Sebastian Jankowski - zdjęcie główne

Chcę żyć dla żony i córek, ale NOWOTWÓR próbuje mnie ZABIĆ❗️Proszę o pomoc❗️

Cel zbiórki: Diagnostyka molekularna próbek nowotworu

Organizator zbiórki:
Sebastian Jankowski, 44 lata
Lubochnia, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy wątroby i przewodów żółciowych wewnątrzwątrobowych
Rozpoczęcie: 4 kwietnia 2025
Zakończenie: 1 maja 2025
27 700 zł(104,15%)
Wsparło 298 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Diagnostyka molekularna próbek nowotworu

Organizator zbiórki:
Sebastian Jankowski, 44 lata
Lubochnia, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy wątroby i przewodów żółciowych wewnątrzwątrobowych
Rozpoczęcie: 4 kwietnia 2025
Zakończenie: 1 maja 2025

Kochani Darczyńcy – dziękuję!

Kiedy zakładałem zbiórkę, miałem w sobie wiele wątpliwości. Nie wiedziałem, czy uda się zebrać potrzebną kwotę. Jednak Wy pokazaliście, że warto wierzyć w drugiego człowieka...

To dzięki Wam na zbiórce jest już 100%! 💚 Moja walka z nowotworem się nie kończy, ale Wasze wsparcie pozwoli mi na wykonanie specjalistycznych badań, które przyniosą odpowiedź na to, co dalej.

Ogromnie dziękuję każdej osobie, która zechciała mnie wesprzeć!

Sebastian

Opis zbiórki

Diagnoza była dla mnie szokiem. Starałem się prowadzić zdrowy tryb życia, dużo morsowałem i bardzo rzadko chorowałem. Co roku robiłem profilaktyczne badania potrzebne do pracy i wszystkie wyniki były wręcz wzorowe. Do czasu...

Kilka lat temu zacząłem odczuwać bardzo silny ból brzucha. Nigdy w życiu czegoś takiego nie czułem. Miałem wrażenie, że ktoś rani mnie nożem. Leki przeciwbólowe zupełnie nie pomagały, więc udałem się do lekarza. Tam usłyszałem najgorszą z możliwych diagnoz: NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY.

Okazało się, że ostry ból jest spowodowany tym, że guz urósł na tyle, że przestał się mieścić pod żebrami... W tamtej chwili nie wiedziałem, co mam myśleć i czuć. Miałem świadomość, że każdy może zachorować na nowotwór, ale byłem zupełnie zdezorientowany. Przecież wcześniej nie miałem żadnych objawów!

Sebastian Jankowski

Po miesiącu od pierwszego USG zacząłem przyjmować chemię. Leczenie bardzo mnie osłabiło, ale przyniosło efekty. Później przeszedłem immunoterapię i przez 14 miesięcy przyjmowałem specjalny lek. Miałem nadzieję, że to będzie koniec. Że ten potwór na zawsze da mi spokój...

Niestety się myliłem. Nowotwór wrócił, a razem z nim kolejne guzy. Otrzymałem kolejną chemię, ale tym razem nie przyniosła efektów. W styczniu 2025 roku miałem robiony kolejny tomograf, który wskazywał, że guzów jest jeszcze więcej...

Sebastian Jankowski

Obecnie przyjmuję kolejną chemię, ale lekarze w Polsce rozkładają ręce. Nikt nie chce się podjąć operacji. Jednak po konsultacji ze specjalistą z Otwocka dowiedziałem się, że możliwa jest dalsza diagnostyka za granicą, która przyniosłaby odpowiedź, co dalej.

Niestety, koszt badań jest ogromny, ale to moja jedyna nadzieja. Chciałbym zrobić wszystko, żeby móc opłacić badania, ale sam nie dam rady. Potrzebuję wsparcia i dlatego zdecydowałem się założyć zbiórkę. Muszę walczyć nie tylko dla siebie, ale też dla mojej żony i dwóch córek. Nie mogę ich zostawić!

Każda, nawet najmniejsza wpłata to dla mnie wielka szansa. Jeżeli zechcesz mnie wesprzeć, słowa nie opiszą mojej wdzięczności...

Sebastian

Wybierz zakładkę
Sortuj według