
„Jak mam po amputacji opiekować się niepełnosprawnym synem?!" Potrzebna pilna pomoc dla rodziny!
Cel zbiórki: Zakup protezy, środki higieniczne, leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Zakup protezy, środki higieniczne, leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Chciałbym prosić o pomoc dla mojego wujka Wiesława i jego rodziny. W wyniku niewydolności żylnej i miażdżycy wujek stracił nogę, a był jedynym żywicielem rodziny. Dziś to na barkach cioci Agaty spoczywa opieka nad wujkiem i ich niepełnosprawnym, dorosłym synem Tomkiem.
Wujek Wiesław pracował jako kierowca zawodowy. Mimo własnych problemów zdrowotnych zawsze robił wszystko, aby jego bliskim niczego nie brakowało. W styczniu 2026 roku życie rodziny zmieniło się całkowicie. Wieloletnia walka z cukrzycą, miażdżycą kończyn dolnych, tętniakami tętnic podkolanowych, przewlekłym niedokrwieniem serca oraz nadciśnieniem tętniczym doprowadziła do amputacji prawej nogi powyżej kolana.
Tomasz jest dorosły, ma prawie 40 lat. Od urodzenia cierpi na porażenie mózgowe i jest osobą leżącą. Nie mówi, ma bardzo ograniczony kontakt z otoczeniem. Komunikuje się głównie spojrzeniem i wymaga całodobowej opieki. Nie zje, nie zajmie się sobą. Jest całkowicie zależny.
Ciocia i wujek zawsze byli obok. Opiekowali się Tomkiem, dbali o dom, o rodzinę, zbudowali swoje miejsce, a dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Po amputacji nogi Wiesław nie jest już w stanie wrócić do pracy. Nawet jeśli dzięki protezie odzyska część sprawności, nie będzie mógł wykonywać zawodu, który przez lata pozwalał mu utrzymywać rodzinę. Oznacza to nie tylko wysokie koszty leczenia i rehabilitacji, ale również utratę dochodów, które przez wiele lat były podstawą utrzymania całej rodziny.
Po raz pierwszy od dziesięcioleci Wiesław nie może pomóc swoim najbliższym tak, jak robił to przez całe życie. Radzi sobie, jak może, ale ciężar opieki w większości spadł na ciocię. Została praktycznie sama z opieką nad dwoma niesamodzielnymi osobami – swoim synem i mężem, a w ich mieszkaniu nie ma do tego warunków.
Aby ich codzienność stała się choć trochę łatwiejsza, potrzebna jest proteza nogi dla wujka. NFZ pokryje część kosztów, jednak rodzina musi dopłacić około 16 000 zł. To kwota, której nie są w stanie zgromadzić samodzielnie.
Po amputacji wujek Wiesław kupił skuter, aby móc samodzielnie dotrzeć do sklepu, apteki czy lekarza. Na jego zakup musiał jednak pożyczyć pieniądze, a muszą opłacić jeszcze rehabilitację, wizyty u specjalistów, środki higieniczne dla Tomasza i wszystko, co związane z jego leczeniem… Przed rodziną stoją ogromne wydatki.
Chcę im pomóc, stąd decyzja o zbiórce. Ciocia i wujek mieszkają w Pobiedziskach pod Poznaniem. Przez dekady radzili sobie sami i nigdy nie prosili o pomoc. Dziś jednak sytuacja ich przerosła. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo mają ogromne znaczenie. Z całego serca dziękujemy za każdą formę wsparcia.
Robert
- Wpłata anonimowa200 zł
- P&P200 zł
- Beata Ślifinska100 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Działam sercem1 zł
❤️ Wpłata złotówki to nie wstyd! To ogrom groszy, które dają nadzieję na przyszłość i ratują życie! ❤️