Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Marian Hordashevskyi - zdjęcie główne

Nie tak powinno wyglądać dzieciństwo! Proszę, pomóż mojemu synkowi!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marian Hordashevskyi, 5 lat
Katowice, śląskie
Padaczka, mózgowe porażenie dziecięce, stan po urazie środczaszkowym, urazowy krwotok podpajęczynówkowy
Rozpoczęcie: 9 kwietnia 2025
Zakończenie: 14 października 2026
9516 zł(27,31%)
Brakuje 25 324 zł
WesprzyjWsparły 33 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0711564
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0711564 Marian

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Marianowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Marian Hordashevskyi, 5 lat
Katowice, śląskie
Padaczka, mózgowe porażenie dziecięce, stan po urazie środczaszkowym, urazowy krwotok podpajęczynówkowy
Rozpoczęcie: 9 kwietnia 2025
Zakończenie: 14 października 2026

Aktualizacje

  • Walka o sprawność Mariana wciąż trwa! Pomóż!

    Kochani,

    walka o Marianka wciąż trwa i niestety nie widać jej końca... Przez traumę spowodowaną upadkiem z łóżka w wieku 7 miesięcy, przestał się ruszać i reagować na wszelkie bodźce.

    Dziś mój synek ma już 5 lat. Od 3. roku życia uczęszcza na rehabilitację płatną, gdyż bezpłatna nie przyniosła efektu. Mógł jedynie ruszać nogami i rozpoznawać bliskich. Po latach walki wreszcie pojawiły się nowe postępy!

    Rehabilitacja skierowana na stabilizację ciała oraz odzyskanie ruchów sprawiła, że Marian zaczął samodzielnie trzymać główkę, a także siedzieć bez pomocy i podparcia. Znacznej poprawie uległa również komunikacja.

    Marian Hordashevskyi


     
    Syn dzielnie ćwiczy za pomocą lokomatu, czyli urządzenia, które pozwala na trening chodu. Jednak z powodów finansowych jestem w stanie zapewnić Mariankowi tylko jedne zajęcia w tygodniu. Koszt dwóch godzin terapii to aż 530 zł. Specjaliści uważają, że 4 zajęcia w miesiącu to za mało, przydałoby się 8, by efekty były zadowalające.

    Ze względu na to, że syn potrzebuje mojej stałej opieki, nie mogę pracować na pełny etat. Jestem stomatologiem, ale przede wszystkim matką. Koszty, z którymi mierzę się każdego dnia, są bardzo wysokie. W dodatku Marian uczęszcza do specjalistycznego przedszkola. Z całego serca proszę, pomóżcie mi dalej walczyć o sprawność i przyszłość mojego synka!

    Mama Mariana

Opis zbiórki

Do 5. miesiąca życia Marianek rozwijał się zupełnie prawidłowo. Obracał się z brzucha na plecy i wszystko wskazywało na to, że będzie zdrowy. Niestety, w wyniku nieszczęśliwego wypadku w styczniu 2022 roku synek doznał urazu śródczaszkowego i wylewu podpajęczynówkowego. Od tamtej chwili nasze życie zmieniło się do poznania...

Marianek przez długi czas się nie ruszał, nie widział i nie wydawał żadnych dźwięków. Spędziliśmy bardzo dużo czasu w szpitalu – najpierw na Oddziale Intensywnej Terapii, a potem na Neurologii. Od 24 lutego 2022 roku lekarze obserwowali u synka drgawki pod postacią serii wyrzutów. Okazało się, że Marianek zmaga się z padaczką...

Kiedy wyszliśmy ze szpitala, od razu rozpoczęliśmy rehabilitację. Synek bardzo się stara, próbuje siadać, ale ze względu na dziecięce porażenie mózgowe potrzebuje intensywnych i regularnych ćwiczeń. Niestety wiążą się one z bardzo wysokimi kosztami...

Marian Hordashevskyi

Nigdy nie pomyślałabym, że moje dziecko spotka taka tragedia. Marianek jest wspaniałym i dzielnym chłopcem, który każdego dnia chce walczyć o lepsze jutro. Jednak gdy widzę jego ból i łzy, moje serce łamie się na pół...

Wiem, że muszę zrobić wszystko, żeby pomóc synkowi. Ale nasza sytuacja jest bardzo trudna. Wychowuję Marianka sama, a to wiąże się z wieloma problemami. Choć bardzo bym chciała, nie jestem w stanie zapewnić mu rehabilitacji w takim wymiarze, w jakim synek jej potrzebuje.

Właśnie dlatego zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Kocham Marianka nad życie i nie spocznę, dopóki nie zapewnię mu profesjonalnego wsparcia. Wierzę, że razem uda nam się sprawić, że życie synka będzie choć trochę łatwiejsze. Liczy się każdy grosz!

Mama Marianka

Wybierz zakładkę
Sortuj według