 zł
- Anonimowy Pomagacz300 zł
Fundacja Siepomaga200 złDarowizna przekazana przez skarbonkę CITY TRAIL Katowice 2025/2026
- Biegacze CITY TRAIL, grudzień-marzec200 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę CITY TRAIL Katowice 2025/2026
- Agata20 zł