Wiesław Kierzkowski - zdjęcie główne

Gdy codzienność wypełniona jest wieloma trudnościami... Proszę, pomóż mojemu tacie!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Wiesław Kierzkowski, 64 lata
Wysokie Mazowieckie
Stan po zawale mózgu, nadciśnienie tętnicze, niewydolność serca, przewlekła choroba niedokrwienna serca, miażdżyca
Rozpoczęcie: 24 lutego 2026
Zakończenie: 24 maja 2026
65 zł
WesprzyjWsparły 2 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0892661
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0892661 Wiesław

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Wiesławowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Wiesław Kierzkowski, 64 lata
Wysokie Mazowieckie
Stan po zawale mózgu, nadciśnienie tętnicze, niewydolność serca, przewlekła choroba niedokrwienna serca, miażdżyca
Rozpoczęcie: 24 lutego 2026
Zakończenie: 24 maja 2026

Opis zbiórki

Mój tata jest wspaniałym człowiekiem. Chciałabym dla niego wszystkiego, co najlepsze. Niestety w ostatnim czasie los przygotował mu niezwykle trudny scenariusz... Lista diagnoz, które otrzymał, wydaje się nie mieć końca, a wciąż dochodzą kolejne problemy. Choć z całych sił staram się go wspierać, to teraz potrzebuję też Waszej pomocy!

Po przeprowadzonych badaniach u taty potwierdzono m.in. nadciśnienie tętnicze, niewydolność serca, przewlekłą chorobę niedokrwienną serca, miażdżycę. Każda, kolejna diagnoza była dla nas bolesnym ciosem. Jednak jakby tego było mało, jakiś czas temu tata przeszedł też udar! Nie mogłam uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę.

Tata każdego dnia walczy o swoje zdrowie i sprawność. Niestety nie jest to łatwe... Mieszka sam, potrzebuje wsparcia w wielu codziennych czynnościach. Niestety sama mam troje małych dzieci i nie mam możliwości, by z nim zamieszkać. Staram się jednak odwiedzać go codziennie. Przygotowuję wtedy posiłki, pomagam się wykąpać. 

Potrzebne jest jednak stałe wsparcie wielu specjalistów, dalsze leczenie i rehabilitacja. Bez tego tata nie będzie miał żadnych szans na poprawę stanu swojego zdrowia. Niestety to wszystko tak dużo kosztuje, a jedynym źródłem jego utrzymania jest w tej chwili renta po zmarłej żonie... 

Przed moim tatą długa i trudna droga. Niestety niezbędna opieka medyczna tak dużo kosztuje. Sami nie damy sobie dłużej rady... Dlatego dziś w imieniu taty i swoim chciałabym poprosić o Waszą pomoc. Za każdą, nawet najmniejszą wpłatę już teraz Wam dziękuję!

Ula, córka

Wybierz zakładkę
Sortuj według